Po cichu, etapami. "Ograniczenia zabiegów planowanych, tj. operacje zaćmy, endoprotezy, procedury kardiologiczne”
Kolejne tygodnie przynoszą coraz bardziej dramatyczne sygnały dotyczące ochrony zdrowia, która z ochroną i zdrowiem ma już niewiele wspólnego. To, co jeszcze niedawno wydawało się pojedynczymi decyzjami administracyjnymi, zaczyna się układać w szerszy obraz systematycznego ograniczania dostępu do świadczeń. Po cichu, etapami, ale konsekwentnie.
Od 1 kwietnia pacjenci w całej Polsce zaczęli odczuwać skutki nowych limitów na podstawowe badania diagnostyczne. Placówki medyczne działające w ramach kontraktów z NFZ otrzymały wyraźne sygnały o konieczności „racjonalizacji kosztów”. W praktyce oznacza to ograniczenia w liczbie wykonywanych badań, takich jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, gastroskopia czy kolonoskopia.
Lekarze alarmują, że zmiany nie są jedynie kosmetyczne. W wielu przypadkach oznaczają one powrót do sytuacji sprzed lat, kiedy pacjent, nawet z pilnym skierowaniem, miesiącami musiał czekać na diagnostykę. Szczególnie dotkliwe są limity dotyczące badań obrazowych, które stanowią podstawę wykrywania chorób nowotworowych czy neurologicznych. Opóźnienia w diagnozie to nie tylko statystyka – to realne pogorszenie rokowań.
Dodatkowo pojawiają się informacje o ograniczeniach w finansowaniu zabiegów planowych. Operacje zaćmy, endoprotezy czy niektóre procedury kardiologiczne mają być wykonywane w mniejszej liczbie niż dotychczas. Szpitale, zmuszone do dostosowania się do nowych realiów finansowych, zaczynają tworzyć dłuższe listy oczekujących lub przesuwać terminy zabiegów na kolejne miesiące.
Na tym tle jeszcze bardziej alarmujące są doniesienia dotyczące możliwych zmian w programie darmowych leków dla seniorów.
Dorota Łosiewicz, tygodnik „Sieci”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.