Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Bezpieczny kredyt 2 proc. "sprzedaje się jak ciepłe bułki”

Robert Bombała

Robert Bombała

  • Opublikowano: 5 grudnia 2023, 11:48

  • 4
  • Powiększ tekst

W założeniach – wprowadzonego w połowie tego roku – programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. przewidziano, że w ciągu półtora roku, czyli do końca 2024 r., skorzysta z niego ok. 50 tys. beneficjentów. Tymczasem nowe prognozy pokazują, że liczba ta może zostać osiągnięta już do końca tego roku. Zgodnie z informacjami, przekazanymi przez Agnieszkę Wachnicką, wiceprezes Związku Banku Polskiego (ZBP), do 30 listopada tego roku banki zawarły 44,43 tys. umów kredytowych w ramach wspomnianego programu.

„Dotychczasowy okres realizacji programu wskazuje, że już do końca 2023 r. łączna liczba udzielonych kredytów mogłaby osiągnąć łącznie poziom nawet 50 tys. umów kredytowych, gdyby w kolejnych tygodniach roku utrzymana została średnia liczba zawieranych tygodniowo umów w okresie ostatnich dwóch miesięcy” – czytamy w OSR do rządowego projektu nowelizacji ustawy o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe, który właśnie trafił do Sejmu.

W  kolejnych latach, jak wynika z nowych przewidywań, akcja kredytowa powinna się ustabilizować na poziomie 30-35 tys. kredytów rocznie, a w ostatnim roku osiągnie 40 tys. udzielonych kredytów.

Rząd założył jednocześnie zwiększenie kwoty dopłat do rat kredytów w ramach wspomnianego programu. Wartość ta na lata 2023-2024 została zwiększona z 941 mln zł do ponad 1,8 mld zł. Założono także, że liczba kredytów udzielonych w latach 2023-2024 może zwiększyć się do 75 tys., co oznacza dodatkowe 35 tys. kredytów w stosunku do aktualnego poziomu akcji kredytowej. Wysokość łącznej kwoty dopłat do rat kredytów w ramach programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” w latach 2023-2032 została zwiększona z 11,303 mld zł na 16,098 mld zł.

„Chociaż pierwsze miesiące realizacji programu dotyczyły okresu spiętrzenia wniosków o bezpieczny kredyt 2 proc. (w obecnej liczbie udzielanych kredytów duży udział mają kredyty udzielone oczekującym na wprowadzenie instrumentu wsparcia w kilku kwartałach w których rynek kredytów mieszkaniowych uległ załamaniu), zapewnienie utrzymania w 2024 r. porównywalnych rozmiarów akcji kredytowej w stosunku do 30-40 tys. kredytów rocznie jakie będą mogły zostać udzielone w latach 2025-2027 wymaga zwiększenia maksymalnych limitów wydatków budżetu państwa przekazywanych do Rządowego Funduszu Mieszkaniowego z przeznaczeniem na dopłaty do rat bezpiecznych kredytów 2 proc.” – czytamy w OSR do projektu.

Z „Bezpiecznego kredytu 2 proc.” może skorzystać osoba do 45. roku życia, która nie ma i nie miała mieszkania, domu ani spółdzielczego prawa do lokalu lub domu. W przypadku małżeństwa lub rodziców co najmniej jednego wspólnego dziecka, warunek wieku spełnić musi przynajmniej jedno z nich. Maksymalna wysokość kredytu, dla jednej osoby, wynosi 500 tys. zł. W przypadku małżeństwa lub rodziców z dzieckiem jest to kwota 600 tys. zł. Kredyt można otrzymać na mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Wkład własny nie może być wyższy niż 200 tys. zł. W przypadku braku wkładu własnego lub niepełnego wkładu można skorzystać z gwarancji BGK. Dopłata do rat przysługuje przez 10 lat. W okresie stosowania dopłat oprocentowanie kredytu, według wyjaśnień na stronie MRiT, wyniesie dla kredytobiorcy 2 proc. powiększone o marżę, prowizję i inne opłaty bankowe - jeśli będą pobierane. Jeśli w okresie przysługiwania dopłat do rat kredytobiorca sprzeda mieszkanie, wynajmie je innej osobie lub kupi inną nieruchomość, utraci prawo do dopłat, a uzyskane po tym terminie wsparcie będzie musiał zwrócić.

Czytaj także: Bezpieczny kredyt 2 proc. pomógł zwłaszcza singlom

rb

Powiązane tematy

Komentarze