Informacje

Puszka cydru / autor: Pixabay
Puszka cydru / autor: Pixabay

Nieoceniony, czy niedoceniany jak cydr?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 listopada 2019, 20:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Zdecydowana większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, ile posiadamy tradycyjnych produktów regionalnych, które mogą lub już stały się znaną i cenioną marką. Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego podaje, że do dnia dzisiejszego mamy blisko 30 produktów posiadających unijne oznaczenia geograficzne i jakościowe

Polska nie jest liderem w unijnych zestawieniach produktów regionalnych – Prezes Stowarzyszenia Sady Grójeckie – jesteśmy raczej w końcowej części stawki, choć wyprzedzamy niektóre kraje. Naturalnie prym wiodą Francja, Włochy i Hiszpania. Np. we Francji mamy blisko 200 zarejestrowanych produktów regionalnych. Polska ma wiele, obecnie coraz bardziej docenianych, produktów regionalnych

Z czego wynika ta różnica? Jak twierdzą eksperci, to nie tylko członkostwo w Unii Europejskiej. Europejscy i światowy liderzy, posiadali od dawna własne klasyfikacje i rejestry produktów regionalnych. Poza tym kładziono duży nacisk, aby promować poszczególne produkty lub ich grupy. Dlatego też myśląc Francja – myślimy sery, wina wędliny. Wizerunek tych marek ma ogromny wpływ na ich popularność.

Sądzę, że wizerunek i marketing to zdecydowanie jedna z najważniejszych spraw – mówi Maciej Majewski ze Stowarzyszenia Sady Grójeckie – doskonale wiemy, że produkowane w Polsce produkty są wysokiej jakości, sami klienci też powoli się o tym przekonują. Jednak magia wizerunku jest nieubłagana. Idealnym przykładem, bliskim naszemu sercu, jest Calvados – tradycyjny alkohol, który wyrabiany jest ze spadów z normandzkich sadów. Nie jest to nic innego jak wódka z jabłek. Jednak spryt i zarezerwowanie nazwy dla normandzkich sadowników, daje im ogromną przewagę konkurencyjną - dodaje.

Możemy wyobrazić sobie, że podobne działania powinny być podejmowane w Polsce zarówno przez samych producentów, we współpracy z władzami lokalnymi i centralnymi. Sady Grójeckie, to 500 letnia historia wywodząca się od Królowej Bony.

Właśnie w takim celu powstało Stowarzyszenie Sady Grójeckie – mówi Magdalena Wrotek-Figarska dyrektor Biura Stowarzyszenia – Nie tylko wspieramy i reprezentujemy zrzeszonych w naszych szeregach producentów. Przede wszystkim jednak, staramy się wykreować wizerunek Jabłek Grójeckich jako wysokiej jakości tradycyjnego produktu. Wiemy, że podążając tropem naszych zachodnich konkurentów musimy odnieść sukces.

mw

Powiązane tematy

Komentarze