Informacje

Jacek Sasin, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych / autor: materiały prasowe
Jacek Sasin, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych / autor: materiały prasowe

TYLKO U NAS

Gospodarka po pandemii

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 12 października 2020, 14:30

    Aktualizacja: 23 października 2020, 11:50

  • 5
  • Powiększ tekst

Epidemia COVID-19 zaburzyła poczucie bezpieczeństwa i dobrobytu, w którym żyliśmy przez wiele lat. W bańce informacyjnej, w której funkcjonowaliśmy, kataklizmy były do tej pory dla nas odległe, obce i dotyczyły innych części świata. Efektem pandemii jest wzbudzenie przekonania, że taka sytuacja może się wydarzyć tu i teraz. To doświadczenie jest dla nas nowe również dlatego, że w poszukiwaniu historycznych precedensów samej pandemii i jej ekonomicznych skutków należy się cofnąć o kilka dekad lub nawet o całe stulecie. Pandemia uświadomiła nam, że ma wpływ na wszystkie dziedziny życia: sytuację gospodarczą, rynek pracy, nasze życie prywatne i rodzinne. O ile jednak pierwsze wyzwanie w postaci minimalizacji strat udało się z sukcesem podjąć, o tyle sprawdzian dla decydentów nie kończy się. Prawdziwym wyzwaniem pozostaje poszukiwanie efektywnej formuły powrotu gospodarki na ścieżkę szybkiego wzrostu – rozpoczyna swój tekst na łamach „Polskiego Kompasu 2020” Jacek Sasin, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych

Epidemia stanowi dziś wyzwanie nie tylko na skalę europejską, lecz i w wymiarze globalnym. Przegląd ostatnich danych w sposób jasny pokazuje, że żaden kraj nie był wolny od drastycznych, negatywnych skutków epidemii, a spadki produktu krajowego brutto o 5, 10 czy 15 proc. nikogo już nie dziwią. W tych warunkach wykuwa się nowy gospodarczy ład i decydenci poszukują sposobów przyspieszenia wyjścia z kryzysu na każdym możliwym polu: fiskalnym, monetarnym, regulacyjnym, a nawet zdrowotnym. Nowa sytuacja wymaga zatem zredefiniowania stosunku do dotychczasowej polityki gospodarczej, zarówno w wymiarze narodowym, jak i unijnym.

Epidemia dotknęła cały europejski rynek. Jak wiemy, konsekwencje ekonomiczne i społeczne (w postaci utraty milionów miejsc pracy i bilionów euro czy dolarów niewytworzonych dóbr i usług) są ogromne, wręcz apokaliptyczne. W pierwszym etapie powinniśmy się koncentrować przede wszystkim na ochronie miejsc pracy i odbudowie wzrostu. Co czeka nas dalej? Kryzys sprawił, że Europa i świat będą szukać nowego modelu ekonomicznego, uwzględniającego pozycje poszczególnych państw z ich potencjałem demograficznym i ekonomicznym. Na nowo będziemy musieli określić nasze ­standardy i priorytety. Zmieni się międzynarodowy podział pracy.

W nowej sytuacji ekonomicznej nie powinniśmy zapominać o świecie sprzed pandemii. Jasne jest, że wiele przedsiębiorstw lub nawet całych branż będzie wymagać dalszego wsparcia ze strony państwa, również po epidemii. Strategiczne sektory i najważniejsze łańcuchy produkcji powinny być lokalizowane blisko i w ramach krajowej gospodarki. Z tego względu należy zrobić wszystko, by zachować pozycję gospodarek narodowych i dużych państwowych firm, które od początku bardzo aktywnie włączały się w walkę z koronawirusem. Łatwo sobie wyobrazić, o ile trudniejsza byłaby walka z epidemią, gdyby nie zaangażowanie największych spółek Skarbu Państwa, dysponujących niezrównaną siłą kapitałową i pozycją rynkową.

Z obecnej perspektywy wynika jednoznacznie, że w czasach kryzysu skuteczność jest zakotwiczona W PAŃSTWIE, a kapitał ma narodowość. Kryzys jasno pokazał, jak istotne znaczenie mają:

– posiadanie centrów produkcyjnych i surowcowych w kraju, w tym w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, szczególnie w kluczowych branżach, aby móc sprawnie reagować w sytuacjach nagłych, kryzysowych; – posiadanie krótkich łańcuchów logistycznych jako dopełnienia sprawnie działającego przemysłu krajowego; – dywersyfikacja środków produkcji i kierunków dostaw mająca na celu ograniczanie ryzyka działalności gospodarki i dająca możliwość łagodzenia skutków nagłych klęsk i kryzysów światowych.

Przewiduje się, że koszty gospodarcze pandemii COVID-19 powinny być w Polsce ograniczone w porównaniu z większością gospodarek wschodzących. Główne powody łagodniejszego stanu naszej gospodarki to m.in.:

– nie jest ona uzależniona od pojedynczego sektora, dywersyfikacja kluczowych branż naszej gospodarki powoduje, że zarówno turystyka, która najbardziej ucierpiała na epidemii, a także sektor surowcowy, w który uderzyło załamanie cen na rynkach międzynarodowych, nie determinują sytuacji w całej naszej gospodarce; – import surowców energetycznych jest wyższy od eksportu, dzięki czemu załamanie cen surowców energetycznych może u nas spowodować łagodzenie kosztów pandemii (nieuniknione jest jednak, że na straty narażone jest górnictwo i podmioty z nim związane); – kurs złotego jest płynny. Jego osłabienie powinno więc – podobnie jak w przypadku poprzednich okresów dekoniunktury na świecie – amortyzować w części spadek popytu zewnętrznego; – występuje nadwyżka eksportu nad importem towarów i – przede wszystkim – usług. To chroni złotego przed nadmiernym osłabieniem, które zagroziłoby wypłacalności podmiotów mających zobowiązania w walutach obcych. – polscy przedsiębiorcy i menedżerowie mają dużą zdolność do adaptacji.

Specyficzne cechy własności państwowej w naszym kraju sprawiają, iż spółki Skarbu Państwa sprawdzają się zwłaszcza w warunkach kryzysowych, kiedy szczególnego znaczenia nabierają kwestia stabilności działania i różnego rodzaju aspekty społeczne. W obliczu zagrożenia państwa dziedzinami strategicznymi okazały się nie tylko energetyka czy banki, lecz także służba zdrowia czy produkcja żywności.

Tak często krytykowana państwowa własność w obliczu kryzysu pandemicznego udowodniła, że SSP lepiej sobie radzą w warunkach kryzysowych oraz pełnią stabilizującą role w czasie kryzysu, zapewniając m.in: stabilność działania strategicznych obszarów gospodarki kraju, ważne źródło dochodów podatkowych, stabilne zatrudnienie, ciągłość finansowania gospodarki, kontynuację wielkoskalowych inwestycji infrastrukturalnych.

Fakt, że mamy dziś jeden z najniższych spadków PKB (8,2 proc.), to efekt szybkiej i odważnej reakcji rządu oraz banku centralnego. W innych największych państwach Europy spadek PKB był dużo głębszy: Niemcy (11,7 proc.), Francja (19 proc.), Włochy (19 proc.), Wielka Brytania (21,7 proc.), Hiszpania (22,1 proc.).

Nie ma branż mniej lub bardziej ważnych

Gospodarka jest systemem naczyń połączonych i nie ma w niej branż nieistotnych. Każda z nich jest ważna, każda tworzy wartość dodaną (inaczej nie opłacałoby się prowadzić działalności) i każda stanowi element harmonijnej całości, jaką jest gospodarka narodowa. Dlatego prowadząc politykę antykryzysową, trzeba pamiętać o każdym. Ale też specyfika obecnego kryzysu sprawia, że nie wszyscy gracze zostali dotknięci kryzysem w równym stopniu. Takie działy gospodarki, jak branża transportowa, lotnicza czy energetyczna (mierząca się z widocznym zmniejszeniem zapotrzebowania na energię) oraz górnicza (której sytuacja nie była łatwa nawet przed wybuchem epidemii), będą wymagać pomocy w pierwszej kolejności. Jestem zdeterminowany, by uratować górnictwo przed upadkiem i wyprowadzić tę branżę na prostą. Dlatego liczę tu na dobrą współpracę ze związkami zawodowymi. Ogromna rola i odpowiedzialność, w kontekście wyjścia z kryzysu, spoczywa dzisiaj na kluczowych spółkach Skarbu Państwa. Dużo będzie zależało od tego, jak długo będzie trwała epidemia i czy jesienią nastąpi jej nawrót.

Inwestycje pobudzą gospodarkę

W nowej architekturze rynku po epidemii bardzo ważne będą dla gospodarki inwestycje w sferze publicznej; pozwolą one na wypełnienie dziury w popycie związanej ze spadkiem inwestycji innych podmiotów – NBP szacuje ją nawet na 20 proc. Jednocześnie kontynuacja działań w obszarze kluczowych inwestycji nakierowana jest na wzmocnienie gospodarki krajowej w długiej perspektywie. Projekty takie jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego będą wspierać gospodarkę i stymulować popyt przez lata. Naturalnie o konkretnych inwestycjach, w konkretnych spółkach, decydują ich menedżerowie. Mogę w tym miejscu wymienić kilka przykładów: PKN Orlen zapowiada, że nie wstrzymuje zaplanowanych projektów inwestycyjnych i akwizycyjnych; kontynuowana jest realizacja Baltic Pipe; minister Andrzej Adamczyk zapewnia, że epidemia nie przerwie inwestycji w infrastrukturę, taką jak np. budowa autostrad, obwodnic czy dróg lokalnych.

SSP będą też motorem wyjścia z kryzysu dzięki inwestycjom w transformację energetyczną i nowoczesny przemysł. Już dziś odpowiadają za ponad 2/3 wszystkich inwestycji spółek giełdowych.

Ludzie są najważniejsi

Najważniejszym celem polityki gospodarczej w okresie pandemii jest ochrona miejsc pracy. Pamiętajmy przy tym, że kryzys oprócz trudnej sytuacji rynkowej kreuje szanse. Wiele zależy od naszych przedsiębiorców. Jestem o tyle spokojny, że nieraz już pokazywali oni, iż doskonale dają sobie radę w trudnych sytuacjach. Spółki z udziałem Skarbu Państwa na walkę z koronawirusem przeznaczyły już (w niełatwym okresie spadku popytu rynkowego) ponad 170 mln zł.

Okazało się, że prywatny, teoretycznie sprawniejszy, mobilniejszy i elastyczniejszy biznes nie był w stanie zareagować i odpowiedzieć na potrzeby rynku tak szybko jak SSP (przestawienie produkcji na wytwarzanie środków ochrony, wiarygodny i wypłacalny partner relacji handlowych). Tylko państwo i podległe mu przedsiębiorstwa były w stanie szybko zareagować w obliczu niespodziewanego kryzysu. Biznes oczekiwał na sprawną i szybką pomoc, dostosowanie przepisów prawa czy wyasygnowanie środków finansowych, ulg, preferencji.

W ramach darowizn rzeczowych SSP przekazały ponad 15 mln maseczek ochronnych, 2 mln litrów płynu do dezynfekcji, kilkaset tys. kombinezonów. Dzięki wsparciu Polskiej Grupy Górniczej, która współfinansowała zakup nowoczesnej aparatury, pięciokrotnie wydajniej niż ręczną metodą przeprowadzane są testy na obecność koronawirusa. Pomoc od PGG otrzymały też m.in. Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej-Goduli, Szpital Zakonu Bonifratrów w Katowicach, oddział pediatryczny szpitala w Wodzisławiu Śląskim.

To ogromna skala pomocy i tym ważniejsza, że w tym samym czasie same musiały zmagać się z ekonomicznymi skutkami epidemii. Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest społeczna odpowiedzialność biznesu, szczególnie w takim momencie, w jakim się teraz znajdujemy. Ważni są przedsiębiorcy, ważne są rozwój biznesu oraz ekspansja rynkowa. Jeśli natomiast zagrożone są ludzkie zdrowie i życie, priorytetem, i to dla wszystkich bez wyjątku, powinna być wzajemna pomoc. Spółki z udziałem Skarbu Państwa zdają ten egzamin celująco. Sprawdziły się w tych trudnych dniach i robią to nadal. Pomagały, organizowały wielkie zakupy i transporty środków ochrony czy sprzętu medycznego, przestawiały produkcję na potrzeby walki z epidemią koronawirusa. Wszystkim, którzy byli i nadal są w to zaangażowani, należą się ogromne podziękowania.

Patriotyzm gospodarczy wsparciem dla producentów

Podstawą funkcjonowania rozwiniętych gospodarek narodowych na świecie jest patriotyzm gospodarczy. Niezależność to większa odporność na wahania rynku i kryzysy.

Przy tej okazji chcę podkreślić rolę wzajemnej solidarności oraz idei patriotyzmu gospodarczego. W praktyce i codziennym funkcjonowaniu oznacza to, że kupując towary wyprodukowane w Polsce, napędzamy koniunkturę w kraju. Większa konsumpcja polskich wyrobów przełoży się na większe możliwości rodzimych firm. Ocenia się, że 79 groszy z każdej złotówki wydanej na produkty, które powstały w naszym kraju, zostaje w polskiej gospodarce. W przypadku zakupu produktów importowanych to tylko 25 gr. W skali kraju są to miliardy. Nie zapominajmy, że polskie wyroby kupujemy nie tylko na targu, lecz także w sklepie. Ten argument powinien nas przekonać, że powinniśmy w większym stopniu namawiać Polaków, by wybierali rodzime produkty. Przez cały czas trzeba też zwiększać świadomość, że to, co kupujemy, ma znaczenie. Często większe, niż nam się wydaje.

Jacek Sasin, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych

Tekst wicepremiera Jacka Sasina został opublikowany w elektronicznym wydaniu „Polskiego Kompasu 2020” dostępnym bezpłatnie do pobrania na stronie www.gb.pl a także w aplikacji „Gazety Bankowej” na urządzenia mobilne

»» Pobierz teraz bezpłatnie PDF „Polskiego Kompasu 2020”:

GB.PL - KLIKNIJ TUTAJ

PUBBLUU.COM - KLIKNIJ TUTAJ

GOOGLE PLAY - KLIKNIJ TUTAJ

APPLE APP STORE - KLIKNIJ TUTAJ

HUAWEI APP GALLERY - KLIKNIJ TUTAJ

Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria
Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

»» O roczniku „Polski Kompas 2020” i nagrodach Polskiego Kompasu czytaj tutaj:

Premiera rocznika Polski Kompas 2020

Nagrody Polskiego Kompasu przyznane

UWAGA OD REDAKCJI: tekst wicepremiera Jacka Sasina, jak i wszystkie pozostałe teksty zamieszczone w roczniku „Polski Kompas 2020” zostały przygotowane przez autorów i nadesłane do redakcji do 5 września 2020 roku

Powiązane tematy

Komentarze