Informacje

szef klubu PiS Ryszard Terlecki / autor: Fotoweb Fratria
szef klubu PiS Ryszard Terlecki / autor: Fotoweb Fratria

Terlecki: Opozycja postuluje powołanie cenzury

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 lutego 2021, 16:20

    Aktualizacja: 16 lutego 2021, 16:48

  • 2
  • Powiększ tekst

Opozycja powołuje w Sejmie międzyklubowy zespół, który pod hasłem wolności mediów będzie chciał wprowadzić cenzurę - ocenił we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki, nawiązując do wtorkowego spotkania opozycji dotyczącego projektu ws. podatku od reklam

Czytaj też: Brzeski: Jeżeli można zablokować prezydenta USA, to można każdego

We wtorek zorganizowano spotkanie przedstawicieli opozycji i ekspertów w związku z projektowanym przez rząd wprowadzeniem składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Zgodnie z założeniami połowa wpływów ze składek ma trafić m.in. do NFZ, a także na Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków i nowo utworzony Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Terlecki napisał na Twitterze, że „opozycja powołuje w Sejmie międzyklubowy zespół, który pod hasłem wolności mediów będzie chciał wprowadzić cenzurę”. „Kto się nabierze na ich kłamstwa? A może raczej powinni powołać zespół pod nazwą: jak sprawnie po raz siódmy przegrać wybory?” - napisał szef klubu PiS.

Na wtorkowym spotkaniu, we wspólnej deklaracji, politycy opozycji wezwali do wycofania się z projektu składki od wpływów reklamowych i do odpartyjnienia mediów.

Nie ma demokracji bez wolności słowa. Nie ma wolnego społeczeństwa bez dostępu do swobodnego przepływu idei, poglądów i informacji. Pluralizm mediów jest niezbędnym warunkiem zdrowej demokratycznej debaty. Zapowiedziany przez Radę Ministrów podatek od wpływów reklamowych zagraża pluralizmowi mediów, a w szczególności ich obecności w życiu lokalnych społeczności - głosi deklaracja.

Czytaj też: Morawiecki: Cenzurowanie wolnego słowa to domena totalitaryzmu

Deklaracja kończy się wezwaniem Rady Ministrów do wycofania się z projektu ustawy o składce od wpływów reklamowych i odpartyjnienia mediów publicznych.

W spotkaniu opozycji udział wzięli: wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO), szef PO Borys Budka, szef klubu KO Cezary Tomczyk i Iwona Śledzińska-Katarasińska z KO, wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica), szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, członek Rady Mediów Narodowych Robert Kwiatkowski i Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski i Dariusz Klimczak z Koalicji Polskiej, Hanna Gill-Piątek i Michał Kobosko z Polski 2050.

Na spotkanie zostali też zaproszeni wicepremier Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS), o czym świadczą tabliczki z nazwiskami na stołach, ale nie przybyli.

Projekt ustawy, którego konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej, wpisano na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu. Plany te zaniepokoiły dużą część mediów, które w środę protestowały we wspólnej akcji „Media bez wyboru”.

Czytaj też: Ręce w górę dla wolności słowa!

Jak mówił we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller, podatek ten _będzie miał charakter progresywny, aby w żaden sposób nie uderzać w lokalne media, tylko w międzynarodowych gigantów_. Do wtorku trwają prekonsultacje ws. projektu, część zgłoszonych uwag ma zostać uwzględniona w finalnym projekcie - zapewnił rzecznik.

PAP/mt

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze