Informacje

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

Węgry: Fidesz nie odpuści Junckerowi

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 marca 2019
  • 16:21
  • 1
  • Tagi: gospodarka Polityka UE Węgry
  • Powiększ tekst

Wymierzone w szefa KE Jean-Claude’a Junckera plakaty, które pojawiły się na ulicach Węgier w ramach kampanii rządzącego Fideszu przed wyborami europejskimi, zostaną usunięte 15 marca, a po nich nie nastąpią podobne prowokacje - podał w sobotę portal 444.hu.

Według węgierskiego portalu mieli to obiecać bliscy współpracownicy premiera Węgier Viktora Orbana - kierujący jego kancelarią minister Gergely Gulyas oraz były minister ds. zasobów ludzkich Zoltan Balog - podczas trzymanego w tajemnicy spotkania, jakie odbyli w czwartek w Berlinie z przewodniczącą Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) Annegret Kramp-Karrenbauer.

Szefowa współrządzących w Niemczech chadeków miała podkreślić, że zarówno CDU, jak i jej siostrzana partia chadecka CSU dystansują się od kampanii plakatowej Fideszu.

444.hu podkreśla, że zapowiedź ściągnięcia plakatów może nie wystarczyć Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należy Fidesz. Jak pisze portal, dzień po spotkaniu węgierskich polityków z Kramp-Karrenbauer kandydat EPL na szefa Komisji Europejskiej Manfred Weber nie wykluczył usunięcia Fideszu z EPL. Według 444.hu zebrano już dostatecznie wniosków, by dało się wszcząć odpowiednią procedurę.

W drugiej połowie lutego rząd Węgier rozpoczął „akcję informacyjną o brukselskich planach pobudzania imigracji”. W prasie i miejscach publicznych pojawiają się reklamy z podobiznami szefa Komisji Europejskiej Junckera i amerykańskiego finansisty George’a Sorosa, któremu węgierskie władze zarzucają działania na rzecz sprowadzenia do Europy milionów migrantów. Pod spodem napisano np., że w Brukseli „chcą wprowadzić obowiązkowe kwoty relokacyjne”, „chcą osłabić prawa państw członkowskich do ochrony granic” i „chcą ułatwić imigrację poprzez wizę migracyjną”.

Komisja Europejska skrytykowała tę akcję. Rzecznik tej instytucji Margaritis Schinas zapowiedział, że KE nie jest na wojnie z Węgrami, ale za każdym razem, gdy tamtejsze społeczeństwo nie otrzymuje prawdziwych informacji, będzie działać.

W wyjaśnieniach opublikowanych na stronie węgierskiego przedstawicielstwa KE napisano, że „Komisja Europejska nie ma tajnych planów nasilenia migracji, a poza tym i tak żadna decyzja unijna nie może zapaść bez Parlamentu Europejskiego”, a reprezentanci Węgier mogą głosować w PE oraz w Radzie UE.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w dniach 23-26 maja.

PAP/ as/

Komentarze