Informacje

fot. Materiały promocyjne
fot. Materiały promocyjne

POLECAMY Just Cause 3 - czar destrukcji

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 22 stycznia 2016, 09:30

    Aktualizacja: 22 stycznia 2016, 09:32

  • 0
  • Powiększ tekst

Gry z otwartym światem (zwane popularnie "sandboxami") stają się ostatnio coraz bardziej popularne, a i samych tytułów w tym gatunku jest coraz więcej.

To akurat dobrze - gry z otwartym światem oferują graczom nie tylko mnóstwo możliwości ale i są pewnym pójściem pod prąd trendowi popularnemu w ostatnich latach - trendowi polegającym na tworzeniu gier małych, krótkich i oferujących niewiele rozrywki. Wzrost liczby "sandboxów" to także efekt rozwoju technologii - na ten moment twórcy dysponują naprawdę potężną mocą procesorów i sprzętu i wciąż nie do końca wiedzą jak tę moc wykorzystać. Toteż uznają, iż najlepszą metodą prezentacji technologii jest tworzenie coraz większych światów.

Dla graczy to akurat pozytywny efekt, choć twórcy mogliby zacząć eksperymentować z technologią już trochę mocniej, choćby w rozwoju fabuły, inteligencji wirtualnych przeciwników albo wpływu na fabułę. "Just Cause 3" idzie właśnie w tym kierunku, jednak tutaj polem do popisu dla twórców gry jest destrukcja!

Fabuła? Jeśli mam być szczery niewiele z niej pamiętam no i jest ona dość pretekstowa - główny bohater wraca do swojego rodzinnego państwa i zdaje sobie sprawę, iż jest ono rządzone przez krwawego watażkę. Toteż, wprawiony w obalaniu reżimów, nasz bohater musi swoją ojczyznę oczyścić - a czyni to w sposób spektakularny. Wybuchy, zniszczenie, destrukcja - oto co bawi nas w tytule.

Twórcy włożyli mnóstwo wysiłku w to, by destrukcja była pomysłowa i by gracz mógł realizować własne, destruktywne fantazje, w kontrolowanym, gamingowym środowisku. Arsenał jaki mamy na wyposażeniu jest imponujący, zaś nasz bohater bardziej przypomina Batmana niż żołnierza, dzięki takim wynalazkom jak naręczny hak holowniczy, lepliwe silniczki odrzutowe (do montażu choćby na krowie!) czy strój do powietrznego nurkowania (warto samemu spróbować, także z aplikacją, którą wypuszczono przy okazji gry) - wszystko to oferuje swobodę i mnóstwo zabawy. Co ważne - gra jest naprawdę ogromną, toteż nabywcę czekają istne miesiące grania!

Czy warto? Zdecydowanie tak! Tytuł oferuje swobodę dotychczas w "sandboxach" niespotykaną - tym bardziej warto jej spróbować. A potem grać tygodniami o ile nie miesiącami.

Just Cause 3

producent: Avalanche Studios

wydawca: Square Enix Ltd.

wydawca PL: Cenega

Wymagania sprzętowe:

Minimalne:

System operacyjny: Windows Vista SP2/7 SP1/8.1 (tylko w wersji 64-bitowej), Procesor: Intel Core i5-2500K, 3,3 GHz lub AMD Phenom II X6 1075T 3,0 GHz, Pamięć RAM: 6 GB, Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 670 (2GB) lub AMD Radeon HD 7870 (2GB), Dysk twardy: 54 GB wolnego miejsca.

Rekomendowane:

System operacyjny: Windows Vista SP2/7 SP1/8.1 (tylko w wersji 64-bitowej), Procesor: Intel Core i7-3770, 3,4 GHz lub AMD FX-8350, 4,0 GHz, Pamięć RAM: 8 GB, Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 780 (3GB) lub AMD Radeon R9 290 (4GB), Dysk twardy: 54 GB wolnego miejsca.

tytuł

Powiązane tematy

Komentarze