Analizy
Mieszkanie z widokiem na Giewont jest najdroższe w Polsce. ZDJECIE ILUSTRACYJNE / autor: Fratria / Pixabay
Mieszkanie z widokiem na Giewont jest najdroższe w Polsce. ZDJECIE ILUSTRACYJNE / autor: Fratria / Pixabay

Tu jest drożej niż w Warszawie i Krakowie. 30 tys. zł za mkw!

Marek Wielgo

Marek Wielgo

ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. Wcześniej redaktor z 30-letnim stażem w dużych redakcjach, gdzie odpowiadał za obszar związany z budownictwem, rynkiem nieruchomości i mieszkalnictwem

  • Opublikowano: 14 lipca 2026, 18:00

  • Powiększ tekst

W tegorocznej pierwszej dziesiątce najdroższych miejscowości wypoczynkowych znalazło się aż siedem kurortów nadmorskich. Oprócz Sopotu są to Świnoujście, Międzyzdroje, Hel, Krynica Morska, Grzybowo i Dziwnów. Pozostałe miejsca zajęły miejscowości górskie – Zakopane, Kościelisko i Białka Tatrzańska.

W wielu miejscowościach wypoczynkowych za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba zapłacić znacznie więcej niż w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku. W przypadku najbardziej prestiżowych lokalizacji średnie ceny przekraczają już 30 tys. zł za metr kwadratowy” – mówi Marek Wielgo, ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl.

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że Zakopane już drugi rok z rzędu pozostaje liderem rankingu 10 najdroższych miejscowości turystycznych w Polsce. Średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów wzrosła tam do blisko 34,9 tys. zł, czyli o prawie 12 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Stolica polskich Tatr jeszcze bardziej zdystansowała konkurencję.

Najdroższe mieszkania w miejscowościach wypoczynkowych TOP10 / autor: materiały prasowe RynekPierwotny.pl
Najdroższe mieszkania w miejscowościach wypoczynkowych TOP10 / autor: materiały prasowe RynekPierwotny.pl

Jak zmieniła się czołówka najdroższych kurortów?

Największą zmianą w czołówce był awans Sopotu z piątego na drugie miejsce. Średnia cena metra kwadratowego wzrosła tu o 17 proc. i osiągnęła poziom blisko 26,8 tys. zł. Z kolei ubiegłoroczny wicelider, czyli Świnoujście, spadł na trzecie miejsce. Mimo to pozostaje jednym z najdroższych rynków. Średnia cena mieszkań obniżyła się o ok. 5 proc., do 25,6 tys. zł za metr.

Przetasowania nastąpiły także tuż za podium. Kościelisko, z ceną przekraczającą 25,1 tys. zł za metr kwadratowy znalazło się na czwartym miejscu, mimo że średnia cena mieszkań była tam o ponad 12 proc. niższa niż przed rokiem. Piąte miejsce utrzymały Międzyzdroje, choć także w tym kurorcie odnotowano korektę średniej ceny – o ok. 4 proc.

Kolejne miejsca zajęły Hel (23,6 tys. zł/mkw.), Białka Tatrzańska (22,4 tys. zł/mkw.), Krynica Morska (22,2 tys. zł/mkw.), Grzybowo (22 tys. zł/mkw.) i Dziwnów (20,8 tys. zł/mkw.). Warto zwrócić uwagę na Grzybowo, które zadebiutowało w pierwszej dziesiątce. Średnia cena metra kwadratowego wzrosła w tej miejscowości o 22 proc.

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że minimalna średnia cena pozwalająca znaleźć się w pierwszej dziesiątce najdroższych miejscowości wypoczynkowych systematycznie rośnie. Jeszcze dwa lata temu było to poniżej 19 tys. zł za metr kwadratowy. Obecnie, by znaleźć się w pierwszej dziesiątce, mieszkania muszą kosztować średnio blisko 21 tys. zł za metr kwadratowy.

Od trzech lat kurorty nadmorskie zajmują aż siedem miejsc w pierwszej dziesiątce najdroższych lokalizacji turystycznych. Potwierdza to, że właśnie nad morzem koncentruje się najdroższy segment rynku mieszkań wakacyjnych.

W tegorocznym zestawieniu pojawiły się Białka Tatrzańska, Grzybowo i Dziwnów, natomiast wypadły z niego Mielno, Szklarska Poręba i Mikołajki. Mimo że średnia cena nowych mieszkań nadal przekracza tam 20 tys. zł za metr kwadratowy.

Płaci się za widok, lokalizację i prestiż

Jak tłumaczy Marek Wielgo, mieszkania wakacyjne rządzą się innymi prawami niż lokale kupowane na własne potrzeby mieszkaniowe.

W apartamentowcu wakacyjnym płaci się przede wszystkim za lokalizację. Im bliżej plaży, jeziora czy stoku narciarskiego, tym wyższa cena. Nabywcy są gotowi zapłacić bardzo dużo za możliwość podziwiania wyjątkowego krajobrazu z okna lub tarasu – komentuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Liczy się także standard inwestycji i dostęp do atrakcji turystycznych. W wielu kurortach turyści mogą korzystać z basenów, stref SPA, saun czy restauracji. Istotna jest także możliwość korzystania z mieszkania przez cały rok, dlatego dużym zainteresowaniem cieszą się miejscowości oferujące atrakcje zarówno latem, jak i zimą.

Tak wysokie ceny nie oznaczają jednak masowego rynku.

Chętnych na mieszkania wakacyjne nie brakuje, ale nie jest to popyt porównywalny z tym, który obserwujemy w największych miastach. Takie nieruchomości kupują głównie osoby zamożne, poszukujące drugiego domu lub bezpiecznej lokaty kapitału. Zdecydowana większość Polaków nie może sobie pozwolić na taki zakup” – mówi Marek Wielgo.

Potwierdza to skala działalności deweloperów. W wielu kurortach oferta pozostaje relatywnie niewielka, szczególnie w górach oraz na Warmii i Mazurach.

Nad morzem zdecydowanie największy wybór

Pod względem wielkości rynku zdecydowanie dominują miejscowości nadmorskie. W samym Gdańsku deweloperzy oferują ponad 6,1 tys. mieszkań, w Szczecinie blisko 3,3 tys., a w Gdyni prawie 2,5 tys. lokali. Setki mieszkań dostępne są także m.in. w Kołobrzegu, Międzyzdrojach, Świnoujściu czy Ustroniu Morskim.

Zdecydowanie mniejsza jest oferta w górach. W Białce Tatrzańskiej w sprzedaży znajduje się zaledwie 22 mieszkania, w Krynicy-Zdroju 23, w Szczawnicy 24, a w Kościelisku 32 lokale. Podobnie jest na Warmii i Mazurach. Poza Olsztynem lokalne rynki są bardzo małe – w Iławie dostępnych jest zaledwie kilkadziesiąt mieszkań, a w Ostródzie tylko trzy lokale.

To efekt nie tylko ograniczonego popytu. W górach atrakcyjnych działek budowlanych jest niewiele, a możliwości inwestycyjne ograniczają również uwarunkowania środowiskowe i krajobrazowe. Z kolei na Warmii i Mazurach dużą popularnością cieszą się domy jednorodzinne i rekreacyjne.

W rejonach jezior i w wielu miejscowościach górskich osoby szukające wakacyjnej przystani częściej decydują się na zakup działki i budowę domu niż na mieszkanie w apartamentowcu. To jeden z powodów, dla których oferta mieszkań jest tam znacznie skromniejsza niż nad morzem” – zwraca uwagę Marek Wielgo.

Dlaczego ceny tak mocno się zmieniają?

Niewielka skala rynku sprawia, że statystyki cenowe w części kurortów należy interpretować ostrożnie.

W niewielkich miejscowościach pojawienie się jednej luksusowej inwestycji lub wyprzedanie najtańszej części oferty może spowodować duże wahania średniej ceny metra kwadratowego – podkreśla Marek Wielgo.

W Szczyrku średnia cena metra kwadratowego wzrosła w ciągu roku aż o 37 proc., w Grzybowie o 22 proc., a w Karpaczu o 16 proc. Z drugiej strony w Rogowie spadła o 22 proc., w Mikołajkach o 12 proc., a w Kościelisku o ponad 12 proc.

Gdzie jest najtaniej?

Obok bardzo drogich lokalizacji są też miejscowości, w których nowe mieszkania kosztują kilkukrotnie mniej. Najtańszym rynkiem w zestawieniu pozostaje Kajkowo koło Ostródy, gdzie średnia cena metra kwadratowego wynosi ok. 6,2 tys. zł. Kolejne miejsca zajmują Ełk (8,3 tys. zł/mkw.), Kudowa Zdrój (9,9 tys. zł/mkw.) oraz Puck (10,1 tys. zł/mkw.).

O relatywnie niskich cenach w tych miejscowościach decydują przede wszystkim skala ruchu turystycznego i ich rozpoznawalność.

_Najwyższe ceny osiągają lokalizacje będące markami samymi w sobie. Zakopane, Sopot, Świnoujście czy Mikołajki są rozpoznawalne w całym kraju i przyciągają nie tylko turystów, ale również inwestorów. Tymczasem w mniej znanych miejscowościach kupujący mają znacznie większy wybór gruntów, domów i mieszkań, co ogranicza presję na wzrost cen – komentuje Marek Wielgo.

Najtańsze mieszkania w miejscowościach wypoczynkowych TOP10 / autor: materiały prasowe RynekPierwotny.pl
Najtańsze mieszkania w miejscowościach wypoczynkowych TOP10 / autor: materiały prasowe RynekPierwotny.pl

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również mniej znane miejscowości. Dla wielu kupujących ważniejsze od prestiżowego adresu są spokój, kontakt z naturą i rozsądna cena. Dzięki temu rozwijają się lokalne rynki, które jeszcze kilka lat temu pozostawały na uboczu zainteresowania inwestorów.

Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych