Drogie europejskie zapasy gazu
Bruksela może poluzować wymogi dotyczące gromadzenia gazowych zapasów na zimę, ale jeszcze nie w tym roku.
Obowiązek wypełniania magazynów gazu w Unii Europejskiej „pod korek” to swoista obrona przed kryzysem, na którą władze w Brukseli zdecydowały się po napaści Rosji na Ukrainę cztery lata temu, gdy po odcięciu dostaw przez Gazprom wiele krajów miało problemy z zaopatrzeniem i musiały szybko znaleźć nowych dostawców. Jednak przepisy wzbudzają też sporo kontrowersji, a organizacja Eurogas zaapelowała do władz unijnych, by zrezygnowały z przedłużenia terminu rozporządzenia, wygasającego w grudniu 2027 r.
Europejskie Stowarzyszenie Handlu Gazem argumentuje, jak podają media, że przepisy mają zbyt szeroki zakres i negatywnie wpływają na ceny gazu , dlatego nie mogą w dłuższej perspektywie obowiązywać jako narzędzie zapewniające bezpieczeństwo energetyczne. Według organizacji ogólnounijny obowiązek nie przystaje do europejskiego rynku gazowego, który jest zróżnicowany, bo i państwa członkowskie w różnym stopniu zależą od importu gazu i mają różnej wielkości magazyny. Eurogas ostrzega, że przepisy „podważają efektywne wykorzystanie magazynów i prowadzą do nieuzasadnionych podwyżek cen”. Proponuje, by po prostu kraje unijne tworzyły własne strategiczne rezerwy gazu i tak zabezpieczały się przed sytuacjami kryzysowymi.
Newralgiczny moment dla rynku gazu w Europie
List Eurogas do Komisji Europejskiej pojawia się w szczególnym momencie. Kraje muszą bowiem szybko zwiększyć zakupy gazu na kolejną zimę, a wojna na Bliskim Wschodzie w ostatnich trzech miesiącach wywindowała ceny – teraz po ogłoszeniu rozejmu spadają, ale wzmożony popyt w Europie znów może je podwyższyć. Zatłaczanie paliwa do magazynów zwykle trwa latem, by wypełnić przepisy. W tym roku i tak mają „ułatwione zadanie”, bo z powodu wojny w Zatoce obniżono limit wypełnienia magazynów z 90 proc. do 80 proc.
Komisja Europejska planuje wczesną jesienią przedstawić aktualizację przepisów w ogóle dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Możliwe więc, że zamiast jednego odgórnego limitu wypełnienia magazynów zdecyduje się na bardziej indywidualne podejście, adekwatne do sytuacji danego kraju i zużycia surowca.
Przypomnijmy, że co roku koszty uzupełniania gazowych zapasów są bardzo wysokie, a w tym roku inaczej nie będzie, choć Bruksela obniżyła limit. I nie chodzi tylko o ceny, ale także o to że po ostatniej, mroźnej zimie w magazynach zostało wyjątkowo mało gazu (mniej niż 30 proc.) .
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ukraina prze do Unii kosztem polskich interesów
Więcej praw w locie. Tyle zyskasz na zmianach w bagażu i biletach
Dino zwietrzyło interes na butelkomatach
»»Ukraina idzie do Unii – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.