Informacje
Braki kadrowe i niedofinansowanie to największe bolączki polskiego systemu ochrony zdrowia (zdj. poglądowe). / autor: Freepik
Braki kadrowe i niedofinansowanie to największe bolączki polskiego systemu ochrony zdrowia (zdj. poglądowe). / autor: Freepik

Krezusi ze stetoskopem

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 maja 2026, 15:41

    Aktualizacja: 29 maja 2026, 15:45

  • Powiększ tekst

Ponad 100 tys. zł miesięcznie dla lekarza przestało być wyjątkiem. Państwowy szpital w Piotrkowie Trybunalskim pokazał liczby, które odsłaniają brutalną prawdę o finansach polskiej służby zdrowia: kontrakty medyków pożerają budżety placówek, pieniędzy na leczenie brakuje, a system coraz bardziej przypomina worek bez dna.

Samodzielny Szpital Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim ujawnił dane, które pokazują skalę wydatków na lekarzy. W ub.r. placówka przeznaczyła na wynagrodzenia medyków 69 mln zł, co odpowiada niemal 28 proc. całego budżetu. Rekordowe miesięczne wypłaty przekroczyły 100 tys. zł, a najwyższa zbliżyła się do 130 tys. zł.

Na kontrakty idą grube miliony

Największe pieniądze płyną przez kontrakty cywilnoprawne – ta forma współpracy z medykami dotyczyła aż 81 proc. wszystkich wydatków. Na etaty (wraz ze składkami ZUS) piotrkowski szpital przeznaczył 12,8 mln zł, a na kontrakty – ponad 56 mln zł. Różnica jest brutalna – na kontraktach pracuje bowiem 232 lekarzy, zaś na etatach tylko 49.

Koszt wynagrodzeń rozbija budżety

Rosnące koszty wynagrodzeń rozsadzają budżety placówek. Coraz większa część pieniędzy, zamiast na sprzęt, remonty czy leczenie pacjentów, trafia na kontrakty lekarskie. Opisany problem nie dotyczy tylko jednego szpitala. Z raportów European Observatory on Health Systems and Policies wynika, że problem nie dotyczy tylko jednej placówki.

Wynagrodzenie lekarza to ponad ⅓ kosztu leczenia

Tajemnicą polinyszela jest to, że nasz system ochrony zdrowia od lat zmaga się z brakami kadrowymi i chronicznym niedofinansowaniem. W tej sytuacji każda zmiana kosztów pracy personelu medycznego może zachwiać stabilnością szpitali. W Piotrkowie średni koszt hospitalizacji pacjenta wynosi 4845 zł. Z tego około 1350 zł stanowi samo wynagrodzenie lekarza. To pokazuje, jak ogromny wpływ na cenę leczenia mają płace.

Resort prześwietli system

Ministerstwo Zdrowia chce dokładnie sprawdzać wynagrodzenia medyków i powiązania między placówkami. Chodzi o ustalenie, ilu lekarzy pracuje równocześnie w kilku szpitalach i jak naprawdę wyglądają koszty systemu. Dane mają trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia oraz do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Na tej podstawie państwo ma ustalać realne wyceny świadczeń medycznych. Resort zapowiada zachowanie pełnej anonimowości danych i zapewnia, że celem nie jest publikowanie indywidualnych zarobków, lecz pokazanie, gdzie publiczne pieniądze uciekają najszybciej.

Oprac. GS na podst. medonet.pl, PAP

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Dramat w Polskiej Chemii: Czy ZC Police zbankrutują?

Daniel Obajtek: Boli mnie czas stracony przez Polskę

Domowe panele pod kontrolą, czyli bunt natury

»»Pytanie o Zielony Ład - co dalej? - oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych