Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Budżet na 2024 r. może być tymczasowy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 19 stycznia 2024, 09:24

  • 2
  • Powiększ tekst

Wzrost gospodarczy może być silniejszy od tego zapisanego w ustawie budżetowej na 2024 r., inflacja zaś zapewne będzie niższa – uważa Piotr Kalisz, główny ekonomista banku Citi Handlowy. Dodał, że część uczestników rynku uważa ten budżet za tymczasowy.

W czwartek Sejm uchwalił ustawę budżetową na rok 2024.

Trzeba jasno powiedzieć, że budżet w trakcie roku może ulec zmianie. Mówili o tym przedstawiciele rządu, że jeśli będzie potrzeba, to po audycie finansów publicznych są możliwe zmiany budżetu w trakcie roku. I tak do budżetu podchodzi część uczestników rynku – że to budżet tymczasowy” - powiedział Piotr Kalisz, główny ekonomista banku Citi Handlowy.

Dodał, że „patrząc na założenia makroekonomiczne do budżetu, wydaje się, że wzrost gospodarczy może być silniejszy od tego zapisanego w ustawie, inflacja zaś zapewne będzie niższa”.

Jak powiedział, biorąc pod uwagę polską gospodarkę, „to jesteśmy w stanie pozyskać finansowanie nawet dla większych potrzeb pożyczkowych. Pytanie tylko, po jakim koszcie”.

Wskazał, że rentowność obligacji zależy od wielu czynników, choćby od tego, co się stanie ze stopami procentowymi w Polsce i co będzie ze stopami na świecie.

Jeśli na świecie banki centralne będą obniżać stopy, to inwestorzy będą chętniej kupować polskie obligacje” – powiedział Kalisz.

Jego zdaniem skala potrzeba pożyczkowych jest na tyle duża, że sytuację pod tym względem należy uważnie obserwować.

W tym tygodniu wiceminister finansów Hanna Majszczyk powiedziała, że ewentualne zmiany planów budżetowych, przesunięcia i znalezienie wewnętrznych oszczędności będą możliwe po przeprowadzeniu audytów.

Potrzeby pożyczkowe netto na rok 2024 zostały zaplanowane na blisko 252,3 mld zł w stosunku do potrzeb pożyczkowych w roku 2023, których wykonanie szacuje się na ok. 150 mld zł. Z kolei potrzeby pożyczkowe brutto w roku 2024 mają wynieść 449 mld zł w stosunku do ok. 290 mld zł w roku ubiegłym.

Ustawa budżetowa zakłada, że deficyt ma nie być wyższy niż 184 mld zł; deficyt środków europejskich ustalono na 32,5 mld zł, deficyt sektora finansów - według metodyki unijnej - wyniesie 5,1 proc. PKB. Dochody państwa mają wynieść blisko 682,4 mld zł. Ustalono limit wydatków na ten rok na ok. 866,4 mld zł. Zgodnie z budżetem wzrost PKB wyniesie 3 proc., inflacja średnioroczna 6,6 proc., a stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec roku ma wynieść 5,2 proc.

Ustawa trafi teraz do Senatu, a do podpisu do Prezydenta RP ma pójść do 29 stycznia.

Czytaj także: Kto mówił i co mówił o przyjętym budżecie

PAP

Powiązane tematy

Komentarze