Blockchain połączy Polskę i Litwę
Technologia blockchain to potencjalne pole współpracy Polski i Litwy, np. w systemie informacji o samochodach - powiedział minister gospodarki Litwy Virginijus Sinkeviczius. Oba kraje chcą też testować samochody autonomiczne w ruchu transgranicznym.
Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Sinkeviczius rozmawiał o zastosowaniu tej technologii z ministrem cyfryzacji Markiem Zagórskim.
Minister Zagórski ma ambicję zbudowania na bazie blockchain systemu rejestracji samochodów i informacji o nich. A my na Litwie właśnie zaczęliśmy coś takiego budować - powiedział litewski minister.
Wyjaśnił, że ma to być baza danych, do której będą trafiać wszystkie informacje o danym pojeździe od jego wyjechania z fabryki, takie jak wypadki, zmiany właściciela, przebieg itp. Technologia blockchain praktycznie uniemożliwia modyfikacje tych informacji po ich wcześniejszym zapisaniu.
W tym naszym projekcie pracujemy już z BMW, więc przyłączenie się Polski jako partnera na pewno, by go wzmocniło - podkreślił Sinkieviczius.
Zagórski wie o czym mówi i naprawdę znaleźliśmy wspólny język - dodał.
W czasie Forum podpisano też polsko-litewską umowę, zgodnie z którą na odcinku Via Baltica będzie testowana sieć 5G oraz pojazdy autonomiczne.
Wspólne prace nad tymi rozwiązaniami będą też sygnałem politycznym, że między Polską i Litwą nie ma już granic, nie ma granic dla innowacji, dla relacji biznesowych. Ale - żeby testować te pojazdy - potrzebujemy po obu stronach sieci 5G i myślę, że to dobra okazja, żeby mówić też o budowie wspólnych centrów badawczych itp. - powiedział Sinkieviczius.
Litewski minister gospodarki podkreślił, że zastosowanie pojazdów autonomicznych napotyka na liczne przeszkody natury regulacyjnej, np. w zapisach konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym sprzed 50 lat.
Konwencja wyraźnie stwierdza, że każdy pojazd musi mieć kierowcę i to jest największa przeszkoda - wskazał Sinkieviczius, dodając, że on sam zainicjował w parlamencie Litwy nad odpowiednią ustawą ws. samochodów autonomicznych.
Minister gospodarki Litwy przypomniał, że Polska jest dla jego kraju bardzo ważnym partnerem handlowym, trzecim co do wielkości jeśli chodzi o eksport. A eksport to jedna trzecia litewskiego PKB - dodał. Sinkieviczius podkreślił, że gospodarka Litwy rozwija się w dobrym tempie, w zeszłym roku PKB wzrósł o 3,4 proc., w 2018 r. ma być podobnie.
Być może w przyszłym będzie nieco mniej, może 2,8 proc., ale to i tak bardzo przyzwoite wielkości - ocenił.
Jego zdaniem, największym zagrożeniem dla gospodarki Litwy może się okazać bardzo szybki wzrost płac.
W zeszłym roku wzrosły o 9 proc., w tym o 12 proc. Z takim wzrostem trzeba szybko poprawiać efektywność. Dlatego największym zadaniem władz jest pomoc firmom w robotyzacji, automatyzacji produkcji, żeby wydajność rosła tak szybko jak zarobki - wskazał Sinkieviczius.
Innym potencjalnym dużym problemem jest perspektywa wojen handlowych, zwłaszcza między UE i USA.
Jeżeli taryfy celne wzrosną, to będzie cios nawet dla małych krajów jak Litwa, w których duża część PKB jest generowana przez eksport - zauważył minister.
(PAP)
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.