Informacje

Podczas szczytu UE zarządzono przerwę na konsultacje między przywódcami po porannej propozycji Szef Rady Europejskiej / autor: PAP/EPA/FRANCISCO SECO / POOL
Podczas szczytu UE zarządzono przerwę na konsultacje między przywódcami po porannej propozycji Szef Rady Europejskiej / autor: PAP/EPA/FRANCISCO SECO / POOL

TEMAT DNIA

Szczyt UE: przerwa na konsultacje szefów państw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 lipca 2020, 13:52

    Aktualizacja: 18 lipca 2020, 15:48

  • 4
  • Powiększ tekst

Szef Rady Europejskiej Charles Michel zarządził przerwę w sobotę, w drugim dniu obrad szczytu UE w Brukseli, żeby zorganizować konsultacje między przywódcami - podał rzecznik Rady Barend Leyts

Po godz. 11 w sobotę rozpoczął się drugi dzień obrad. W piątek, pomimo 14 godzin rozmów w różnych formatach, przywódcy nie zdołali porozumieć się w sprawie wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy po kryzysie związanym z koronawirusem.

Tymczasem w sobotę rano Michel przedstawił nową propozycję funduszu odbudowy. Całkowita jego suma w wysokości 750 mld euro miałaby się nie zmienić, ale inna byłaby jego konstrukcja niż zakładano wcześniej. Kwota, jaka w sumie mogłaby trafić do krajów w formie grantów, miałaby sięgnąć 450 mld euro, z czego 325 mld byłoby w specjalnym funduszu odbudowy i odporności. 300 mld euro w tym samym funduszu miałoby formę pożyczek. Do kwoty 625 mld euro doszłoby jeszcze 125 mld euro w innych instrumentach.

Ma to być propozycja kompromisowa, która ma zadowolić „kraje oszczędne” oraz pozostałych.

Przed nami jeszcze długa droga. To normalne, że proces negocjacyjny tyle trwa. Najnowsza propozycja Michela jest dopiero pierwszym krokiem we właściwym kierunku. Jutro będziemy wiedzieć, czy udało się uzgodnić wszelkie kwestie. Pozostało jeszcze sporo spraw do rozstrzygnięcia między przywódcami - ocenia holenderski dyplomata.

Według źródeł aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom tzw. państw oszczędnych, a zwłaszcza Holandii, mechanizm wypłaty funduszu na odbudowę byłby wyposażony w „hamulec awaryjny”, aby jeden kraj mógł zablokować transfer środków, jeśli plan reform byłby za mało ambitny. Reuters podaje też, że nowy projekt zwiększa ponadto sumę rabatów dla Austrii, Danii i Szwecji, które wraz z Holandią tworzą grupę tzw. oszczędnej czwórki.

Przewodniczący Michel, próbując przełamać impas, zorganizował w sobotę rano śniadanie, w którym wzięli udział: kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Włoch Giuseppe Conte, premier Hiszpanii Pedro Sanchez i premier Holandii Mark Rutte.

Ten ostatni odrzucił w piątek kompromisową propozycję w sprawie podejmowania decyzji dotyczących wypłacania funduszy na walkę z kryzysem krajom najmocniej nim dotkniętym. Haga domagała się jednomyślności Rady UE w sprawie zatwierdzania krajowych planów odbudowy, ale takie postulaty odrzucają państwa południa Europy.

Michel próbował znaleźć w piątek kompromis, proponując by decyzje w tej sprawie były podejmowane większością kwalifikowaną w Radzie UE. Holendrzy jednak odrzucili taką propozycję.

PAP/ mk

CZYTAJ TAKŻE: Morawiecki: negocjacje mogą być długie i ciężkie

Powiązane tematy

Komentarze