Informacje

„Sieci”: Jesteśmy w pociągu, którego lokomotywa została opanowana przez zbieraczy złomu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 marca 2013, 17:03

    Aktualizacja: 18 marca 2013, 17:04

  • 3
  • Powiększ tekst

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” z profesor Grażyną Ancyparowicz – ekonomistką, byłą dyrektor departamentu finansów Głównego Urzędu Statystycznego rozmawiają Michał i Jacek Karnowscy.

Nie każdy ruch jest rozwojem. Jesteśmy w pociągu, którego lokomotywa została opanowana przez zbieraczy złomu, i po kawałku ją szabrują, wyprzedają. Za chwilę wszystko przestanie działać, wygaśnie kocioł i staniemy. Wtedy sprzedadzą na złom resztę lokomotywy

– ocenia stan polskiej gospodarki po 22 latach od transformacji profesor G. Ancyparowicz.

Słabość Polski, zdaniem ekonomistki wynika między innymi z braku tzw. sektorów wiodących, które w każdej gospodarce ciągną resztę, napędzają koniunkturę. W naszym kraju po prostu je zlikwidowano ocenia ekonomistka. Co gorsza, zlikwidowaliśmy je sami – sprzedając zamiast modernizować, wpuszczając do Polski w sposób niekontrolowany, obcy kapitał.

Ktoś może zapytać: kto i co stoi na przeszkodzie, by w Polsce powstawały silne fabryki – sporo. Wielkie korporacje dobrze pilnują, by nic nowego pod bokiem im nie wyrosło. A mają wielkie wpływy i umieją ich użyć. Co na to polskie elity?

„Nie mogą niczego zrobić, nie umieją, więc robią dobrą minę do złej gry. Inną sprawą jest brak odpowiednio przygotowanych ludzi przy liderach politycznych. Część osób uchodzących za ekspertów ogranicza się do lektury zachodniej prasy i podchwytywania pomysłów, które wydają się im błyskotliwe i pasujące do naszej sytuacji. To celebryci ekonomiczni, świecący światłem odbitym. Mało kto potrafi czytać dane całościowo, wyciągać wnioski, patrzeć dalej”

– ocenia profesor Ancyparowicz.

Na pytanie, ile mamy czasu na naprawę sytuacji odpowiada krótko: do 2020 r. Później trudno będzie ponownie rozpalić ogień pod tym kotłem polskiej lokomotywy.

Więcej na temat stanu polskiej gospodarki w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

Powiązane tematy

Komentarze