Informacje

Bartłomiej Trzeciak - prezes zarządu Fundacji "Bajkowa Fabryka Nadziei", Małgorzata Trzeciak - wolontariuszka Fundacji oraz jedna z pacjentek Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Krakowie, fot. materiały Fundacji "Bajkowa Fabryka Nadziei"
Bartłomiej Trzeciak - prezes zarządu Fundacji "Bajkowa Fabryka Nadziei", Małgorzata Trzeciak - wolontariuszka Fundacji oraz jedna z pacjentek Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Krakowie, fot. materiały Fundacji "Bajkowa Fabryka Nadziei"

Bajkowa Fabryka Nadziei – Kasa Stefczyka dzieciom

---

  • Opublikowano: 5 września 2016, 07:41

  • 1
  • Powiększ tekst

Kiedy próbujemy zdefiniować pojęcie patriotyzmu, myślimy przede wszystkim o gotowości do oddania życia za Ojczyznę, dumie z naszego kraju i pamięci o naszej historii. Jednak patriotyzm to nie tylko historia i gotowość do poświęceń. To przede wszystkim przyszłość. Troska o los nowych pokoleń Polaków - troska o najmłodszych, szczególnie tych, którzy mają utrudniony start. Właśnie dlatego od wielu lat Kasa Stefczyka wspólnie ze Stowarzyszeniem Krzewienia Edukacji Finansowej pomaga maluchom z domów dziecka.

Jednym z przykładów takiej pomocy jest Akcja „Skarbonka”. W jej ramach w placówkach Kasy ustawione są specjalne skarbonki, do których zbierane są pieniądze na wsparcie dzieci z domów dziecka w całym kraju.

To jednak nie jedyna pomoc, na którą mogą liczyć dzieci. Dla podopiecznych domów dziecka była przeznaczona część przychodu ze sprzedaży pożyczki gotówkowej – „Pożyczka od serca”. Z uzyskiwanych w ten sposób pieniędzy finansowane są bieżące potrzeby domów dziecka otoczonych opieką przez Kasę i Fundację Stefczyka. Od lutego 2005 roku na rzecz tych placówek przekazano już ponad 2,3 mln zł.

Kasa Stefczyka pomaga też chorym i cierpiącym maluchom. Jednym z takich dzieci jest Kamil Wrzosek z Gdańska. Chłopiec urodził się z bardzo skomplikowanym schorzeniem – wytrzewieniem jelit. Jego rodzice, ze względów finansowych, nie byli w stanie poradzić sobie z opieką nad tak poważnie chorym dzieckiem. Nie mieli nawet mieszkania, w którym chłopiec mógłby bezpiecznie zamieszkać po wyjściu ze szpitala. Z pomocą pospieszyła Kasa Stefczyka. Pierwszym najważniejszym krokiem było opłacenie wynajmu mieszkania dla rodziny Wrzosków na dwa lata. Dzięki temu Kamil mógł dorastać w godnych warunkach, z kochającymi go do utraty tchu rodzicami.

Z pomocy Kasy Stefczyka skorzystał także Dawid Pawlaczyk ze Starego Kurowa (woj. lubuskie). 14-latek cudem ocalał z potwornego wypadku drogowego. Zapadł w głęboką śpiączkę. Nie zamierzał jednak oddać życia walkowerem – nie tylko po trzech miesiącach wybudził się ze śpiączki, ale dzięki wielkiej determinacji zaczął wracać do zdrowia. By proces ten mógł się zakończyć, Dawid musiał poddać się rehabilitacji i leczeniu, na jakie jego rodziców po prostu nie było stać. Z pomocą ruszyła Kasa Stefczyka. Dzięki powołaniu specjalnego funduszu chłopiec ma zapewnioną odpowiednią opiekę medyczną: z miesiąca na miesiąc jego stan się poprawia.

Podobnie zresztą, jak stan Adasia spod Olkusza, którego historia wstrząsnęła całą Polską. Dzięki heroizmowi ratowników i lekarzy chłopca, który wcześniej zgubił się w lesie, udało się uratować z bardzo głębokiej hipotermii: temperatura jego ciała spadła do 12 stopni Celsjusza. Rodzice Adasia całe dnie spędzali w szpitalu - musieli zrezygnować z pracy. Kasa Stefczyka, poprzez swoją fundację, wparła ich finansowo. Dzięki temu rodzice chłopca mogli wyremontować pokój, w którym malec mógł zamieszkać po wyjściu ze szpitala.

Pomocną dłoń do najmłodszych wyciąga też Fundacja Bajkowa Fabryka Nadziei, wspierana przez Kasę Stefczyka. Fundacja pomaga dzieciom chorym na nowotwory. Dzięki Fundacji na twarzach maluchów udaje się wywołać uśmiech. Dzieci czują się kochane i otoczone najlepszą opieką. Wierzą, że wyjdą z choroby i będą mogły w pełni cieszyć się życia.

Jak widać, czasem wystarczy odrobina dobrej woli, by komuś pomóc, a takich historii, jak te przytoczone jest więcej. Jesteśmy pewni, że Kasa zawsze będzie potrafiła wyciągnąć pomocną dłoń.

Powiązane tematy

Komentarze