Czy forint wesprze złotego?
Czy silny ruch na forincie wesprze złotego? Dzisiaj polska waluta jest pod lekką presją wydarzeń globalnych, a tu mamy fiasko weekendowych negocjacji pokojowych USA i Iranu. Efekt weekendowego zamieszania to znów drożejąca ropa, silniejszy dolar i generalne podbicie risk-off na rynkach.
Po niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, gdzie opozycyjna Tisza zdobyła 2/3 głosów w parlamencie, co de facto kończy erę 16-letnich rządów Victora Orbana, forint zyskuje dzisiaj ponad 3 proc. względem innych walut, co jest niespotykanym ruchem w historii. Ale i też te wybory są przełomowe - Węgrzy wrócili do europejskiej rodziny, a inwestorzy dyskontują zbliżenie się Budapesztu do Brukseli, co będzie wiązać się z odblokowaniem unijnych funduszy. Jednocześnie jest to też dobra informacja dla samej Unii i euro, gdyż Węgry do tej pory były „hamulcowym” przy podejmowaniu kluczowych decyzji.
Czy silny ruch na forincie wesprze złotego? Dzisiaj polska waluta jest pod lekką presją wydarzeń globalnych, a tu mamy fiasko weekendowych negocjacji pokojowych USA i Iranu w pakistańskim Islamabadzie (rozmowy jednak się odbyły) i zapowiedź USA, co do całkowitego zablokowania Cieśniny Ormuz dla irańskiej żeglugi dzisiaj po godz. 14:00. Amerykanie argumentują to koniecznością „oczyszczenia” szlaku z irańskich min, ale wyraźny jest tu też kontekst irańsko-chiński. Władze w Teheranie planowały wspólnie z Omanem pobierać opłaty za międzynarodowy tranzyt przez Cieśninę, co pośrednio dawałoby władzom w Pekinie możliwość zwiększenia regionalnych wpływów w tym konflikcie. USA ostrzegły też Chiny, aby te porzuciły plany „dozbrajania” irańskiej armii - w sobotę takie informacje pojawiły się w mediach, rzekomo bazujące na ustaleniach amerykańskiego wywiadu. Efekt weekendowego zamieszania to znów drożejąca ropa, silniejszy dolar i generalne podbicie risk-off na rynkach. Inwestorzy obawiają się ruchów Iranu po tym, jak USA po godz. 14:00 rzeczywiście zamkną Cieśninę Ormuz - rozejm praktycznie jest już martwy i strony czekają tylko na pretekst, aby powrócić do wojny. Pytanie tylko, czy w pełniej skali, czy też w ograniczonym stopniu - paradoksalnie wydaje się, że drzwi do kolejnych rund negocjacji, nie zostały tak kompletnie zamknięte.
Słabość złotego w kontekście informacji z Bliskiego Wschodu jest jednak mało widoczna - EURPLN oscyluje wokół 4,25, a USDPLN 3,6350. Niewykluczone, że złoty w kolejnych godzinach zyska na fali optymizmu wokół Węgier, jeżeli wieczorem nie dojdzie do jakichś istotnych prowokacji w Cieśninie Ormuz. Dzisiaj w kalendarzu mamy dane NBP o bilansie płatniczym za luty, oraz zapiski z marcowego posiedzenia RPP, ale obecnie są to mało istotne rzeczy. W tym tygodniu istotniejsze będą finalne dane o inflacji CPI (we wtorek 14 kwietnia) i odczyty inflacji bazowej CPI (w czwartek 16 kwietnia).
Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.