Informacje

Ekonomiści podzieleni utrzymaniem przez RPP stóp procentowych do końca 2018 r.

br

  • Opublikowano: 6 lipca 2017, 10:10

  • 0
  • Powiększ tekst

W komentarzach analityków, po wczorajszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, pojawiają się zarówno głosy o pozostawieniu stóp procentowych do końca przyszłego roku, jak i takie, że w II połowie 2018 r. może dojść „korekcyjnego” zacieśnienia polityki pieniężnej.

RPP pozostawiła wczoraj – po raz kolejny - stopy procentowe bez zmian. Prezes NBP mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu, że będzie „obstawał” za postawieniem stóp procentowych do końca 2018 r. Jednocześnie wskazywał na lipcową projekcję inflacyjną, w której wprowadzono korektę wskaźnika inflacji w dół, a wzrostu PKB w górę.

Czytaj także: Prezes NBP: Będę za tym, żeby stopy procentowe nie zmieniły się do końca 2018 r.

W komunikacie, po posiedzeniu, czytamy, że „zgodnie z lipcową projekcją z modelu NECMOD roczna dynamika cen znajdzie się z 50 - procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,6 – 2,3 proc. w 2017 r. (wobec 1,6 – 2,5 proc. w projekcji z marca 2017 r.), 1,1 – 2,9 proc. w 2018 r. (wobec 0,9 – 2,9 proc.) oraz 1,3 – 3,6 proc. w 2019 r. (wobec 1,2 – 3,5 proc.). Natomiast roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50 - procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,4 – 4,7 proc. w 2017 r. (wobec 3,4 – 4,0 proc. w projekcji z marca 2017 r.), 2,5 – 4,5 proc. w 2018 r. (wobec 2,4 – 4,5 proc.) oraz 2,3 – 4,3 proc. w 2019 r. (wobec 2,3 – 4,4 proc.). Rada podtrzymuje ocenę, że w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”.

Według ekonomistów BZ WBK ton komunikatu RPP pozostał łagodny, a prezes NBP mocno podkreślał, że ocenia bardzo wysoko prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian zarówno w 2017 jak i w 2018 roku. Dodał też, że „Polska pachnie stabilnością", co zapewne odnosiło się też do perspektyw polityki pieniężnej. Glapiński przyznał, że w połowie przyszłego roku może dochodzić do wewnętrznych dyskusji w Radzie na temat zacieśnienia polityki.

Ogólnie, nasze oczekiwania odnośnie krajowej polityki pieniężnej nie uległy zmianie. Sugerowaliśmy już w poprzednich raportach, że różnica zdań miedzy członkami RPP będzie narastać, ale większość z nich będzie nadal popierać pogląd prezentowany przez prezesa NBP. Jest więc naszym zdaniem nadal bardzo prawdopodobne, że stopy procentowe w Polsce pozostaną stabilne niemal do końca 2018 r. - napisali w komentarzu.

O ile wysokie prawdopodobieństwo scenariusza stabilizacji stóp procentowych do końca bieżącego roku, jak i w I połowie 2018 r. zauważają ekonomiści BOŚ, to już dostrzegają możliwość zacieśnienia polityki pieniężnej w II połowie 2018 r.

Przy wysokim prawdopodobieństwie stabilizacji stóp do końca 2017 r. i w I poł. 2018 r., korekcyjne zacieśnienie polityki monetarnej w drugiej połowie 2018 r. pozostaje naszym bazowym scenariuszem. Oceniamy, że wraz z prognozowanym utrzymywaniem się dynamiki wzrostu PKB w przedziale 3,5 proc – 4,0 proc. r/r, przyspieszeniem dynamiki inwestycji, ugruntowaniem poprawy na rynku pracy oraz kontynuowanym wzrostem inflacji bazowej i powrotem wskaźnika CPI w okolice 2 proc., w 2018 r. wzrośnie skłonność Rady do podwyżki stóp – czytamy w komunikacie.

Analitycy BGK wskazują na wypowiedzi dwóch innych członków RPP, obecnych na konferencji. Eugeniusza Gatnara i Kamila Zuelewicza, którzy - zdaniem ekonomistów BGK – byli bardziej ostrożni w ocenach.

Gatnar zwracał uwagę na ryzyko związane z długim utrzymywaniem się niskich realnych stóp procentowych. Natomiast Zubelewicz zaznaczył, że Rada może zareagować, jeśli CPI będzie szybko przyspieszał. W efekcie ogólny wydźwięk konferencji nie był już tak gołębi jak poprzednio. Nawet sam Glapiński stwierdził, że Rada od połowy przyszłego roku może zacząć dyskutować o podwyżkach stóp. Sygnalizuje to jednak, że mniej „gołębio” nastawieni członkowie, tacy jak Gatnar i Zubelewicz, nie mają większości w Radzie – czytamy w komentarzy BGK.

Powiązane tematy

Komentarze