Informacje

Auta  / autor: Pixabay
Auta / autor: Pixabay

Producenci alarmują: Nie ma mikroczipów, nie będzie też aut!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 19 marca 2021, 18:30

  • 4
  • Powiększ tekst

Od lutego 2021 roku firmy motoryzacyjne zatrzymują taśmy w fabrykach. Wkrótce dołączy do nich Volvo i wielu innych producentów. Branża alarmuje, że z powodu braku mikroczipów na rynku mogą stracić w 2021 roku ponad 60 miliardów dolarów, a globalna produkcja spadnie o dalsze 10 proc.

Agencja Reuters poinformowała, ze Volvo w marcu 2021 roku będzie musiało zwolnić albo wręcz zatrzymać produkcję w swoich fabrykach na terenie Stanów Zjednoczonych. To kolejny koncern przekazujący hiobową wieść. Wcześniej to samo zrobił General Motors, Ford, Honda, Nissan oraz kilku innych producentów.

Wszyscy liczą spodziewane straty. GM wręcz ocenia, że estymowany zysk koncernu zmniejszy się z 3,5 mld dolarów do zaledwie dwóch tylko z tego powodu. Ford twierdzi, że spadek będzie podobny: z 3,5 mld dochody amerykańskiego koncernu mogą zmaleć o miliard. Niektórzy zamierzają wytwarzać auta „na zapas”. Będą czekać na brakujące komponenty.

Trudno w to uwierzyć, wszystko to dzieje się z powodu krzemowego wafla albo, jeśli ktoś woli, plastra. Cienkie płytki monokrystalicznego krzemu są używane do wykonywania mikroukładów elektronicznych. Bez nich współczesny samochód nie jest w stanie działać. Dlaczego problem pojawił się akurat teraz?

To również łatwo wyjaśnić. Od wielu lat łańcuchy dostaw producentów samochodów są przestawiane na system „just-in-time” w celu obniżenia kosztów. Niewiele samochodów jest produkowanych na zapas, w zamian zoptymalizowano cały proces tak, aby wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Tylko nikt nie przewidział wielomiesięcznych przestojów wymuszonych przez globalną pandemię.

Od złożenia zamówienia do momentu, gdy gotowe mikroczipy są zamontowane w samochodzie, mija około 26 tygodni. Obecna niska podaż, czy wręcz brak tych komponentów na rynku jest wynikiem zeszłorocznych przestojów w fabrykach. Nawet jeśli ktoś miał ich zapasy w magazynach, już zdążył je wykorzystać.

Czytaj też: Konkurent CPK się wzmocni. Zgoda KE na pomoc Finavii

moto.pl/kp

Powiązane tematy

Komentarze