Informacje

Nadzwyczaj wysoki przypływ wywołał ogromne zniszczenia i straty / autor: PAP/EPA/EMILIANO CRESPI
Nadzwyczaj wysoki przypływ wywołał ogromne zniszczenia i straty / autor: PAP/EPA/EMILIANO CRESPI

Wenecja opustoszeje?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 17 listopada 2019
  • 09:48
  • 4
  • Tagi: miasto polityka Wenecja Włochy
  • Powiększ tekst

Wenecja, która ucierpiała w ostatnich dniach w wyniku rekordowej powodzi, może zamienić się w pustynię demograficzną. Zwraca się na to uwagę w dniach dyskusji na temat przyszłości miasta, gdzie nadzwyczaj wysoki przypływ wywołał ogromne zniszczenia i straty.

Miasto, którego duża część znalazła się pod wodą, a obecnie stoi w obliczu groźby kolejnej wysokiej fali, przeżywa od lat inny dramat - wyludnienie. Przypomniał o tym dziennik „Avvenire”, przytaczając dane wskazujące, że co roku wyjeżdża stamtąd na zawsze tysiąc mieszkańców; codziennie średnio trzy osoby.

Zalany sklep, tak jak setki innych miejsc miasta: domy, firmy, warsztaty, sklepy, punkty usługowe, lokale gastronomiczne / autor: PAP/EPA/ANDREA MEROLA
Zalany sklep, tak jak setki innych miejsc miasta: domy, firmy, warsztaty, sklepy, punkty usługowe, lokale gastronomiczne / autor: PAP/EPA/ANDREA MEROLA

To najlepiej świadczy o tym, jak bardzo krucha i bezbronna wobec wody jest Wenecja. Realną groźbą, przed jaką stoi jej ludność, to samotność ludzi starszych i ucieczka młodzieży. W rezultacie może stać się „wyludnioną perłą” - zaznacza gazeta. Obawy te nasiliły się właśnie teraz, gdy tysiące osób poniosły ogromne straty, ponieważ zalane zostały ich domy, firmy, warsztaty, sklepy, punkty usługowe, lokale gastronomiczne.

Według prognoz do roku 2028 będzie tam coraz mniej rodzin z dziećmi, a pozostaną przede wszystkim ludzie starsi, powyżej 80. roku życia.

Codziennie opuszczają miasto trzy osoby / autor: PAP/EPA/ANDREA MEROLA
Codziennie opuszczają miasto trzy osoby / autor: PAP/EPA/ANDREA MEROLA

Przypomina się inicjatywę miejscowego stowarzyszenia Venessia, które w marcu 2008 roku zainstalowało na ulicy licznik mieszkańców. „Wtedy w historycznym centrum ich liczba wynosiła 60 tysięcy, dzisiaj jest ich 52 tysiące” - powiedział szef organizacji Matteo Secchi.

Przyznał, że turyści najczęściej pytają wenecjan: „Zostajecie czy i wy stąd wyjedziecie?„.

W dniach zmagań ze skutkami powodzi przytacza się też alarmujące prognozy organizacji pozarządowej Climate Central, według których Wenecja zostanie całkowicie zalana do 2050 roku.

Trwa tam zatem prawdziwa walka o przyszłość miasta - podkreślają komentatorzy we włoskich mediach.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP), sek

Komentarze