Informacje

 Prezydent Andrzej Duda  podczas spotkania z mieszkańcami, 29 bm. w Bytomiu.  / autor: PAP/Andrzej Grygiel
Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami, 29 bm. w Bytomiu. / autor: PAP/Andrzej Grygiel

Prezydent: okradano nas z 50 mld zł VAT rocznie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 lutego 2020, 16:25

  • 2
  • Powiększ tekst

Pieniądze na realizację programu 500 plus, czy wypłatę 13. emerytury pochodzą z uszczelnienia luki VAT - powiedział w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Wodzisławia Śląskiego prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że jest to sprawiedliwa redystrybucja wpłat z podatków i sprawiedliwy podział dóbr.

Prezydent wspominał o swojej obietnicy z poprzedniej kampanii wyborczej - wprowadzeniu programu 500 plus.

Zobowiązywałem się: będzie wsparcie dla rodzin wychowujących dzieci. Krzyczeli: tego się nie da zrobić, nie ma pieniędzy. Co się okazało? Dało się - mówił.

To były pierwsze działania, które podjąłem i które później podjęliśmy wspólnie z rządem Zjednoczonej Prawicy. To były nasze wielkie zobowiązania, ale to był element dzieła naprawy Rzeczypospolitej - uczynienia Polski państwem prawdziwie gospodarki rynkowej - podkreślał.

Andrzej Duda wskazał, że pieniądze na realizację programu 500 plus, jak również wypłatę 13. emerytury, pochodzą z uszczelnienia luki VAT.

Proszę państwa, okradano nas z 50 mld zł VAT rocznie. Tamta władza pozwalała, żeby nas okradano. Okazało się, że tak zwaną lukę VAT można było dosłownie kilkoma przepisami i kilkoma działaniami w większości załatać” - stwierdził.

Prezydent zwrócił uwagę, że jest to sprawiedliwa redystrybucja wpłat z podatków i sprawiedliwy podział dóbr. „To wszystko dzieje się dzięki temu, że jest prowadzona uczciwa polityka, że podatki, które są wpłacane do budżetu są sprawiedliwe między ludźmi dzielone” - zaznaczył.

Andrzej Duda mówił również o podpisanej przez niego w ostatnim czasie ustawie o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, czyli tzw. 13. emeryturze oraz zapowiadanej w 2021 roku wypłacie 14. emerytury.

Wyliczał też, o ile w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły minimalne wynagrodzenia. „W 2015, kiedy trwała tamta kampania wyborcza, najniższe wynagrodzenie było 1750 zł (brutto - PAP). Dzisiaj jest to 2600 zł (brutto - PAP). Taka polityka była prowadzona” - podkreślił.

Dodał, że chce by proces poprawy jakości życia Polaków był kontynuowany. Wspomniał o wchodzącej od 1 marca waloryzacji emerytur i rent o co najmniej 70 zł brutto i podwyższeniu najniższej emerytury do 1200 zł brutto. „To są realne wzrosty świadczeń” - zauważył.

PAP(Autor: Karolina Mózgowiec, Marek Błoński)

Powiązane tematy

Komentarze