Analizy

 Potężne spadki notowały kryptowaluty, bitcoin spadł przejściowo poniżej 65 tys. USD / autor: Pixabay
Potężne spadki notowały kryptowaluty, bitcoin spadł przejściowo poniżej 65 tys. USD / autor: Pixabay

Realizacja zysków na akcjach, dalsze wzrosty kruszców

Kamil Cisowski

Kamil Cisowski

dyrektor analiz i doradztwa inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 3 kwietnia 2024, 10:28

  • 0
  • Powiększ tekst

W trakcie dnia poznamy raport ADP i wskaźnik ISM dla amerykańskiego sektora usługowego, poznamy również wstępny odczyt CPI za marzec dla całej strefy euro

Wtorkowa sesja rozpoczęła się w Europie od lekkich wzrostów, ale udało się je utrzymać jedynie do południa, później główne europejskie indeksy zaczęły ruch w dół, najpierw powolny, a następnie znacznie bardziej gwałtowny, by zamknąć się spadkami od 0,22 proc. (FTSE100) do 1,22 proc. (FTSE MiB). Inflacja w Niemczech spadła w marcu z 2,5 proc. r/r do 2,2 proc. r/r, zgodnie z oczekiwaniami, dynamika miesięczna była nieco niższa od prognoz. Sygnałem do wyprzedaży stały się informacje z Tesli, która dostarczyła w 1Q2024 zaledwie 386,810 samochodów, 14 proc. poniżej i tak redukowanych w ostatnich tygodniach prognoz – skala zaskoczenia jest największa od co najmniej siedmiu lat. Akcje spółki traciły w handlu przedsesyjnym około 5 proc.. Tesla poinformowała, że jej dynamika sprzedaży będzie w tym roku „znacznie niższa”, wspominając o wysokich stopach procentowych i problemach w fabryce pod Berlinem. Wojna na rynku samochodów elektrycznych się zaostrza, a coraz potężniejszym graczem stają się firmy chińskie – być może nigdy nie było to tak widoczne jak wczoraj, gdy za dobre nastroje w Hong Kongu odpowiadało m.in. Xiaomi – spółka sprzedała całą produkcję modelu SU7 przeznaczoną na 2024 r. w ciągu 24 godzin.

WIG20 notował w ciągu dnia naprawdę wyraźne zwyżki, przejściowo wznosząc się powyżej 2470 pkt, ale zamykał się stratą na poziomie 0,05 proc. mWIG40 zyskał 1,14 proc., a sWIG80 0,02 proc.. O 1,69 proc. drożał Orlen, a o 3,77 proc. KGHM, ale 12 spółek głównego indeksu kończyło dzień na minusie, najsłabsze Allegro spadło o 2,67 proc.. Za dobre zachowanie średnich spółek odpowiadały przede wszystkim ING (+2,80 proc.), Asseco (+4,00$) i XTB (+3,80 proc.).

Tesla wywołała realizację zysków za oceanem, S&P500 straciło 0,72 proc., a NASDAQ 0,95 proc., wyraźnie rósł VIX. Potężne spadki notowały kryptowaluty, bitcoin spadł przejściowo poniżej 65 tys. USD. Producent samochodów stracił 4,90 proc., AMD 2,53 proc., ale wydarzeniem dnia był podział General Electic na trzy spółki. Magnificent 7 zachowywało się dość spokojnie, Meta Platforms nawet wzrosło o 1,23 proc.

Dzień bez wątpienia należał do kruszców – złoto wyznaczyło nowe szczyty, rosnąc siódmą sesję z rzędu, tym razem o 1,27 proc. Jeszcze wyraźniej błyszczało srebro, drożejące o 4,21 proc. po najlepszej sesji od grudnia. Najważniejsze dane dnia, badanie JOLTS nie przyniosło rewelacji – liczba wakatów wyniosła 8,756 mln.

W godzinach porannych spada większość rynków azjatyckich, przecena w Hong Kongu i Tokio ma około procentową skalę. Sygnałów odbicia nie widać także w notowaniach kontraktów futures na europejskie i amerykańskie indeksy, bardzo stabilny jest rynek walutowy. Narasta krytyka Izraela ze strony USA po ataku, w którym zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnych (w tym jeden Polak), działania odwetowe po zamachu na ambasadę w Syrii zapowiedział Iran. Pod presją wciąż znajdują się rentowności amerykańskiego długu skarbowego, w przypadku 10-latek ujrzeliśmy wczoraj przejściowo najwyższe poziomy od listopada.

W trakcie dnia poznamy raport ADP i wskaźnik ISM dla amerykańskiego sektora usługowego, poznamy również wstępny odczyt CPI za marzec dla całej strefy euro. Wypowiadał się będzie J. Powell po tym, jak wczoraj M. Daly i L. Mester mówiły, że wciąż spodziewają się trzech obniżek stóp procentowych. Wystąpienie prezesa Fed może zmniejszyć narastające obawy, że solidne dane z amerykańskiej sfery realnej, przede wszystkim z rynku pracy, skłonią członków FOMC, by dalej zwlekać z obniżkami stóp.

Niepokój z pewnością wzmacniają dalsze wzrosty cen ropy, która jest już niemal 20 proc. droższa niż na początku roku.

Kamil Cisowski, dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Xelion

Powiązane tematy

Komentarze