Opinie

Polska jako mocarstwo atomowe? Dlaczego nie! / autor: fot. Pixabay
Polska jako mocarstwo atomowe? Dlaczego nie! / autor: fot. Pixabay

Po F-35 czas na polską broń jądrową

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 31 stycznia 2020, 15:00

  • 52
  • Powiększ tekst

Wraz z podpisaniem umowy na zakup samolotów F35 Polska armia weszła na zupełnie nowy poziom. Jednak zakup supersamolotów nie powinien oznaczać spoczynku na laurach dla naszej obronności. Polska bowiem wchodzi do elitarnego klubu posiadaczy najnowocześniejszych technologii - kolejnym krokiem może być tylko dalsze wzmacnianie naszej obronności.

Profesor John Mearsheimer należy do najwybitniejszych, światowych politologów, więc jego głos nie tylko ma znaczenie ale jest odzwierciedleniem trendów w polityce światowej. Uczony, niedawno wypowiadający się na temat naszego kraju, postawił sytuację jasno: tak, Polska się rozwija. Tak, jest istotnym sojusznikiem USA. Ale też ten stan nie będzie trwał wiecznie, a Polska powinna umieć obronić się sama. Dlatego polscy decydenci powinni, obok licznych nowych inicjatyw proobronnościowych i modernizacji armii, rozważyć wejście w posiadanie broni jądrowej.

Szalony pomysł? Ani trochę. Ostatnie lata to okres wzmożonego myślenia o Polsce już nie jako o zacofanym zaścianku, lecz jako państwie, które chce się rozwijać i mieć ambicje. „Uczynienie III RP państwem nuklearnym wydaje się niemożliwe. Przekracza granice wyobraźni politycznej i nie mieści się wśród setek bzdur wypełniających pseudodebatę publiczną. Jest jednak celem koniecznym” - wskazuje w swojej analizie redaktor naczelny „Nowej Konfederacji” Bartłomiej Radziejewski. Nie wątpię też, że także i mój tekst spotka się z daleko idącym sceptycyzmem. Jednak jeśli chcemy nadal skutecznie budować silne państwo (co, jak sądzę, ma miejsce od kilku lat) to nie możemy samemu ograniczać własnej wyobraźni.

Wojsko Polskie, po latach uwiądu, przechodzi ostrą modernizację. Choć eFy 35 są jej najbardziej wyraźnym symbolem, to trzeba pamiętać też o zakupie rakiet Patriot czy dalszemu rozwojowi WOT.

Wszystko to ma jeden cel - wzmocnienie możliwości obronnych Polski. Wzmocnienie ich nie tylko po to by móc się samodzielnie obronić przed atakiem (choć w długim okresie taki powinien być nasz cel), ale też - by pokazać ewentualnym agresorom, bez względu na to kim by mieli być, że atak na Polskę, nawet jeśli byłby dla nich zwycięski, to byłby też bardzo kosztowny. Mówiąc wprost - Polska musi być twardym kąskiem, który może i można zjeść… ale można też na nim połamać zęby.

Musi to też wyrażać nasza polityka - nasz kraj ma długą i wspaniałą historię obrony swej suwerenności. Po tym jak udało nam się ją odzyskać powinniśmy jej bronić równie zajadle jak zajadle o nią wojowaliśmy.

Zajadle, to znaczy - wszelkimi dostępnymi metodami. Wszelkimi.

Także tymi obejmującymi środki nuklearne.

Oczywiście - na obecną chwilę pomysł wydaje się dość, powiedzmy, śmiały. Jednak ponad sto lat temu idea odzyskania przez nasz kraj niepodległości także traktowana była z lekceważeniem, a jeszcze dekadę temu nikt nie uwierzyłby, że globalne mocarstwo jakim jest USA sprzeda nam swoje najnowocześniejsze samoloty, włączając do bardzo elitarnego programu.

A atom? Polski program jądrowy, w dziedzinie energetycznej już istnieje, miejmy nadzieję, że budowa pierwszej rodzimej elektrowni jądrowej to kwestia lat. Czy nie należałoby też pomyśleć nad równie śmiałym programem zbrojeniowym?

Jeśli traktujemy naszą niepodległość poważnie - sprawa wydaje się jasna. Wolność utrzymują tylko ci, którzy potrafią ją obronić.

A my, Polacy, ze względu na nasze doświadczenia historyczne i liczne tragedie z naszej przeszłości, nie powinniśmy odrzucać żadnych strategii.

CZYTAJ WIĘCEJ O PROGRAMIE F-35:

F-35: Nowe otwarcie dla wojska

MSZ o F-35: Atak na Polskę obecnie mało prawdopodobny

Powiązane tematy

Komentarze