Analizy

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Obniżka ponad wszystko?

Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB

  • Opublikowano: 1 września 2023, 10:33

  • Powiększ tekst

Od wczoraj tematem numer jeden w polskim świecie finansowym są rozważania dotyczące tego, czy RPP zdecyduje się na obniżkę podczas wrześniowego posiedzenia, które ma miejsce już w przyszłym tygodniu. Chociaż jasno postawione założenia nie zostały spełnione, to jednak nie da się ukryć, że inflacja wyraźnie i mocno spada, a dodatkowo w rozważania wkradają się również czynniki raczej mniej związane z gospodarką. Czy w takim razie w przyszłym tygodniu będziemy świadkami pierwszej obniżki stóp procentowych w Polsce?

Inflacja CPI za sierpień spadła w Polsce do 10,1 proc. r/r. Spadek był mniejszy od oczekiwań i co ważniejsze, inflacja nie spadła do poziomu jednocyfrowego, co było warunkiem dla pierwszej możliwej obniżki stóp procentowych w Polsce. Warto wspomnieć, że stopy procentowe w Polsce są utrzymywane na wysokim poziomie już niemal przez rok, ale z drugiej strony inflacja jest uporczywie wysoka! To czy mamy inflację 10,1 proc. czy 9,9 proc. nie ma żadnego znaczenia. Jest to bardzo wysoka i wynosi 4 krotność celu inflacyjnego! Z drugiej strony dla gospodarki nie ma też wielkiego znaczenia czy faktycznie dojdzie do obniżki stóp procentowych o 25 pb. Jedynie dłuższy cykl faktycznie dla gospodarki będzie miał znaczenie, ale wpłynie też jednocześnie na opóźnienie osiągnięcia celu inflacyjnego. A ten cel jest bardzo odległy.

Pierwszym i nadrzędnym celem NBP jest dbanie o stabilność cenową, a dopiero drugim celem jest dbanie o zdrowy wzrost gospodarczy. Z tej perspektywy gospodarka zaczyna zachowywać się coraz gorzej. Spadek PKB w ujęciu rocznym za drugi kwartał był minimalnie większy, a kwartalnie nieco mniejszy. Niemniej indeks PMI dla przemysłu nie pokazuje, żeby w III kwartale sytuacja miała się drastycznie poprawić. Indeks PMI wypada na poziomie 43,1 punktów przy oczekiwaniu 43,9 oraz przy lipcowym poziomie 43,5 punktów. Sytuacja gospodarcza w Europie nie jest najlepsza i niemal wszędzie obserwujemy bardzo słabe odczyty indeksów PMI. Odbija też inflacja, ale bankierzy ze strefy euro nie są już tacy pewni, czy kolejna podwyżka jest faktycznie potrzebna. Z drugiej strony inflacja w krajach nadbałtyckich jest już niższa niż w Polsce, więc EBC też tak dużej presji na podwyżki już nie ma. To pokazuje jednak, że mając inflację rzędu 10,1 proc. na obniżki stóp procentowych jest jednak zbyt wcześnie.

Zasadność to jedno, a oczekiwania drugie. Większość banków w Polsce zakłada dalej obniżkę już podczas środowej decyzji w przyszłym tygodniu. Morgan Stanley oczekuje z kolei rozpoczęcie cyklu obniżek od październikowej decyzji. Z kolei Goldman Sachs widzi teraz obniżkę i wejście w bardziej jastrzębi tryb po wyborach. Swoje 3 grosze wtrąciła również członkini RPP, prof. Masłowska, która powiedziała, że za obniżką zagłosowałaby, jeśli pojawiłby się taki wniosek. Warto dodać, że sama taki wniosek może zgłosić. Z pewnością w przyszłym tygodniu będzie bardzo ciekawie.

Złoty pozostaje słaby o poranku, ale to może zmienić się, jeśli dane z rynku pracy z USA o 14:30 wypadną słabo. Na godzinę 10:00 za dolara płacimy 4,1192 zł, za euro 4,4719 zł, za funta 5,2254 zł, za franka 4,6719 zł.

Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych