Informacje

Covid-19 nie można zarazić się drugi raz  / autor: Pixabay
Covid-19 nie można zarazić się drugi raz / autor: Pixabay

Na COVID-19 nie można zachorować drugi raz

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 27 maja 2020, 15:00

  • 3
  • Tagi: badania naukowe COVID 19 koronawirus Koronawirus SARS-CoV-2 mutacje koronawirusa zakażenia
  • Powiększ tekst

Niepokój opinii publicznej na całym świecie wzbudziły napływające z Korei Południowej informacje o pozytywnych wynikach testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 u osób, które wcześniej chorowały na Covid-19 i zostały uznane za wyleczone - czytamy w „Rzeczpospolitej”. Pojawiły się obawy, że przejście przez chorobę wcale nie uodparnia na wtórną infekcję SARS-CoV-2.

Autor artykułu Paweł Łepkowski podaje, ze początkowo lekarze uznali, iż przyczyną musi być jakaś forma mutacji, która powoduje, że nasz układ odpornościowy przy ponownym zakażeniu nie rozpoznaje zmienionego patogenu.

Naukowcy (genetycy z Uniwersytetu w Cambridge) przeprowadzili szereg badań, które takie założenia niestety potwierdzały.

Jednak wszystko wskazuje, że najprawdopodobniej jest inaczej. , na co wskazuje

dr Marta Łuksza, Assistant Professor w Tisch Cancer Institute Icahn School of Medicine at Mount Sinai w liście do autora tekstu zwróciła uwagę, że „niektóre mutacje, występujące w bardzo konkretnych miejscach białek wirusa, rzeczywiście mogą pozwolić danemu wirusowi uniknąć rozpoznania przez przeciwciała i takie właśnie mutacje obserwujemy często w wirusie grypy, który jest w stanie efektywnie uciec przed odpornością zbiorową i mutować w tych częściach hemaglutininy, które są rozpoznawane przez przeciwciała. Zazwyczaj wymaga to jednak nie jednej, ale kilku takich mutacji i w przypadku grypy prowadzi to do potrzeby zmiany szczepionki”.

„Trzy szczepy” koronawirusa nie istnieją – konkluduje w swoim liście dr Łuksza – jest jeden wirus, który mutuje, ale nie ma żadnego dowodu, żeby te pojedyncze mutacje zmieniły własności antygeniczne.

„Rz” wskazuje, że opinię polskiej naukowiec pracującej w Nowym Jorku potwierdza najnowszy raport Koreańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom.

Okazuje się, że próbki od pacjentów uznanych za „ponownie zainfekowanych” nie zawierają żadnych zmutowanych i zakaźnych wirusów. Testy diagnostyczne dają wynik pozytywny, ponieważ wykrywają materiał genetyczny z niezakaźnych lub martwych koronawirusów, które przez długi okres po chorobie utrzymują się w organizmach. Naukowcy twierdzą, że brak zakaźnych cząstek wirusa oznacza, że tacy pacjenci nie mogą zachorować na Covid-19 i nie mogą przekazywać koronawirusa dalej innym osobom - czytamy.

Przejście przez chorobę oznacza zatem nabycie całkowitej odporności - konkluduje Paweł Łepkowski.

Czytaj także: Naukowcy: COVID-19 jeszcze powróci

Czytaj także: Remdesivir będzie zatwierdzony do leczenia COVID-19

rp.pl/opr.gr

Komentarze