Informacje

Praga, Czechy
Praga, Czechy

Czechy bez unijnych dotacji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 10 kwietnia 2018, 14:13

  • 2
  • Powiększ tekst

Dziennik „Lidove Noviny” poinformował we wtorek, że Komisja Europejska zawiesiła wypłaty około 4,5 mld euro dotacji dla Republiki Czeskiej w ramach programu na rzecz konkurencyjności przedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw (COSME)

Za unijne dotacje odpowiada ministerstwo przemysłu i handlu, które informuje przedsiębiorców o wstrzymaniu wypłat. Wypłaty środków wstrzymano po przeprowadzeniu audytu ministerstwa finansów, który wykazał, że w 14 proc. finansowanych projektów są błędy.

Jak powiedziała „LN” rzeczniczka ministerstwa przemysłu i handlu Sztiepanka Filipova zawieszenie wypłat potrwa kilka miesięcy. Szef tego resortu Tomasz Huener polecił przeprowadzenie kolejnych kontroli i nie wykluczył wniosków do prokuratury - piszą „LN”.

Naszym celem jest zapewnienie, że podobna sytuacja się nie powtórzy a Czesi będą mogli brać dotacje - cytuje gazeta ministra Huenera.

Projekty, które są już zatwierdzone mają być finansowane z czeskich środków. Szczególne wątpliwości audytorów wzbudziły projekty, które obliczone były na zysk. Ten powinien być wyraźnie oddzielany od dotacji, co w wielu przypadkach nie miało miejsca - piszą „LN”.

Ogólnie rzecz biorąc błędy polegały na komunikacji i organizacji pracy. Programu na rzecz konkurencyjności przedsiębiorstw. Tempo pobierania dotacji i możliwości ich absorbowania przeważały nad rozwiązywaniem ewentualnych problemów. Jeżeli ktoś zwracał uwagę na problem, który zmniejszał pobierane dotacje, traktowano go, jako szkodnika dla całego systemu - powiedziała „LN” rzeczniczka ministerstwa przemysłu i handlu Sztiepanka Filipova.

Jej zdaniem, odpowiedzialnych osób można szukać dopiero wówczas, gdy sąd zdecyduje, że powstała określona szkoda. Dziennik przypomniał zasadę obowiązującą przy korzystaniu z europejskich funduszy - wykorzystać do końca i wykorzystać szybko.

Zdaniem gazety problem powstał w 2017 roku, gdy ministerstwem kierowali politycy z partii socjaldemokratycznej. Wiceminister odpowiedzialny w resorcie przemysłu i handlu za europejskie dotacje Tomasz Novotny zdecydowanie odpiera zarzuty. Jego zdaniem w 2016 roku przedstawiciele Komisji Europejskiej przeprowadzali kontrole i stwierdzili, że wadliwych było 2 proc. programów. Nacisk na tempo jest częścią tej pracy, ale błędów nie lekceważyliśmy - powiedział Novotny cytowany przez „LN”.

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze