Informacje
 Port Haller. PiS wraca do walki o Polskę i stawia na Bałtyk / autor: PAP
Port Haller. PiS wraca do walki o Polskę i stawia na Bałtyk / autor: PAP

Rusza ofensywa PiS! "Port Haller" pokaże ambicje i rozmach PiS

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 stycznia 2026, 15:04

    Aktualizacja: 13 stycznia 2026, 15:26

  • Powiększ tekst

Prawo i Sprawiedliwość wraca do gry i stawia na rozwój Polski. Podczas konferencji prasowej partia Jarosława Kaczyńskiego zaprezentowała projekt nowego portu na Bałtyku – „Port Haller”. Inwestycja ma stać się jednym z filarów logistyki, handlu i bezpieczeństwa państwa. „Portal wGospodarce.pl” ujawnia szczegóły projektu.

Prawo i Sprawiedliwość już od kilku miesięcy przygotowywało bardzo ambitny, rozległy pakiet propozycji rozwojowych dla Polski. Jednym z jego ważnych punktów jest nowy port na Bałtyku!

Chodzi o plan zbudowania nieopodal Gdańska nowego portu, który byłby częścią tego zespołu Gdynia-Gdańsk i ten nowy port będzie umiejscowiony w miejscu wyjątkowo sprzyjającym, ponieważ tam i tak musi zostać zbudowany port – ze względu na budowę elektrowni atomowej- i jednocześnie jest to miejsce dobrze skomunikowane, gdzie będzie można przeprowadzić budowę szybko, łatwo - powiedział na konferencji PiS Jarosław Kaczyński.

Szczegóły wielkiej inwestycji

Port Haller to mądre wykorzystanie trwającej inwestycji, której zwieńczeniem będzie budowa przez Amerykanów z Westinghouse elektrowni atomowej w Choczewie. Nowy port zostanie zlokalizowany w pobliżu, wykorzystując infrastrukturę drogową budowaną w związku z elektrownią. Będzie to port obsługujący statki ro-ro, przystosowane do przewozu ciężarówek, naczep czy wagonów kolejowych.

Jeśli Polska chce być centrum europejskiej logistyki i łączyć południe Europy ze Skandynawią, taka inwestycja jest niezbędna. Drugie zadanie Portu Haller będzie ściśle związane z obronnością. Musimy mieć nowoczesny port, w którym szybko przyjmiemy okręty ze sprzętem wojskowym. To tędy, w razie zagrożenia, nadejdzie spora część sojuszniczej pomocy – podkreślają osoby przygotowujące projekt.

Kaczyński: „Polskie porty rozwijałyby się szybciej, gdyby nie obecna władza”

Konferencję otworzył prezes PiS Jarosław Kaczyński, który jasno postawił tezę: obecny rząd hamuje rozwój polskiej gospodarki morskiej, a na tym zyskują Niemcy.

Dziesięć milionów ton więcej przeładunku w Polsce to dziesięć milionów mniej w Hamburgu, Rostocku i innych portach niemieckich – mówił Kaczyński.

Nowy port ma być elementem większego układu Gdynia–Gdańsk, ale zlokalizowanym poza gęstą zabudową miejską. Jak podkreślał prezes PiS, miejsce wybrano nieprzypadkowo: w tej samej lokalizacji i tak powstanie infrastruktura pod elektrownię atomową.

To miejsce wyjątkowo sprzyjające. Dobrze skomunikowane, gdzie można przeprowadzić inwestycję szybko i sprawnie – zaznaczył.

Kaczyński nie szczędził krytyki przeciwnikom projektu.

Wszelkie merytoryczne przesłanki dla budowy tego portu są oczywiste. Krytycy nie mają realnych argumentów – stwierdził.

Płażyński: infrastruktura już powstaje, trzeba ją wykorzystać

Szczegóły projektu przedstawił poseł Kacper Płażyński, który akcentował jedno: państwo już wydaje miliardy na infrastrukturę, więc brak portu byłby marnotrawstwem.

W ramach przygotowań do budowy elektrowni jądrowej powstanie:

- nowa droga krajowa (ok. 637 mln zł),

- ponad 153 km linii kolejowych, 11 stacji, 13 przystanków (koszt ponad 3,2 mld zł),

- łącznie blisko 5 mld zł infrastruktury dostępowej.

To są pieniądze, które i tak zostaną wydane. Port RORO idealnie wpisuje się w tę infrastrukturę – mówił Płażyński.

Nowy port miałby specjalizować się w obsłudze jednostek RORO – transportu kołowego: naczep, tirów, samochodów. Tego typu działalność wymaga ogromnych przestrzeni, których – jak przekonywał poseł – Gdynia i Gdańsk nie mają.

Dwa nowe szlaki handlowe i wyścig z Niemcami

Kluczowym argumentem gospodarczym są dwa nowe międzynarodowe korytarze transportowe, które mają być gotowe w ciągu około pięciu lat:

Adriatycko-Bałtycki – od Werony, przez Europę Środkową, szybciej niż trasy niemieckie.

Czarnomorsko-Bałtycki – obsługujący towary z Turcji i Zakaukazia, oparty w dużej mierze na transporcie RORO.

W logistyce morskiej liczy się jedno: szybkość. Ta trasa będzie szybsza od niemieckiej – podkreślał Płażyński.

Szansa dla Polski

W jego ocenie Polska stoi przed historyczną szansą przejęcia potoków ładunków, które w innym wariancie trafią do portów zachodnich.

Za pięć lat będzie zupełnie nowy strumień towarów. Musimy być gotowi – mówił.

Błaszczak: port to także bezpieczeństwo i wojsko

Wątek obronny rozwinął były szef MON Mariusz Błaszczak, który jasno wskazał, że Port Haller ma mieć znaczenie militarne.

Żyjemy w czasach, gdy Rosja próbuje odbudować imperium. Musimy dywersyfikować drogi dostawy – mówił.

Port miałby służyć m.in.:

- transportowi wojsk sojuszniczych,

- dostawom sprzętu i zaopatrzenia,

- wzmocnieniu odporności logistycznej państwa.

Błaszczak sięgnął też po argument historyczny, przypominając rok 1920 i blokadę portu w Gdańsku.

Historia uczy, że nie możemy uzależniać się od jednego kierunku – zaznaczył.

Nieprzypadkowa ma być również nazwa.

Generał Józef Haller symbolizuje powrót Polski nad Bałtyk – dodał.

Projekt polityczny i zobowiązanie programowe

Błaszczak jednoznacznie zapowiedział, że Port Haller stanie się elementem programu PiS.

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość obejmie władzę, ten port powstanie. Jesteśmy znani z dotrzymywania zobowiązań – powiedział.

Projekt ma być konsultowany szeroko, również poza PiS. Jak podkreślał Płażyński, samorządowcy i eksperci – także nieprzychylni partii – widzą w nim czysty interes gospodarczy.

Port Haller – test na ambicje państwa

Projekt Portu Haller to więcej niż infrastruktura. To test na to, czy Polska chce:

- realnie konkurować z Niemcami,

- wykorzystać miliardy już wydawane na atom,

- zbudować niezależność logistyczną i militarną.

Dla PiS to także element powrotu Polski do inwestycji, morza i suwerenności gospodarczej. Dla rządu – potencjalny problem, bo trudno będzie wytłumaczyć, dlaczego gotowej infrastruktury nie warto wykorzystać.

Konferencja prasowa PiS, jb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych