Informacje

Zwierzęta hodowlane / autor: Pixabay
Zwierzęta hodowlane / autor: Pixabay

Apel o pomoc finansową dla sektora drobiu i wieprzowiny

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 maja 2020, 19:20

  • Powiększ tekst

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zaapelował w środę do Komisji Europejskiej o finansowe wsparcie dla sektora drobiu i wieprzowiny. Opowiedział też za uruchomieniem rezerwy kryzysowej UE - poinformował resort rolnictwa.

W środę podczas nieformalnego posiedzenia Rady Ministrów Rolnictwa UE, która odbyła się w formie wideokonferencji, ministrowie rozmawiali na temat sytuacji kryzysowej w rolnictwie, wywołanej pandemią COVID-19 i wdrożenia niezbędnych działań, by pomóc sektorowi rolnemu w utrzymaniu produkcji i płynności finansowej.

Jak poinformował resort rolnictwa, w swym wystąpieniu Ardanowski podkreślił, że przygotowane przez KE wsparcie niektórych rynków (mleka i mięsa) są niewystarczające. Pomoc - w jego opinii - jest zbyt mała co do kwoty i zakresu. Potrzebne są dalsze działania w innych sektorach oraz większe środki budżetowe.

Jest potrzebna wielka aktywność i skuteczna współpraca krajów członkowskich i Brukseli. Dziękuję Komisji za szybkie uruchomienie pomocy rynkowej. Chciałbym przedstawić propozycje Polski, które należy podjąć w celu przeciwdziałania tej trudnej sytuacji, w której znalazła się cała Unia Europejska. Uważam, że trzeba wesprzeć rynki zarówno poprzez ujęcie finansowe, jak i poprzez rozszerzenie o nowe sektory” - mówił cytowany w komunikacie minister.

Minister podkreślił, że KE nie uwzględniła wielokrotnie postulowanej przez Polskę potrzeby wsparcia sektora drobiarskiego, np. w formie dopłat do prywatnego przechowywania.

Zaznaczył, że inne sektory, nieobjęte unijną pomocą, są w Polsce w coraz trudniejszej sytuacji. Przede wszystkim chodzi o drób , ale także o wieprzowinę.

Od połowy marca do końca kwietnia br. cena skupu kurcząt brojlerów spadła o około 14 proc., a w porównaniu do ceny sprzed roku o 16 proc. Na przełomie kwietnia i maja br. odnotowano również gwałtowny spadek cen skupu żywca wieprzowego - w relacji tygodniowej o 7,4 proc., miesięcznej o 12,5 proc. Obecnie ceny są jeszcze niższe. „Należy niezwłocznie uruchomić dopłaty do prywatnego przechowywania mięsa drobiowego i wieprzowiny” - podkreślił minister.

Zdaniem Ardanowskiego, w obecnej sytuacji, uruchomienie rezerwy kryzysowej z budżetu UE jest uzasadnione. Da to rolnikom możliwość przetrwania trudnego okresu i pomoże zahamować upadek gospodarstw rolnych w UE.

Uważam, że konieczne jest uruchomienie rezerwy kryzysowej Unii Europejskiej. Jeżeli w obecnej sytuacji nie mamy do czynienia z kryzysem, to po co ta rezerwa w ogóle funkcjonuje, jeżeli nie teraz, to kiedy?” - pytał minister.

Podobne opinie prezentowali także ministrowie rolnictwa innych krajów UE m.in. Francji.

Rezerwa kryzysowa została utworzona w budżecie Europejskiego Funduszu Gwarancji Rolnych (EFRG) na wypadek poważnych kryzysów mających wpływ na produkcję lub dystrybucję produktów rolnych. Bez wątpienia skutki pandemii COVID-19 spełniają warunki do jej uruchomienia.

Minister zauważył, że zmniejszenie strat producentów rolnych, grup producentów rolnych oraz podmiotów skupujących i przetwarzającym produkty rolne może nastąpić poprzez wsparcie finansowe w formie dotacji. Dotacja taka mogłaby zostać wykorzystana na bieżącą obsługę zobowiązań finansowych z tytułu kredytów zaciągniętych na inwestycje w rozwój oraz na częściowe rekompensaty utraconych przychodów w związku z brakiem możliwości realizacji kontraktów w okresie ograniczeń w handlu międzynarodowym.

W sytuacji spowolnienia gospodarczego, te podmioty w pierwszej kolejności odczują skutki ograniczeń i mogą być zagrożone upadłością. Dotyczy to rynku wołowiny, mleka, roślin ozdobnych oraz producentów grzybów na eksport, a w szczególności rynku drobiu, który to nie został uwzględniony w pakiecie pomocy w zakresie prywatnego przechowywania mięsa.

W ramach poszukiwania środków finansowych, Ardanowski poparł propozycje, by 1 proc. alokacji obecnego PROW 2014-2020 przeznaczyć w formie ryczałtu dla sektorów znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Zaapelował, by podnieść ten budżet do 2 proc. środków PROW, gdyż straty w sektorze żywnościowym w Polsce obejmują dużą grupę podmiotów z całego łańcucha żywnościowego, w tym m.in. małych gospodarstw. Argumentował, iż odpowiednia wielkość budżetu, umożliwi utrzymanie płynności finansowej rolników i przedsiębiorstw na obszarach wiejskich.

Według Ardanowskiego, potrzebne jest także podniesienie limitów pomocy de minimis tak, by w przyszłości można było uruchomić pomoc stosownie do występującej skali potrzeb w danym kraju.

Poszukując dalszych źródeł sfinansowania pomocy rolnikom, szef polskiego resortu zaproponował zwiększenie wsparcia sektorów w trudnej sytuacji (np. jagnięciny, wołowiny) poprzez podniesienie kwoty pomocy w ramach płatności związanych z produkcją (np. dopłaty do krów).

W tym celu powinniśmy wzmocnić ten instrument i umożliwić państwom członkowskim zwiększenie puli środków dostępnych na ten cel, już w roku 2020. Takie rozwiązanie nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi środkami finansowymi z budżetu UE, a daje szansę na pomoc w sektorach najbardziej dotkniętych kryzysem” - powiedział Ardanowski.

Czytaj też: Reżim sanitarny nokautuje sieci handlowe

PAP/kp

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych