Informacje

Hotele liczą straty - ale są też udane transakcje  biznesowe  / autor: Pixabay
Hotele liczą straty - ale są też udane transakcje biznesowe / autor: Pixabay

Nie wszyscy hotelarze liczą straty i boją się ryzyka

Grażyna Raszkowska

Grażyna Raszkowska

dziennikarka

  • Opublikowano: 9 lutego 2021, 16:00

    Aktualizacja: 9 lutego 2021, 16:04

  • 0
  • Powiększ tekst

Od najbliższego piątku rząd dopuści działalność hoteli, na razie jedynie warunkowo, tj. do 26 lutego i to w ścisłym reżimie sanitarnym. Nie będą natomiast otwierane hotelowe restauracje. W czasie, gdy ogólnie branża hotelowa liczy straty – można też wskazać przykłady odważnych transakcji biznesowych.

W biznesie liczy się bowiem nie tylko dobre zarządzanie, ale też w takim samym stopniu – wykorzystywanie okazji biznesowych.

Branża hotelowa i szerzej turystyczna poniosła i w dalszym ciągu ponosi ogromne straty przez lockdown i kryzys Covid, ale to wcale nie znaczy, że nie dochodzi tam do intratnych umów dzierżawy czy przejeć. Przykładem sieć hotelarska „Dobry Hotel”

Jak wiadomo jesień przyniosła drastyczny spadek gości w turystycznych obiektach noclegowych. W czasie wakacji a nawet jeszcze we wrześniu odrabiano wiosenne straty, ale potem było zdecydowanie gorzej.

W połowie stycznia GUS podał, że z początkiem czwartego kwartału liczba turystów korzystających z noclegów zaczęła gwałtownie maleć. W październiku z turystycznych obiektów noclegowych skorzystało 1,4 mln turystów, którzy wykupili 3,7 mln noclegów. W porównani z październikiem 2019 r. to spadek odpowiednio o 54,4 i 46,8 proc. Można się spodziewać, że grudzień i styczeń przyniosą jeszcze większe spadki. Obostrzenia były przecież większe, np. dotyczące podróży służbowych, co zresztą było nieuczciwe wykorzystywane zarówno przez hotelarzy jak i samych klientów.

I choć trudno dziś jednoznacznie przewidzieć skalę fali bankructw, to  wiadomo, że pandemia najprawdopodobniej wpłynie na zmiany właścicielskie w części hoteli, zwłaszcza tych w trudnej sytuacji finansowej.

Jak dowiaduje się portal wgospodarce.pl jedna z największych polskich sieci hotelowych „Dobry Hotel”, która zarządza obiektami, zlokalizowanymi w całej Polsce właśnie przejmuje kolejną placówkę. Obecnie do tej grupy dołącza warszawski hotel – Moxy Warsaw Praga, który jest częścią zrewitalizowanego kompleksu Centrum Praskie Koneser. Umowa obowiązuje na 20 lat. To 11 lokalizacja w ofercie tej grupy.

Bardzo się cieszymy, że pomimo pandemii i niełatwego czasu dla branży hotelarskiej udało się nam dopiąć wszelkie formalności i wziąć w dzierżawę Hotel Moxy Warsaw Praga. To piękny hotel, zlokalizowany w samym sercu warszawskiej Pragi, w Centrum Praskim Koneser – mówi podkreśla Leszek Mięczkowski, Prezes Zarządu i właściciel Grupy Dobry Hotel.

Leszek Mieczkowski wskazywał też jesienią w Wywiadzie Gospodarczym w Telewizji w Polsce.pl na skuteczność działania wprowadzonego przez rząd bonu turystycznego.

Od początku wiedziałem, że bon turystyczny to olbrzymie wsparcie dla branży turystycznej, natomiast nie spodziewałem się, że będziemy beneficjentem tego rozwiązania, z uwagi, że nasze hotele nie należą do tanich. Pomyliłem się – bo do końca września zanotowaliśmy około miliona złotych wpływ z bonu turystycznego. Spodziewam się, że jesienią ta akcja będzie jeszcze mocniejsza.

Inną zauważalną przez rynek transakcją jest podpisanie umowę zakupu hotelu Regent Warsaw przez PHN Property Management, spółkę Polskiego Holdingu Nieruchomości i Polskiego Holdingu Hotelowego.

Polski Holding Nieruchomości jest jednym z największych podmiotów w Polsce zajmujących się nieruchomościami komercyjnymi. Należy w 72 proc. do Skarbu Państwa, a od 2013 r. jest też notowany na GPW. Podpisanie umowy było skutkiem wygranej licytacji, jaka odbyła się pod koniec grudnia 2020 r., w której to spółka PHN Property Management zaoferowała najwyższą cenę zakupu.

Ale są też ciemniejsze strony - np. problemy finansowe podhalańskich przedsiębiorców chcą wykorzystać zewnętrzni inwestorzy. Jak informuje dziennikzachodni.pl, przedsiębiorcy prowadzący pensjonaty oraz hotele na Podhalu coraz częściej otrzymują oferty kupna ich firm za bezcen.

Docierają do nas sygnały, że zaczęli się pojawiać inwestorzy, którzy są zainteresowani odkupieniem nie działających firm. Oferują 25-30 proc. wartości nieruchomości sprzed czasów pandemii - mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

->Zainteresowani najczęściej rozpytują, czy dana nieruchomość nie jest na sprzedaż. Ale zdarzył się też przypadek, że inwestor przyszedł dosłownie z walizką z gotówką, by w ten sposób zachęcić do podjęcia decyzji i podpisania aktu notarialnego - dodaje.

Z powodu pandemii koronawirusa branża turystyczna na świecie straciła w zeszłym roku 1,3 bln dolarów - podała w styczniu mająca siedzibę w Madrycie Światowa Organizacja Turystyczna (UNWTO). Zlikwidowanych zostało lub zagrożonych jest od 100 do 120 mln miejsc pracy w tym sektorze. Według UNWTO suma ta stanowi „ponad 11-krotność strat, odnotowanych podczas światowego kryzysu gospodarczego w 2009 roku” i odpowiada spadkowi obrotów w globalnej turystyce o 74 proc. w porównaniu z 2019 rokiem.

A kiedy będzie można pomyśleć o szerszym otwarciu nie tylko branży hotelarskiej ale np. gastronomicznej w Polsce?

Otwarcie placówek gastronomicznych będzie możliwe w maju, gdy dzięki programowi szczepień zostaną zabezpieczeni seniorzy i osoby najbardziej narażone na zakażenie - powiedział w tym tygodniu prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Na razie palcówki mogą funkcjonować, ale wyłącznie „na wynos”.

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze