Informacje

Wiatraki / autor: fot. Fratria
Wiatraki / autor: fot. Fratria

Ukrainiec zbuduje Polsce zielony ład

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 kwietnia 2024, 08:00

  • 14
  • Powiększ tekst

Nasz kraj będzie kluczowym rynkiem inwestycji wiatrowych, słonecznych i magazynowych dla DRI z grupy DTEK, kontrolowanej przez Rinata Achmetowa, najbogatszego człowieka w Ukrainie - pisze wtorkowy „Puls Biznesu”.

Gazeta przypomina, że pod koniec marca DRI, spółka zależna ukraińskiej grupy energetycznej DTEK, kontrolowanej przez Rinata Achmetowa, oligarchę i najbogatszego człowieka w Ukrainie, kupiła od polskiej spółki Columbus magazyn energii.

Duże zainteresowanie

Prezes DRI John Stuart przekazał w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, że spółkę interesują inwestycje w produkcję energii odnawialnej i dekarbonizację na rynkach, które są niedoinwestowane i na które działalność spółki może wywierać największy wpływ.

Niemcy, Hiszpania czy Wielka Brytania to rynki dojrzałe, na których nie brakuje kapitału ani doświadczonych inwestorów. Dlatego patrzymy w kierunku Europy Wschodniej i Południowej. Tam nasza działalność ma szanse realnie przyśpieszyć odchodzenie od produkowania energii z węgla.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

ZUS wypłaci 620 zł miesięcznie. Trzeba spełnić warunki

Zwolnienie z podatku Belki? Nie dla każdego

Nord Stream. Wyciekły nowe dane z Morza Bałtyckiego

Ta polska gra to prawdziwy hit - kwota zysku oszałamia!

Energetyka z potencjałem

Stuart w rozmowie z dziennikiem wskazał, że największy potencjał spółka widzi w lądowej energetyce wiatrowej.

Wiemy, że rozwój tego sektora był w ostatnich latach ograniczony, a teraz przyśpiesza.

Jak zauważa „PB”, Polska, jako rynek duży, ma dla DRI duże znaczenie. Celem spółki w Polsce jest osiągnięcie 1 GW mocy.

Złożą się na to źródła odnawialne i magazyny energii, przy czym magazyny będą stanowić ok. 25 proc. portfela, a może nawet więcej.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze