Informacje

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek / autor: Sejm RP
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek / autor: Sejm RP

PILNE

Jest termin wyborów prezydenckich!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 3 czerwca 2020, 12:28

    Aktualizacja: 3 czerwca 2020, 12:28

  • 4
  • Powiększ tekst

Marszałek Witek ogłasza termin głosowania: Datę wyborów prezydenckich wyznaczam na niedzielę 28 czerwca

Marszałek Sejmu powiedziała na środowej konferencji prasowej, że zarządziła wybory na podstawie odpowiednich przepisów Konstytucji RP, Kodeksu wyborczego oraz ustawy z „2 czerwca 2020 roku o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., z możliwością głosowania korespondencyjnego”.

Zarządzam wybory prezydenta RP, datę wyborów zarządzam na niedzielę dnia 28 czerwca 2020, dni w których upływają terminy czynności wyborczych określa kalendarz wyborczy, stanowiący załącznik do niniejszego postanowienia - poinformowała.

Oznacza to, że ewentualna druga tura wyborów odbędzie się po dwóch tygodniach, 12 lipca 2020 roku.

Wbrew temu, co sugerowała opozycja (…) PKW opiniuje kalendarz wyborczy i otrzymałam pismo, w którym PKW nie zgłasza żadnych uwag do kalendarza wyborczego. Niedługo moje postanowienie zostanie opublikowane w Dzienniku Ustaw. Będziemy mogli powiedzieć, że rusza kampania wyborcza i chciałabym, żeby to była uczciwa rywalizacja i żebyśmy 28 czerwca mogli zagłosować i wybrać prezydenta RP - podkreśliła. - Tak, żebyśmy przed 6 sierpnia, czyli przed datą, która jest wymagana, mieli wybranego i zaprzysiężonego nowego prezydenta RP - dodała.

Życzę, żeby wszyscy państwo podeszli do tych wyborów w sposób szczególny. Nie pozwólmy sobie odebrać tego prawa tym razem. Mam nadzieję, że wszystkie czynności wyborcze będą przeprowadzone bardzo sprawnie. Organem, który odpowiada za wykonanie wszystkich czynności wyborczych, jest PKW - powiedziała marszałek Sejmu.

Witek przypomina o obstrukcji opozycji

Prawo wyborcze to jedno z podstawowych praw każdego obywatela. Nie może być tak, że jakakolwiek partia polityczna uznaje, że ona ma prawo decydować, czy wybory prezydenckie się odbędą i w jakim terminie się odbędą. A mieliśmy z tym do czynienia mniej więcej od początków marca (…) Kampania cały czas trwała i wybory 10 maja powinny się były odbyć. Byliśmy na to przygotowani - podkreślała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. - Mieliśmy świadomość, że 10 maja muszą się odbyć wybory prezydenckie, bo to kwestia fundamentalna, kwestia ustrojowa - mówiła.

Okazało się, że ze strony opozycji napotkaliśmy na zdecydowany opór. Dziś wiemy, że nie chodziło ani o zdrowie, ani o życie Polaków, ale o partyjny interes. Tymczasem wybory są świętem demokracji dla każdego obywatel, która ma do tego prawo i tego prawa 10 maja został pozbawiony - przypominała Elżbieta Witek.

Od samego początku opozycja nawoływała do tego, żebyśmy wprowadzili stan nadzwyczajny (…) Na spotkaniu na początku marca na posiedzeniu RBN ze strony prezydent i premiera wszyscy mogli usłyszeć, że nikt nie przewiduje wprowadzenia takiego stanu, ponieważ mamy ustawę z 2008 roku, która pozwala, żeby sprawnie zarządzać państwem - powiedziała.

Marszałek przypomniała słowa lidera PO Borysa Budki, że w Senacie zrobią wszystko, żeby wybory 10 maja się nie odbyły.

I rzeczywiście, głównie PO, ale także inne partie opozycyjne, pracowały nie nad ustawami, ale nad tym, co zrobić, żeby wybory 10 maja się nie mogły odbyć - dodała.

Jak podkreśliła, Platforma Obywatelska szukała wyjścia, gdy wyniki sondaże jej kandydatki wyraźnie spadały.

W poczuciu odpowiedzialności za państwo, za prawo obywateli do tego aktu wyborczego, widząc że jest nie tylko zła wola, oskarżano że będą przez nas umierać ludzie, staraliśmy się przygotować takie przepisy, które pozwolą przygotować wybory. Samorządy zaczęły już mówić wprost, że nie przeprowadzą wyborów - przypominała.

Jeżeli nie w drodze normalnej w lokalach wyborczych, to zdecydowaliśmy, że zastosujemy bezpieczną formę głosowania korespondencyjnego (…) Opozycja zdecydowała się torpedować także i ten pomysł - dodała.

Destabilizacja państwa i ciągły chaos i awantura ze strony opozycji trwa nadal - powiedziała marszałek, przytaczając słowa marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z wypowiedzi dla PAP, że jeśli zwycięży w wyborach prezydenckich kandydat opozycji, to możliwe są wcześniejsze wybory.

Jeżeli nie można wygrać z PiS w uczciwej rywalizacji podczas kampanii wyborczej, to widać, że opozycja chwyta się wszelkich możliwości, żeby przejąć władzę - stwierdziła Elżbieta Witek. - Bardzo bym, chciała, żebyśmy mogli w końcu wybrać prezydenta RP, to sprawa kontynuacji polskiej państwowości, to sprawa polskiej racji - podkreśliła marszałek Sejmu podczas ogłoszenia nowych wyborów.

za wPolityce.pl, PAP, mw

CZYTAJ TEŻ: Prezydent: CPK będzie ogromnym impulsem rozwojowym dla Polski

CZYTAJ TEŻ: „Die Welt” o sprawnych działaniach Polski

Powiązane tematy

Komentarze