Informacje

Do listy produktów dodano zboża / autor: Fot. Pixabay
Do listy produktów dodano zboża / autor: Fot. Pixabay

Ukraina dziękuje za „reżim bezwizowy”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 marca 2024, 10:02

    Aktualizacja: 20 marca 2024, 10:03

  • Powiększ tekst

Decyzja o przedłużeniu importu ukraińskich towarów bez ceł i kwot, wzmocni dalszą integrację Ukrainy z rynkiem Unii Europejskiej – przekonuje szef ukraińskiego rządu Denys Szmyhal.

W ten sposób ukraiński premier zareagował na decyzję Parlamentu Europejskiego, Rady UE i Komisji Europejskiej, które wstępnie zgodziły się na przedłużenie importu ukraińskich towarów bez ceł i kontyngentów do czerwca 2025 roku.

Radość w Kijowie

Ten „gospodarczy reżim bezwizowy” pozwoli utrzymać dynamikę naszego eksportu, wesprzeć ukraińskich producentów i wzmocnić podstawy dalszej integracji z jednolitym rynkiem UE – napisał Szmyhal na platformie Telegram.

Ukraiński premier wyraził oczekiwanie, że PE zatwierdzi przedłużenie zasad importu z Ukrainy w kwietniu.

Dziękuję naszym partnerom za ich nieustającą solidarność! – dodał Szmyhal.

Produkty wrażliwe

W Brukseli negocjatorzy PE, Komisji Europejskiej i Rady UE osiągnęli porozumienie w sprawie zmian w umowie o bezcłowym handlu z Ukrainą. Jak wynika z komunikatu prasowego PE, wstępna umowa przedłuża o rok zwolnienie z ceł przyznane Ukrainie od 2022 r., ale z „mechanizmami ochronnymi” ukierunkowanymi na niektóre produkty wrażliwe - do listy produktów objętych ograniczeniami w imporcie, czyli jaj, drobiu i cukru, dodano zboża i miód.

Import z Ukrainy? W UE wciąż bez zgody

Nowa umowa o bezcłowym handlu UE z Ukrainą ma wejść w życie 6 czerwca i obowiązywać przez rok. Ponowne negocjacje nad nią były konieczne, gdy w zeszłym tygodniu PE w głosowaniu wprowadził do projektu poprawki.

PE podał, że „uzyskał także zdecydowane zobowiązanie Komisji Europejskiej do podjęcia działań w przypadku gwałtownego wzrostu ukraińskiego importu pszenicy”. W środę wyniki negocjacji mają trafić pod obrady ambasadorów państw członkowskich. PE ma głosować nad zmianami na sesji plenarnej w kwietniu.

Z Kijowa Jarosław Junko, z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Wojna jak gra: Tak zabija nowe pokolenie żołnierzy

Protest rolników. Gdzie będą blokady? [MAPA]

Tusk ma już pałkę do ataku na Glapińskiego

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych