Informacje

fot. Materiały promocyjne
fot. Materiały promocyjne

Hitman: Kompletny Sezon 1 - zabójczo dobry serial

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • 24 marca 2017
  • 14:33
  • 0
  • Tagi: gaming gry lifestyle
  • Powiększ tekst

Rok temu otrzymałem do recenzji pierwszy epizod gry "Hitman" - z jednej strony kontynuacji, z drugiej resetu serii gier o płatnym zabójcy na zlecenie. Podszedłem do tego projektu entuzjastycznie, jednak gra miała swoje wady i śmiesznostki. Jak wygląda sytuacja teraz?

Zacznijmy od historii - seria "Hitman" nie jest nowością na rynku. Pierwsza odsłona pojawiła się już w 2000 roku a więc 17 lat temu. Gracz wcielał się w niej w osobę zawodowego zabójcy na zlecenie, jednak wbrew tematyce nie był to tytuł pełen pościgów i strzelanin a wymagająca myślenia i planowania gra wręcz taktyczna, choć z elementami akcji - także bardzo sprawnie wykonanymi.

Tytuł cieszył się na tyle dużym sukcesem, iż przerobiono go w całą serię. Zakończeniem fabularnym domykającym całość było "Hitman: Blood Money" z 2006 roku, jednak pieniądz nie śmierdzi i z czasem inwestorzy skłonili twórców (wykupionych w międzyczasie przez firmę Square Enix) do odnowy serii. "Hitman: Absolution", choć grywalny, nie oddawał ducha klasycznych, wymagających spokoju i planowania "hitmanów" zamiast tego skupiał się na fabule, przerywnikach filmowych i częściowo też - akcji. I choć gra mogła pochwalić się niezłą sprzedażą, to twórcy i fani klasycznych odsłon czuli, iż potrzebny jest powrót do korzeni.

Tym powrotem był właśnie "Hitman", gra będąca i sequelem i resetem dla serii. Gra tak podobna w swoich rozwiązaniach do pierwotnych odsłon, że niemal będąca ich twórczym remasterem. Czy to dobrze? Jeszcze jak!

Znowu wcielamy się w zawodowego zabójcę, znowu musimy wyeliminować "cele" w rozmaitych, egzotycznych lokalizacjach, znowu też, w odróżnieniu od schematycznej "Absolution" mamy przy tym wolną rękę. Co więcej - twórcy zdecydowali się na kontrowersyjny zabieg epizodycznego ujawniania contentu, tak by gracze powracali do tytułu w miesiące po premierze. Czy się udało? I tak i nie. Z jednej strony pierwszy epizod był dość krótki i cierpiał na masę niedoróbek. Przypominał ogromne demo bardziej niż pełnoprawny tytuł. Teraz jednak, po nabyciu kompletnej pierwszej serii, gra jest naprawdę ogromna i starczy na miesiące rozgrywki.

Nie przesadzam - miesiące! Do każdego z epizodów możemy podejść jak do indywidualnej odsłony, co więcej - zgodnie z tradycją serii są one na tyle otwarte, iż podchodzić do rozwiązania danego problemu możemy na różne sposoby. Niestety - nie są one w żaden sposób powiązany jakąkolwiek sensowną linią fabularną, tak charakterystyczną dla poprzednich odsłon.

Graficznie i muzycznie gra prezentuje się bardzo dobrze, choć nie wyznacza benchmarku dla innych tytułów w branży. Jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową to niestety nie jest to klasyczna muzyka Jespera Kyda, ale nowy kompozytor skutecznie "podszywa się" pod mistrza.

Najważniejszą jedną zmianą względem pierwszego epizodu są jednak poprawki - wcześniej gra była pełna błędów i niedoróbek, część z nich była zresztą dość komiczna, co nie zmieniało faktu, iż utrudniały bądź uniemożliwiały normalną rozgrywkę. Teraz błędy zminimalizowano a niektóre z epizodów nie mają ich wcale. Widać tutaj wzmożoną pracę ze strony twórców i jest też spora szansa na to by kolejna odsłona (sezon) były ich pozbawione zupełnie.

Pytanie najważniejsze - czy warto? Odpowiedź brzmi: teraz już tak. "Hitman" w kompletnym sezonie 1 to gra bardzo dobra, łącząca akcję i główkowanie w dość kontrowersyjnej, zabójczej formule. Dla fanów serii wahających się nad powrotem do swojego ulubionego świata - pozycja warta rozważenia.

Hitman: Kompletny Sezon 1

producent: Io-Interactive

wydawca: Square-Enix/Eidos

wydawca PL: Cenega

Wymagania sprzętowe

Minimalne:

Intel Core i5-2500K 3.3 GHz/AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon HD 7870 lub lepsza, Windows 7 64-bit

Rekomendowane:

Intel Core i7 3770 3.4 GHz/AMD FX-8350 4 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 770/Radeon R9 290 lub lepsza, Windows 7/8/10 64-bit

tytuł

Komentarze