Informacje

SPROWADZENIE SZCZĄTKÓW PREZYDENTÓW RP / autor: PAP/Leszek Szymański
SPROWADZENIE SZCZĄTKÓW PREZYDENTÓW RP / autor: PAP/Leszek Szymański

Premier: prezydenci na uchodźstwie byli depozytariuszami ciągłości państwa polskiego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 listopada 2022, 17:01

    Aktualizacja: 12 listopada 2022, 17:02

  • 1
  • Powiększ tekst

Prezydenci Władysław Raczkiewicz, August Zaleski i Stanisław Ostrowski byli depozytariuszami pamięci, ciągłości państwa polskiego - powiedział w sobotę w Warszawie premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości powitania szczątków prezydentów RP na uchodźstwie

Samolot ze szczątkami prezydentów RP na uchodźstwie Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego i Stanisława Ostrowskiego wylądował w sobotę przed godz. 13 na warszawskim lotnisku wojskowym. Trumny ze szczątkami prezydentów zostały wyniesione z samolotu przy akompaniamencie Marsza Żałobnego Fryderyka Chopina w wykonaniu orkiestry Wojska Polskiego. Następnie zgromadzeni modlili się za zmarłych przywódców.

Premier Mateusz Morawiecki w swoim przemówieniu podkreślił, że prezydenci ci „w mrocznych czasach niewoli komunistycznej przechowywali insygnia RP”.

To oni wraz z innymi działaczami na uchodźstwie byli depozytariuszami pamięci, ciągłości państwa polskiego, a także strażnikami nadziei. To właśnie także dzięki ich wytrwałości naród polski trwał przez dziesięciolecia w niewoli komunistycznej i dotrwał do 1989 r., kiedy zawitała do nas jutrzenka wolności- wskazał.

Morawiecki zwrócił uwagę, że „nie moglibyśmy do tego czasu wolności dotrwać, gdyby nie wysiłek pokoleń – tutaj w kraju, ale i za granicą”.

Tam za granicą los pozostawił naszych najwspanialszych synów i córki po II wojnie światowej. To właśnie oni wszyscy starali się przechować pamięć, świadczyć o prawdzie i nadziejach narodu polskiego na odzyskanie wolności. To oni, można rzec, budowali tam na uchodźstwie równoległą polis, która była zadrą w oku władz komunistycznych, która mówiła o tym, że Polska – która była wprawdzie na mapie – to nie jest ta wymarzona wolna Polska, o którą biły się pokolenia Polaków w XIX w., za którą umierali nasi przodkowie, walcząc o niepodległość w latach 1918-1921 - powiedział.

Dziś po długiej podróży nasi prezydenci na uchodźstwie, prezydenci Rzeczypospolitej, Władysław Raczkiewicz, August Zaleski, Stanisław Ostrowski, wracają na polską ziemię. Wracają tu, gdzie jest ich miejsce. Wracają i będą tutaj spoczywać w spokoju, na zawsze. Będą jednocześnie na zawsze świadkami prawdy, ciągłości i marzenia o wielkiej Rzeczypospolitej. Cześć ich pamięci! - podsumował premier.

Poseł Zbigniew Girzyński powiedział, że „nasz kraj dzięki decyzji rządu RP upomniał się o narodowych bohaterów, o prezydentów naszego państwa, którzy wracają do kraju”.

Byliście, prezydenci RP, niczym Prometeusz, który wykradł bogom ogień, aby go przekazać ludziom. Wy wykradliście atrybuty naszej suwerenności z rąk najeźdźcy niemieckiego i sowieckiego, aby przekazać je pokoleniu wolnych Polaków na ręce pierwszego, w wolnych wyborach wybranego prezydenta naszego kraju - mówił.

Dodał, że teraz prezydenci „wracają do wolnej Polski”.

Polski, o której Józef Piłsudski, gdy otwierał Sejm Ustawodawczy w 1919 r. mówił, że wolny Sejm będzie wreszcie w domu swojego ojczystego panem i gospodarzem. Lechoń wzdychał: da Bóg nam zasiąść kiedyś w Polsce wolnej, od żyta złotej, od lasów szumiącej. Do takiej Polski dziś wracacie. Wracacie i gdy my dzisiaj będziemy wracać do naszych domów, spoglądając przez okna pociągów, samolotów na zagonów szarzyznę, ktoś w naszych sercach wykuwać będzie toporem naszą ojczyznę. To wy wykuwaliście swoją niezłomną postawą na emigracji ojczyznę w naszych sercach. Chwała prezydentom RP wracającym z uchodźstwa do wolnej Polski - powiedział Girzyński.

Po mszy św. żałobnej w Świątyni Opatrzności Bożej szczątki spoczną w nowopowstałym Mauzoleum Prezydentów RP na Uchodźstwie. Obok Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego i Stanisława Ostrowskiego zostanie również pochowany ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski wraz z małżonką Karoliną Kaczorowską, którzy obecnie spoczywają w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej.

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze