Biznes: „Rząd chce łatać dziurę budżetową naszym kosztem”
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) jednoznacznie negatywnie ocenia propozycję rządu podatku od nadzwyczajnych zysków z produkcji i sprzedaży paliw, jako mającą wyłącznie charakter fiskalny i zdecydowanie sprzeciwia się łataniu dziury budżetowej kosztem przedsiębiorców.
Jednocześnie wskazała, że zaproponowany podatek od nadzwyczajnych zysków może doprowadzić do zagrożenia dla sytuacji finansowej niektórych przedsiębiorstw, a także pogorszenia bezpieczeństwa paliwowego państwa, ograniczenia zdolności inwestycyjnych przedsiębiorstw oraz podważenia realizacji zobowiązań transformacji energetycznej.
„Proponowana danina opiera się o założenie, że w branży paliwowej wystąpiły nadmiarowe zyski, tymczasem zupełnie pominięto fakt, że od końca lutego 2026 r. branża działa w trybie kryzysowym. (…) Pakiet CPN spowodował wręcz, że część działalności branży paliwowej jest realizowana ze stratą. Wynika to przede wszystkim z objęcia mechanizmem cen maksymalnych paliw premium, cechujących się wyższymi parametrami czy też stacji znajdujących się w miejscach obsługi podróżnych (MOP) przy autostradach i drogach ekspresowych, gdzie koszty prowadzenia działalności są zdecydowanie wyższe” - czytamy w oświadczeniu POPiHN.
Niebezpieczna konstrukcja podatku
Organizacja przekonuje, że proponowany podatek, wbrew nazwie, nie obciąża „zysków”, a różnicę przychodów. Oznacza to, że pominięto w nim m.in. koszty logistyczne czy wydatki inwestycyjne i dodatkowa danina może wpędzić niektóre firmy w straty finansowe**.
Co więcej, rząd nie przewidział również możliwości uwzględnienia podatku w kosztach uzyskania przychodu, zmniejszających podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym. Spowoduje to zatem zjawisko podwójnego opodatkowania.
Stawka podatku jak od działalności przestępczej
„W przypadku kontynuacji prac nad projektem POPiHN zwraca uwagę, że zaproponowana, 60-procentowa stawka podatku daleko odbiega od standardów państwa realizującego zasady społecznej gospodarki rynkowej. Do tej pory porównywalne stawki miały zastosowanie do nieujawnionych przychodów i miały charakter sankcyjny. Przyjęcie jej dla opodatkowania branży paliwowej buduje niesprawiedliwe skojarzenia uczciwych podmiotów z podmiotami dokonującymi przestępstw podatkowych. Zwracamy uwagę, że w przy okazji poprzedniego historycznego zjawiska znaczących wzrostów cen paliw, tj. w 2022 r., Rząd przyjął bardziej uzasadnione ekonomicznie rozwiązania - wówczas stawka ‘składki solidarnościowej’ nałożonej na sektor węglowy wynosiła 33 proc.” - czytamy dalej.
Prawo stanowione z naruszeniem konstytucji
Zdaniem POPiHN, proponowane przez rząd przepisy, wprowadzane z mocą wsteczną, naruszają konstytucyjne zasady stanowienia prawa, w tym w szczególności art. 2 Konstytucji - zasady demokratycznego państwa prawnego. Trybunał Konstytucyjny konsekwentnie uznaje, że wprowadzanie regulacji z mocą wsteczną narusza wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadę lex retro non agit (zasadę nieretroaktywności).
„Dodatkowa danina może ograniczyć zdolności branży do realizacji ambitnych celów transformacji energetycznej. Według Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK), rządowego dokumentu przyjętego 8 czerwca br., tylko w l. 2026-2030 sektor paliw płynnych będzie musiał wydać ok. 60 mld zł na dekarbonizację” - wskazał także POPiHN.
Uderzenie w pozycję konkurencyjną Polski
Dodatkowe obciążenie podatkiem nie tylko sprzedaży paliw w kraju, lecz także eksportu może doprowadzić do pogorszenia pozycji konkurencyjnej Polski na rynku europejskim oraz tworzenia szlaków handlowych np. na Ukrainę, omijających nasz kraj. W efekcie Polska może utracić rolę hubu logistycznego i część wpływów z opłat portowych, podkreślono także w materiale.
„W czasach geopolitycznej niepewności i globalnych ograniczeń w dostawach, krajowe moce rafineryjne oraz infrastruktura logistyczna są niezbędne dla bezpieczeństwa energetycznego, zmniejszenia zależności od importu, ograniczenia narażenia na wahania cen oraz wsparcia odporności sektora obronnego i innych kluczowych sektorów. Mając również na uwadze istotne wątpliwości co do zgodności proponowanych przez rząd rozwiązań z Konstytucją RP POPiHN apeluje o odstąpienie od procedowania projektu” - zakończono w oświadczeniu.
»» O rządowych planach podatku nadzwyczajnego czytaj tutaj:
Płać 60 proc. zysków. Obajtek: To kolejny cios w konkurencyjność
Ogromny skok na pieniądze przedsiębiorców
Orlen nie poparł stanowiska POPiHN
Stanowisko zostało przedstawione w imieniu następujących członków POPiHN: Amic Polska, Anwim, Aramco Fuels Poland, bp Europa SE, Circle K Polska, MOL Polska, Shell Polska oraz Unimot. Oznacza to, że pod oświadczeniem nie podpisali się m.in. członkowie POPiHN kontrolowani przez Skarb Państwa (Orlen, PERN), a także firmy związane z branżą olejową.
Rada Ministrów przyjęła wczoraj projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Projekt przewiduje wprowadzenie czasowego podatku od nadzwyczajnych zysków (tzw. windfall tax) osiąganych przez przedsiębiorstwa zajmujące się wytwarzaniem i obrotem paliwami ciekłymi z zagranicą na podstawie posiadanej koncesji na obrót paliwami z zagranicą.
ISBnews, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ukraina prze do Unii kosztem polskich interesów
Więcej praw w locie. Tyle zyskasz na zmianach w bagażu i biletach
Dino zwietrzyło interes na butelkomatach
»»Ukraina idzie do Unii – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.