Informacje

Glasgow nie planuje blokady / autor: pixabay.com
Glasgow nie planuje blokady / autor: pixabay.com

Szkocja. Mogą być restrykcje, ale bez blokady

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 października 2020, 18:20

  • 0
  • Powiększ tekst

Szkocki rząd nie rozważa na obecnym etapie nowej ogólnokrajowej blokady, nawet na krótki okres, ale w środę mogą zostać ogłoszone dalsze restrykcje w celu powstrzymania epidemii koronawirusa - oświadczyła we wtorek pierwsza minister Nicola Sturgeon.

Informację o dwutygodniowej blokadzie, mającej na celu przerwanie łańcucha transmisji wirusa, która miałaby się rozpocząć w piątek późnym popołudniem, podał dziennik „Sun”.

CZYTAJ TEŻ: MZ: lista nowych obostrzeń. Maseczki, odstępy, brak imprez ….

Nicola Sturgeon oceniła, że w związku z szybko rosnącą liczbą nowych infekcji sytuacja jest powodem do zaniepokojenia, ale jeszcze nie wymknęła się spod kontroli. Wyjaśniła, że żadne decyzje w sprawie nowych restrykcji jeszcze nie zapadły i mogą one zostać podjęte dopiero podczas środowego posiedzenia rządu, a następnie ogłoszone przez nią w szkockim parlamencie.

Przyznała też, że jakiekolwiek decyzje, które będzie trzeba podjąć, będą zapewne najtrudniejszymi do tej pory, bo trzeba zrównoważyć kwestie zagrożenia wirusem, zdrowia psychicznego ludzi oraz kosztów gospodarczych. „Jeżeli podejmujemy działania, które mają wpływ na gospodarkę, mamy obowiązek złagodzić je finansowo w najlepszym możliwym stopniu, ale mamy ograniczone zasoby” - powiedziała.

CZYTAJ TEŻ: Delirium pierwszym objawem COVID-19 u osób starszych? Inne objawy u dzieci

Szefowa szkockiego rządu sprecyzowała, czego jej gabinet nie planuje. „Na tym etapie nie proponujemy kolejnej blokady, nawet tymczasowej. Nie będziemy prosić was o pozostanie w waszych domach, tak jak w marcu. Nie zamierzamy nakładać ograniczeń na cały kraj. Nie zamierzamy zamknąć całej gospodarki. Nie zamierzamy wstrzymywać ponownej mobilizacji NHS (publicznej służy zdrowia - PAP). Nie zamierzamy zamykać szkół” - wyliczała Sturgeon.

Wskazała, że szkocki rząd rozważa natomiast ukierunkowane działania w tych częściach kraju, gdzie liczba zachorowań jest największa. Podkreśliła też konieczność przestrzegania już wprowadzonych ograniczeń przez wszystkich. „Każdy z nas ma władzę nad tym wirusem. Najlepszym sposobem dla każdego z nas, aby korzystać z tej władzy każdego dnia jest przestrzeganie wszystkich zasad, przepisów i wskazówek, które obowiązują w danym czasie” - przekonywała.

CZYTAJ TEŻ: Edukacja wyższa na odległość - ile jest warta?

Nicola Sturgeon poinformowała, że w ciągu ostatniej doby w Szkocji wykryto 800 nowych infekcji koronawirusem, co jest drugą najwyższą liczbą od początku epidemii, i zarejestrowano dwa kolejne zgony. Łączna liczba zakażeń wzrosła tym samym do 33 706, a zgonów - do 2532.

PAP/RO

Powiązane tematy

Komentarze