Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Długi Polaków w bankach i firmach pożyczkowych sięgają 710 mld zł

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 lipca 2023, 14:14

  • Powiększ tekst

Łączne zadłużenie Polaków w bankach i firmach pożyczkowych na koniec czerwca 2023 r. wynosiło 710 mld zł i w porównaniu do grudnia 2022 r. zmniejszyło się o 12 mld zł (o 26 mld zł od grudnia 2021 r.) - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK). Z informacji Biura wynika, że coraz więcej pożyczają firmy pożyczkowe.

Zwrócono uwagę, że „choć w 2022 r. portfel kredytowy się skurczył, to pierwsze półrocze br. cechowało się wzrostem koniunktury w kredytach konsumpcyjnych i pożyczkach oraz wyraźnymi oznakami ożywienia na rynku kredytów mieszkaniowych w drugim kwartale”.

Analitycy BIK wyjaśniają, że spadek zadłużenia Polaków jest efektem zapaści na rynku kredytów mieszkaniowych, które stanowiły na koniec czerwca 70 proc. portfela kredytów i pożyczek Polaków.

„Pogłębienie spadku wartości zadłużenia na rynku kredytów bankowych to zarówno skutek znaczącego wyhamowania wartości akcji kredytowej jak i nadpłat oraz wcześniejszych spłat kredytów hipotecznych. Wartość zadłużenia Polaków z tytułu kredytów hipotecznych w pierwszym półroczu br. obniżyła się o 16,1 mld zł” – powiedział Waldemar Rogowski, główny analityk grupy BIK.

BIK wyliczył, że z wakacji kredytowych do 23 lipca br. skorzystało 1,95 mln kredytobiorców, „to 1,4 mln rachunków na kwotę 283 mld zł”.

„Niemniej ważny z perspektywy wartości portfela kredytowego jest czynnik demograficzny. Jak informuje GUS, spadek liczby dorosłych Polaków pogłębia się od kilku lat. W okresie grudzień 2019 r. – grudzień 2022 r. wyniósł on 618 tys. osób. Zjawisko to także ma negatywny wpływ na rynek kredytowy. Na koniec czerwca br. kredytobiorców i pożyczkobiorców ubyło o 5,6 proc. w relacji do grudnia 2019 r. (874 tys. osób). Obecnie w bazie BIK jest 14,7 mln kredytobiorców i pożyczkobiorców posiadających kredyt bankowy czy pożyczkę pozabankową. Rośnie jedynie liczba posiadaczy kredytów ratalnych i pożyczek pozabankowych” – dodał Rogowski.

W ciągu I półrocza banki i SKOK-i przyznały o 6,9 proc. więcej kredytów gotówkowych na wartość o 10,1 proc. wyższą r/r. Z analizy BIK wynika, że prawie połowę (48,8 proc.) wartości finansowania stanowią wysokokwotowe kredyty gotówkowe powyżej 50 tys. zł. Dynamika wzrostu sprzedaży w tym przedziale wyniosła 14,9 proc. wobec 5,4 proc. rok wcześniej.

„Wiąże się to w dużej części z konsolidacją kredytów, która odpowiadała za połowę (48 proc.) akcji kredytowej w pierwszym półroczu 2023 r. Prawie 1/3 wartości udzielonych kredytów gotówkowych (27 proc.) to kredyty w ramach tzw. konsolidacji wewnętrznej, czyli w jednym banku. Widać także konieczność korzystania z kolejnych kredytów, bo w kolejności jest drugi dodatkowy kredyt, który w strukturze kredytów gotówkowych stanowi już 24 proc. wartości” – powiedział Sławomir Nosal, lider zespołu analiz BIK.

Banki i SKOK-i wydały na koniec czerwca 2023 r. o 31,8 proc. r/r więcej kart kredytowych, a wartość przyznanych limitów wzrosła o 35,7 proc. r/r. Jak wskazuje BIK wzrostu dynamiki w tym segmencie można upatrywać w stosunkowo niskiej bazie z ubiegłego roku, niemniej to wyraźna oznaka zapotrzebowania gospodarstw domowych na dodatkowe źródło finansowania.

W I półroczu 2023 r. banki i SKOK-i udzieliły o 57,2 proc. więcej kredytów ratalnych na wartość wyższą o 16,9 proc. r/r. Jak wyjaśniał Rogowski, za ten wzrost odpowiadają częściowo coraz powszechniejsze płatności odroczone (buy now pay later, BNPL), które – gdy są niespłacone w okresie bezodsetkowym – przekształcają się w kredyty ratalne. Zaznaczył, że ze względy na dużą koncentrację rynku BIK nie wyodrębnia jeszcze w swoich analizach BNPL jako osobnej kategorii.

„Rosnące zainteresowanie konsumentów zakupami z odroczonym terminem płatności, z której korzysta już co piąty Polak, staje się niejako naturalnym źródłem wzrostu bankowej bazy klientów w segmencie kredytów ratalnych. Drugim powodem hossy w kredytach ratalnych jest nadal obowiązująca w wielu sklepach oferta z tzw. zerowym oprocentowaniem, będąca atrakcyjnym sposobem finansowania dóbr w okresie wysokiej inflacji” – powiedział Rogowski.

Jak poinformowało Biuro, firmy pożyczkowe w I półroczu 2023 r. udzieliły o 32 proc. więcej pożyczek na kwotę wyższą o 20,9 proc. r/r. Łączne zadłużenie klientów w firmach pożyczkowych wyniosło 6,8 mld zł.

Ten trend wzrostowy trwa od 2 lat, ale kwietniu-maju tego roku nastąpiło przyspieszenie tego trendu wynikające z przyczyn regulacyjnych. Za sprawą ustawy antylichwiarskiej więcej firm pożyczkowych zaczęło raportować do BIK, a te które już raportowały przesyłają transakcje wcześniej nieraportowane” – powiedział Nosal.

Podkreślił, że największy wzrost zanotowano w kategorii pożyczek nisko-kwotowych – do 1 tys. zł. Udzielono ich o ponad 60 proc. r/r więcej i na wartość wyższą o 84 proc. r/r. W tym okresie pożyczek wysokokwotowych, czyli pow. 5 tys. zł udzielono więcej o 21,7 proc. r/r na wartość wyższą o 18,7 proc. r/r.

Jak wynika z danych BIK na koniec czerwca 2023 r aktywnych było 1 008 tys. pożyczek. 71,2 proc. tych pożyczkobiorców miało również kredyty w bankach. Zadłużenie tej grupy klientów wyniosło 49,8 mld zł na koniec czerwca.

W ocenie BIK, na wynik w całym 2023 r., jak również na akcję kredytową w II półroczu br., powinno pozytywnie oddziaływać otoczenie makroekonomiczne. Zdaniem ekspertów dobrym prognostykiem w aspekcie uzyskiwania i zwiększania zdolności kredytowej są: stabilizacja poziomu stóp procentowych i oczekiwanie na rozpoczęcie procesu ich obniżania czy historycznie niski poziom bezrobocia.

W zakresie kredytów hipotecznych należy spodziewać się dalszego wzrostu akcji kredytowej – wzrostowi liczby i wartości udzielanych kredytów, towarzyszyć będzie stopniowy wzrost średniej kwoty udzielonego kredytu mieszkaniowego” - prognozuje BIK.

Według analityków aktywność na rynku kredytów mieszkaniowych pobudzi dodatkowo Program Bezpieczny Kredyt.

Prognozują, że II półrocze br. „przebiegać będzie pod znakiem dalszego wzrostu w zakresie kredytów gotówkowych” i wzrost akcji kredytowej na poziomie o 10,3 proc. wyższym niż w 2022 r., czyli 71,7 mld zł.

Czytaj także: Branża budowlana apeluje do ministra Adamczyka

ISBnews/PAP/rb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych