Strzały do Hallera. Przełamać rutynę „niedasizmu”"
Nowy projekt infrastrukturalny PiS zawzięcie krytykują znani influencerzy, niezajmujący się na co dzień gospodarką morską. Kim są Adrian Furgalski i Jarosław Wolski?
Ogłoszona w połowie stycznia idea budowy Portu Haller, czwartego polskiego pełnomorskiego portu na Bałtyku, została odczytana jako start programowej ofensywy Prawa i Sprawiedliwości. Partia chce wrócić do tego, w czym jest najmocniejsza: śmiałych propozycji, które przełamują rutynę „niedasizmu” i pozwalają myśleć o kruszeniu kolejnych barier stojących na drodze rozwoju Polski. Jedną z nich jest brak wyspecjalizowanego portu ro-ro, a więc miejsca przeznaczonego do przeładunku pojazdów kołowych: TIR-ów, maszyn budowlanych czy rolniczych, ale także – co ważne – sprzętu wojskowego.
Port Haller ma nam zapewnić dostęp do nowych, transkontynentalnych szlaków – bałtycko-czarnomorskiego i adriatycko-bałtyckiego. Tutaj mają też lądować sojusznicy ze swoimi czołgami, kiedy przyjdzie czas na pomoc w odparciu agresji ze Wschodu.
Autorzy projektu (pomysłodawcą jest poseł PiS Kacper Płażyński) chcą, by pierwszy po II wojnie światowej port pełnomorski powstał w okolicach Choczewa – tam, gdzie będzie budowana elektrownia atomowa.
Nagły i niespodziewany
Mimo gorącego sezonu infrastrukturalny strzał PiS przebił się w infosferze.
Łukasz Wróblewski, Tygodnik „Sieci”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.