Informacje

flagi Unii Europejskiej / autor: Pixabay
flagi Unii Europejskiej / autor: Pixabay

Jansza: koniec UE, jeśli praworządność ma być głosowana

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 listopada 2020, 12:30

  • 1
  • Powiększ tekst

Zastosowanie pozatraktatowego instrumentu będzie oznaczało, że o tym, czy praworządność jest przestrzegana, będzie decydowała większość w Radzie Europejskiej, czyli większość polityczna, a to oznacza „koniec Unii Europejskiej” - ocenił premier Słowenii Janez Jansza

Czytaj też: Budżet UE: Jest weto Węgier!

W Traktacie Lizbońskim są zapisane instrumenty, które zapewniają poszanowanie rządów prawa w Europie. Mimo to doszło do próby technicznej koordynacji między kierownictwem Parlamentu Europejskiego a państwem przewodniczącym Radzie UE w celu ustanowienia dodatkowego instrumentu - napisał we wtorek wieczorem na Twitterze słoweński premier.

Dzięki temu instrumentowi większość w Radzie Europejskiej będzie decydowała o tym, czy praworządność jest przestrzegana, czy też nie. Tak więc będzie o tym decydowała większość polityczna. Jeśli do tego dojdzie, będzie to koniec Unii Europejskiej - ostrzegł Jansza.

Czytaj też: Warunkowość wypłat z UE ryzykowna też dla południa Europy

Jak poinformowało PAP źródło unijne, Jansza napisał list do przywódców UE, szefowej KE Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela w sprawie unijnego budżetu. Apeluje w nim o „poszanowanie” lipcowego porozumienia dotyczącego budżetu UE i kompromis.

Premier Słowenii wskazał w liście, że poszanowanie konkluzji lipcowego szczytu UE to odpowiedzialne podejście dla dobra przyszłości Unii. Informuje też, że w kwestii budżetu nadchodzące dni będą kluczowe, a kompromis musi być sprawiedliwy i zbalansowany. Wskazuje, że UE jest pod presją czasu, dlatego szybko potrzebne jest solidne porozumienie, które utrzyma jedność Unii Europejskiej w czasach niepewności.

Czytaj też: Haniebne słowa wiceszefowej KE! Niemka postuluje „finansowe zagłodzenie” Polski i Węgier

Z informacji PAP wynika, że obok sprzeciwu Polski i Węgier, podczas poniedziałkowego spotkania ambasadorów państw członkowskich Słowenia wezwała do dalszych prac nad kompromisem.

W poniedziałek tekst rozporządzenia ws. uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich; Polska i Węgry zagłosowały przeciw. UE w efekcie nie była w stanie osiągnąć jednomyślności ws. budżetu na lata 2021-2027 i funduszu odbudowy.

PAP/mt

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze