Analizy

Kurs EUR/PLN chwilowo wzrósł powyżej 4,478 / autor: Pixabay
Kurs EUR/PLN chwilowo wzrósł powyżej 4,478 / autor: Pixabay

Brak miejsca na samozadowolenie

Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek, Biuro Strategii Rynkowych PKO BP

  • Opublikowano: 27 listopada 2020, 09:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Czwartkowa sesja przyniosła stabilizację euro do dolara w okolicach 1,188-1,194 oraz lekką przeceną złotego. Kurs EUR/PLN chwilowo wzrósł powyżej 4,478 Dzisiejszy dzień rozpoczyna bliżej 4,475.

Rynki nadal pozostają pod pozytywnym wpływem coraz bliższej perspektywy rozpoczęcia szczepień, płynnego przekazania władzy w USA oraz nadziei na impuls fiskalny ze strony administracji Bidena. Środowe, wieczorne minutes z ostatniego posiedzenia Fed, nie niosły za sobą wielu informacji, jeśli chodzi o możliwość dalszych ruchów ze strony amerykańskich bankierów centralnych, niemniej potwierdziły oczekiwania rynku, że Fed rozmawiał już o zmianach w prowadzonej dotychczas polityce monetarnej. Wczoraj Amerykanie mieli dzień wolny od pracy (Święto Dziękczynienia), a kalendarz makro zawierał niewiele pozycji, więc brak nowych impulsów sprzyjał realizacji zysków. Przy absencji amerykańskich inwestorów, uwaga w dużym stopniu skupiała się na wydarzeniach w strefie euro, gdzie w centrum uwagi również pozostaje polityka pieniężna. W czwartek opublikowane zostały minutes z ostatniego posiedzenia EBC. Rynek szeroko oczekuje, że w grudniu dojdzie do poluzowania polityki pieniężnej w strefie euro poprzez zwiększenie skali skupu aktywów, a październikowe zapiski z posiedzenia Rady Prezesów Banku tylko potwierdziły te spekulacje. EBC ponownie zwracał uwagę, że jakiekolwiek samozadowolenie z podjętych działań (i ich efektów) nie powinno mieć miejsca i może być szkodliwe w obecnych uwarunkowaniach. W związku z tym w banku panuje przekonanie, o konieczności dostosowania narzędzi wykorzystywanych w celu przeciwdziałania kryzysowi wywołanemu pandemią COVID-19.

Minutes EBC pokazały również obawy banku o poziom inflacji, która może pozostawać na ujemnych terytoriach dłużej niż to było oczekiwane we wrześniowej projekcji makroekonomicznej. Inflacja to istotny problem dla banku, na co wskazywał również główny ekonomista EBC P. Lane, podkreślając, że tolerowanie niskiej inflacji jest kosztowne i ryzykowne. Minutes nie miały dużego wpływu na notowania rynkowe, gdyż w dużym stopniu potwierdziły oczekiwania inwestorów, niemniej gołębie nastawienie (szczególnie w kwestii inflacji) kierowało rentowności obligacji w strefie euro nieznacznie w dół.

W Polsce krzywa dochodowości przesunęła się również w dół, a spadki były najmocniej widoczne na środku oraz dłuższym końcu. W czwartek na aukcji zamiany Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje za 3,75 mld PLN. W najbliższym czasie sytuacja na rynku pierwotnym powinna stanowić wsparcie dla obligacji, gdzie prawdopodobnie również w grudniu kontynuowana będzie strategia organizacji aukcji zamiany. Naszym zdaniem mix polityki pieniężnej oraz niewielkiej podaży obligacji powinien kierować rentowności obligacji 10-letnich poniżej 1,20% w najbliższym czasie. W czwartek Premier M. Morawiecki ogłosił nową Tarczę Finansową 2.0 oraz Tarczę Branżową w ramach których skala pomocy ma sięgać od 35 do 40 mld PLN. Na sfinansowanie celów tarczy 2.0 Polski Fundusz Rozwoju ma wyemitować obligacje za ok 20 mld PLN do kwietnia 2021 roku. Pierwsza emisja w kwocie 5 mld PLN miałaby odbyć się w styczniu.

W czwartek nieoczekiwanie uwagę przyciągnął też bank centralny Szwecji, który  ogłosił zwiększenie o 200 mld SEK programu zakupów obligacji w ramach ilościowego luzowania polityki monetarnej. Skala zwiększenia przez Riksbank programu QE do 700 mld SEK było dla rynków zaskoczeniem, prognozy wskazywały na powiększeniu kwoty zakupów obligacji o 100 mld SEK. Co więcej, szef banku centralnego Szwecji podkreślił, że nie tylko nastąpi zwiększenie programu QE, ale także przyspieszenie tempa zakupów w następnym kwartale, nie wykluczając organizowania posiedzeń decyzyjnych między oficjalnymi terminami. Rynek zareagował więc osłabieniem szwedzkiej korony względem euro o ponad 0,5%.Kurs EUR/SEK zszedł do poziomu 10,15.

W piątek rynek w USA zamknie się wcześniej ze względu na Black Friday, czyli początek świątecznego szaleństwa zakupowego. Zapowiada się więc kolejny spokojny dzień.

Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek, Biuro Strategii Rynkowych PKO BP

Powiązane tematy

Komentarze