Informacje

Warszawa, Centrum / autor: Pixabay
Warszawa, Centrum / autor: Pixabay

Fitch podwyższyła prognozę PKB Polski... ale i obniża

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 czerwca 2022, 10:38

  • 0
  • Powiększ tekst

W tym roku będzie lepiej, ale w przyszłym gorzej. Dlaczego? Bo ludzie za dużo wydają. Agencja ratingowa Fitch podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2022 r. do 5,2 proc. z 3,3 proc., a na 2023 r. obniżyła do 3,0 proc. z 3,3 proc. - wynika z raportu agencji. Fitch spodziewa się głównej stopy NBP na poziomie 7,0 proc. na koniec br. i 6,50 na koniec 2023 r., przy inflacji odpowiednio: 11,0 i 7,5 proc.

Wzrost PKB w I kw. o 2,5 proc. kdk był napędzany mocnym wzrostem inwestycji i odbiciem w wydatkach konsumenckich. Wyższy punkt startowy oznacza, że wzrost w tym roku prawdopodobnie wyniesie 5,2 proc. (3,3 proc. prognozowanych poprzednio), pomimo oczekiwanego spowolnienia w gospodarce w najbliższych kwartałach. Wpływ na realne dochody będą miały przyspieszająca inflacja, ciaśniejsza polityka pieniężna, zaburzenia w handlu oraz rosnąca niepewność gospodarcza (…). Będzie to miało wpływ na spowolnienie. Na 2023 r. spodziewamy się, że gospodarka Polski wzrośnie o 3 proc. (3,3 proc. poprzednio) i 2,3 proc. w 2024 r. - napisano.

Fitch odnotowuje ponadto dobrą sytuację na polskim rynku pracy, mocny wzrost płac (12 proc. w marcu) oraz wzrost konsumpcji krajowej z tytułu napływu uchodźców z Ukrainy.

Fitch uwzględnia w swoich prognozach napływ do Polski środków z Funduszu Odbudowy UE.

Agencja zwraca uwagę, że sytuacja inflacyjna zmusi Narodowy Bank Polski do kontynuacji zacieśniania polityki.

CZYTAJ TEŻ: Inflacja: W najbliższych miesiącach taniej nie będzie

CZYTAJ TEŻ: Pociąg zwany inflacją wjedzie na stację Wybory

Mocne wydatki konsumenckie, które wspiera polityka fiskalna, wysokie koszty importu oraz dodatnia luka popytowa wywierają presję na ceny. Po cięciu podatków pośrednich (VAT, akcyza) rząd planuje dalszą redukcję podatków bezpośrednich (obniżka stawki PIT do 12 proc. z 17 proc.). Towarzyszyć temu będą wyższe wydatki fiskalne na obronę i uchodźców - piszą analitycy agencji w raporcie. - Inflacyjne efekty drugiej rundy związane ze wzrostem płac wzmacniają presję na bank centralny, by kontynuować zacieśnianie polityki. Ostatnie wzrosty cen energii, materiałów, transportu i płacy dodatkowo nie są jeszcze uwzględnione w cenach - dodano.

Fitch podwyższył prognozę inflacji na koniec 2022 r. do 11,0 proc., a na koniec 2023 r. do 7,5 proc. Na koniec 2024 r. wg Fitch CPI może wynieść 4,0 proc.

Rewizji uległa także prognoza stóp procentowych NBP. Na koniec 2022 r. stopa referencyjna - według agencji ratingowej - wyniesie 7,0 proc. (5,0 proc. wg prognozy z marca), na koniec 2023 r. 6,50 proc. i 5,25 proc. na koniec 2024 r.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody’s - na poziomie „A2”. Rating Polski według Fitch i S&P to „A-„, jeden poziom niżej niż Moody’s. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

PAP Biznes, PAP, mw

CZYTAJ TEŻ: Obajtek: Politycy opozycji posługują się fałszywymi danymi nt. cen paliw w Polsce

Powiązane tematy

Komentarze