Informacje

Kryptowaluty - zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay/madartzgraphics
Kryptowaluty - zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay/madartzgraphics

Terroryzm, pedofilia, omijanie sankcji i kryptowaluty! Tak prano brudne pieniądze

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 listopada 2023, 06:27

  • Powiększ tekst

Największa na świecie giełda kryptowalut Binance i jej szef Changpeng Zhao przyznali się, że dopuszczali do prania brudnych pieniędzy, omijania sankcji i innych nielegalnych czynności w ramach ugody z amerykańskim rządem. Zhao usłyszy zarzuty karne, zaś firma zapłaci ponad 4 mld dol. kary.

Jak ogłosili podczas wspólnej konferencji prasowej prokurator generalny Merrick Garland i szefowa resortu finansów Janet Yellen, ugoda jest wynikiem wieloletniego śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w sprawie uchybień Binance dotyczących przepisów przeciwko praniu brudnych pieniędzy i innych przestępstw finansowych.

CZYTAJ TEŻ:

Rosja chce osłabić obronę powietrzną Ukrainy przed zimą

Diety za darmo? Nowy plan żywienia NFZ dla kobiet

Wykazało ono, że firma świadomie przyjmowała pieniądze i obsługiwała klientów objętych sankcjami (w tym m.in. z Rosji, okupowanej Ukrainy, Korei Płn. i Iranu), hakerów wykorzystujących giełdę jako sposób na wypranie zysków z cyberokupu, osoby sprzedające dziecięcą pornografię, czy terrorystów z Al-Kaidy, Państwa Islamskiego i Hamasu. Firma miała przez lata umyślnie nie zgłaszać tych transakcji władzom. Jak powiedział Garland, wiedza na ten temat była w firmie tak powszechna, że jeden z jej pracowników żartował, że slogan reklamowy Binance powinien brzmieć: „Jeśli pranie pieniędzy z narkotyków jest dla ciebie zbyt trudne w tych czasach - przyjdź do Binance”. Garland dodał, że m.in. właśnie ze względu na obsługiwanie przestępców Binance stało się największą giełdą kryptowalut na świecie.

W ramach ugody, szef firmy Changpeng Zhao - chińsko-kanadyjski biznesmen znany jako „CZ” - i jej dyrektor odpowiedzialny za zgodność z regulacjami, Samuel Lim, usłyszeli zarzuty karne i przyznali się do winy. Zhao zrezygnował jednocześnie z zajmowanego stanowiska.

Firma będzie musiała łącznie zapłacić 4,3 mld dolarów kary. Jest to jedna z największych kar dla korporacji w historii USA. Sam Zhao zgodził się zapłacić 50 mln dolarów.

Binance jest już kolejną wielką giełdą kryptowalut, która popadła w konflikt z prawem, a jej szef usłyszał zarzuty karne. Wcześniej ten sam los spotkał FTX i jej założyciela Sama Bankmana-Frieda, który został skazany za oszustwa inwestorów i kradzież powierzonych mu pieniędzy.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych