Ceny jaj przed Wielkanocą szokują
Dla wielu Polaków to trudne do wyobrażenia, ale podaż jaj przed świętami, podczas których właśnie jajka królują na stołach, może być wyraźnie ograniczona, a ceny w sklepach i na targowiskach mogą osiągnąć niespotykane dotąd maksima.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Najważniejsze to ptasia grypa i rzekomy pomór drobiu, w wyniku których z rynku zniknęło kilkanaście milionów niosek oraz rezygnacja niemal wszystkich sieci handlowych z tzw. „trójek”, a więc produktów pochodzących z chowu klatkowego, a tych wciąż produkujemy najwięcej.
Drożyzna już odbija się na domowych budżetach
Tegoroczne przedświąteczne zakupy mogą być wyjątkowo bolesne dla naszych portfeli. Wszystko przez ceny żywności, które biją kolejne rekordy. Eksperci nie mają złudzeń: to nie koniec podwyżek, a tradycyjne promocje mogą się w tym roku w ogóle nie pojawić. Ze szczególnie alarmującą sytuacją mamy do czynienia w przypadku jajek. W dużych sieciach handlowych za jedno trzeba zapłacić już co najmniej złotówkę.
Ceny na targowiskach najwyższe. Jakość też
Na lokalnych targowiskach jest jeszcze drożej – tam produkt od „szczęśliwej kury” oznacza wydatek od półtora do dwóch złotych za sztukę. A jak zmieniły się ceny rok do roku? Jaja z chowu klatkowego podrożały o blisko 30 proc., ściółkowe – o 15-18 proc., zaś z wolnego wybiegu – o 14-16 proc.
Źródło: Wiadomości AGRO – TV wPolsce24
Oprac. GS
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.