Informacje
Premier Donald Tusk (L) wysłał do podpisu drugi raz tę samą ustawę o kryptowalutach i prezydent Karol Nawrocki (P) drugi raz ją zawetował   / autor: Pixabay / Fratria / AW x 2
Premier Donald Tusk (L) wysłał do podpisu drugi raz tę samą ustawę o kryptowalutach i prezydent Karol Nawrocki (P) drugi raz ją zawetował / autor: Pixabay / Fratria / AW x 2

Kryptowaluty. Do trzech razy sztuka, czy rząd się zaprze?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 lutego 2026, 17:11

    Aktualizacja: 13 lutego 2026, 17:18

  • Powiększ tekst

Po zawetowaniu po raz drugi przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o rynku kryptoaktywów, rząd będzie pracował nad nowymi rozwiązaniami dotyczącymi tego rynku, które zwiększą bezpieczeństwo państwa i obywateli - wynika z piątkowej wypowiedzi rzecznika rządu Adama Szłapki. Prezydent uzasadnił swoje ponowne weto tym, że otrzymał do podpisu ustawę praktycznie identyczną jak ta, której wcześniej nie podpisał. - „Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów” - wskazał Karol Nawrocki.

Obowiązkiem polskich władz zawsze jest działanie w interesie bezpieczeństwa państwa i w interesie całego społeczeństwa, a nie w interesie konkretnych grup interesów. I o tym była ta ustawa, która została zawetowana. (…) Oczywiście Ministerstwo Finansów i rząd będzie przygotowywał takie rozwiązania, które zabezpieczą interes Polaków - powiedział Szłapka podczas konferencji.

Karol Nawrocki: złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem

Karol Nawrocki, tłumacząc swoje ponowne weto na nagraniu opublikowanym na platformie X podkreślił, że otrzymał do podpisu ustawę praktycznie identyczną jak ta, której wcześniej nie podpisał. - Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów — wskazał prezydent.

Podkreślił, że „złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem”.

Nie podpiszę złego prawa tylko dlatego, że zostało przegłosowane ponownie przez parlamentarną większość. Jeśli rządowi rzeczywiście zależało na podpisie prezydenta, należało uwzględnić zgłoszone wcześniej zastrzeżenia. Tak się nie stało. Decyzja mogła być tylko jedna; drugi raz weto do tego samego złego prawa — dodał.

Prezydent zaprasza rząd do merytorycznej współpracy…

Według prezydenta Polska powinna przyciągać innowacje, a nie je wypychać. - Dlatego zapraszam rząd do merytorycznej współpracy przy przygotowaniu nowej ustawy, która zapewni bezpieczeństwo obrotu, jasność podatkową i warunki do rozwoju nowoczesnych technologii. Urzędnicy kancelarii prezydenta są gotowi i merytorycznie przygotowani do takiej współpracy. Możemy zacząć choćby jutro i szybko zakończyć prace nad ustawą — dodał Karol Nawrocki.

… a tak odpowiedział minister finansów

Decyzję prezydenta na platformie X skomentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że weto to „jednoznaczne wzięcie politycznej odpowiedzialności za straty oszukanych Polaków”.

W podobnym tonie zareagował rzecznik rządu Adam Szłapka. „(…) Prezydent po raz drugi blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Jeśli ktokolwiek straci oszczędności przez brak regulacji i kontroli, odpowiedzialność polityczna spada wprost na Pałac Prezydencki” - podkreślił we wpisie na platformie X.

Drugie podejście do ustawy

Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

W trakcie prac parlamentarnych nad tymi przepisami Sejm obniżył maksymalną opłatę pobieraną od przychodów podmiotów działających na rynku kryptoaktywów na rzecz KNF za sprawowanie nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Rząd stawkę opłaty zaproponował na poziomie 0,4 proc., a Sejm zmniejszył ją do 0,1 proc. Przedstawiciele resortu finansów przekonywali, że opłata miała nie być pobierana w pierwszym roku obowiązywania ustawy i zależeć od realnych kosztów nadzoru.

KNF - na mocy zawetowanej ustawy - miała zyskać także możliwość nakładania sankcji na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów. Komisja mogłaby nakładać kary pieniężne na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami.

W przypadku naruszenia przepisów KNF miała wpisywać do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwe domeny internetowe służące do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Miało to chronić klientów i rynek przed takimi podmiotami. Ustawa zakładała też odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF. Sprawcom najpoważniejszych naruszeń miała grozić m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł. W listopadzie ub.r. ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta Nawrockiego, gdyż w jego ocenie wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Samochody będą „donosić” na właścicieli?

Unia dwóch prędkości, czyli wstęp do superpaństwa

Mec. Wąsowski o nowelizacji ustawy o KSC: piękne hasła maskują brutalną rzeczywistość proceduralną!

»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych