Informacje

Janusz Kowalski, wiceszef w Ministerstwie Aktywów Państwowych / autor: januszkowalski.pl
Janusz Kowalski, wiceszef w Ministerstwie Aktywów Państwowych / autor: januszkowalski.pl

Wiceszef MAP: twarda egzekucja od Gazpromu. Żadnych umów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 25 kwietnia 2020, 11:57

    Aktualizacja · 25 kwietnia 2020, 12:09

  • 5
  • Tagi: Energetyka Gazprom Janusz Kowalski Jerzy Kwieciński Ministerstwo Aktywów Państwowych PGNiG
  • Powiększ tekst

Polska idzie prostą drogą i nie będzie żadnych gier z Gazpromem - zapowiedział wiceszef Ministerstwa Aktywów Państwowych Janusz Kowalski.

Jest to odpowiedź na jeden z ostatnich artykułów Piotra Maciążka z bizblog. W felietonie „Gazprom kpi sobie z wyroku. I znowu wciąga Polskę w niebezpieczną grę” Maciążek chce rozmiękczyć stanowisko PGNiG wobec Gazpromu. Kowalski podkreśla, że w interesie naszego rządu i PGNiG jest, by poszli twardo, modelem ukraińskim - żadnych miękkich rozwiązań.

W 2016 r. zbudowałem w PGNiG zespół prawników, który wygrał 6.2 mld zł od Gazprom. Egzekucja musi być stanowcza np. zajęcie aktywów Nord Stream 2. Kreml zapłaci nam co do złotówki! Nie mam co do tego wątpliwości - dodaje Janusz Kowalski.

30 marca PGNiG wygrało w arbitrażu spór z Gazpromem o ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Na mocy wyroku trybunału w Sztokholmie nowa cena ma być naliczana od 1 listopada 2014 roku. Polski koncern oszacował, że powinien odzyskać od Gazpromu ponad 6 mld zł nadpłaty. Gazprom jednak nie stosuje się do wyroku. Co więcej - łamie zapisy kontraktu jamalskiego, wystawiając faktury w formule, która została zmieniona wyrokiem arbitrażu. Nie odpowiada również na korespondencję z PGNiG.

Otrzymywane faktury są nadal w starej formule cenowej. Informujemy o tym rynek, bo uważamy, że jest to przejawem wykorzystywania przez Gazprom dominującej pozycji na rynku europejskim - oświadczył prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

PGNiG podkreśliło, że po otrzymaniu faktur za dostawy gazu w marcu i w pierwszej połowie kwietnia 2020 r., wezwało Gazprom do skorygowania ich najpóźniej do 23 kwietnia, pod rygorem uznania, że rosyjski koncern celowo nie stosuje się do postanowień wyroku arbitrażu.

Czytaj też: PGNiG: Gazprom nie stosuje się do wyroku arbitrażu

Czytaj też: Kwieciński: Gazprom musi zwrócić 6,2 mld zł

KG

Komentarze