AKTUALIZACJA
Zimny prysznic inflacyjny w styczniu!
Inflacja konsumencka wyniosła 2,2 proc. w ujęciu rocznym w styczniu 2026 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS), powołując się na wstępne dane. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,6 proc. Konsensus rynkowy wyniósł +1,9 proc. r/r i +0,5 proc. m/m.
„Według wstępnych danych w styczniu 2026 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług wzrosły o 0,6 proc.” - czytamy w komunikacie.
Analitycy Banku Pekao: inflacyjny psikus
Gdy już wszyscy uwierzyli w niską inflację, ta postanowiła zrobić nam psikusa. W styczniu inflacja CPI spadła z 2,4 do 2,2 proc. r/r (konsensus: 1,9 proc. r/r). Połowa zaskoczenia to żywność, reszta to nośniki energii i być może jakieś drobiazgi. Inflacja bazowa spadła zasadniczo zgodnie z planem, do 2,5 proc., ale przy takich danych błąd szacunku jest tu duży - piszą w komentarzu na X analitycy Banku Pekao.
Nie przywiązujemy się do tej liczby - w zeszłym roku zmiana wag wywróciła stolik w prognozach inflacji i w polityce pieniężnej. W tym roku jej wpływ może być standardowy (0,1 pkt. proc.) a może być taki, jak w 2025 r. (0,4 pkt. proc.) - wskazują eksperci bankowi.
Co ważniejsze, dla polityki pieniężnej to wiele nie zmienia. Patrząc na liczby, które ostatnio podała G. Masłowska w wywiadzie, NBP tym razem miał lepszą prognozę niż wielu „prywaciarzy”, więc dużego zaskoczenia na Świętokrzyskiej nie będzie.
Ekspert XTB: gdyby nie spadek cen paliw obraz inflacji byłby zdecydowanie gorszy
Inflacja za styczeń na poziomie 2,2 proc. r/r to wynik wyraźnie poniżej celu, ale jednocześnie powyżej rynkowego konsensusu. Zakres prognoz wahał się między 1,7 proc. a 2,4 proc., przy konsensusie rzędu 1,9–2,0 proc.. W ujęciu miesięcznym mamy zaskoczenie wzrostem o 0,6 proc. m/m przy prognozie 0,5 proc. m/m oraz zerowej dynamice w grudniu. Warto podkreślić, że w styczniu nie poznaliśmy wstępnego odczytu, dlatego teraz otrzymaliśmy od razu szczegółowe dane - wskazuje w komentarzu Michał Stajniak, CFA, Wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Żywność zdrożała miesięcznie o 1,3 proc., natomiast rocznie o 2,4 proc.. Największy wzrost obserwujemy po stronie używek, czyli w kategorii alkoholu i tytoniu, gdzie wyniósł on aż 7 proc. r/r, co jest bezpośrednio związane z podwyżką akcyzy. Ceny energii i innych mediów wzrosły o 3,4 proc. r/r. - wylicza ekspert XTB.
Potężny spadek widać natomiast w kosztach transportu (aż o 5,9 proc. r/r) oraz paliw (na poziomie 7,1 proc. r/r). Jak widać, bez spadku cen paliw, które determinują koszty transportu, ostateczny obraz inflacji byłby zdecydowanie gorszy z perspektywy konsumenta.
Warto jednak pamiętać, że zarówno styczniowa publikacja CPI, jak i ta z lutego, mogą ulec rewizji ze względu na coroczną aktualizację koszyka inflacyjnego przez GUS - zaznacza analityk XTB.
Analitycy PKO BP: lekki niedosyt
Inflacja w styczniu spadła do 2,2 proc. r/r z 2,4 proc. r/r w grudniu. Spodziewaliśmy się głębszego spadku – nasza prognoza wynosiła 1,7 proc. r/r, a konsensus 1,9 proc. r/r. Jednym z powodów zaskoczenia w górę były silniejsze od oczekiwań wzrosty cen żywności oraz nośników energii – wskazują ekonomiści bankowi.
Dzisiejsze dane uwzględniają już wpływ zaktualizowanej klasyfikacji towarów i usług COICOP 2018. Są to wstępne dane – za miesiąc zostaną jeszcze przeliczone z uwzględnieniem nowego koszyka inflacyjnego. Pomimo lekkiego niedosytu uważamy, że powrót do celu inflacyjnego jest trwały, co umożliwi obniżkę stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP w marcu - komentują dane eksperci PKO BP.
Ekonomista Portu: powyżej oczekiwań, ale poniżej celu
„Dzisiejsze dane potwierdzają postępujący proces dezinflacji i wyraźne osłabienie presji cenowej w gospodarce. Sprzyja temu brak silnych impulsów kosztowych, niższa dynamika cen żywności oraz słabnąca presja płacowa. Inflacja stabilizuje się w pobliżu celu NBP. W takim otoczeniu marcowa obniżka stóp procentowych wydaje się niemal pewna. Na taki scenariusz wskazuje nie tylko sam odczyt inflacji, ale również dosyć gołębia konferencja prezesa Adama Glapińskiego po ostatnim posiedzeniu RPP – skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.
Ryzykiem pozostaje ewentualna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy, który mógłby przełożyć się na ponowny wzrost inflacji. Jeśli jednak to ryzyko się nie zmaterializuje, zejście inflacji poniżej 2 proc. w tym roku pozostaje realnym scenariuszem. Na dziś presja dezinflacyjna powinna nadal dominować, a inflacja może utrzymywać się poniżej środka celu NBP, czyli 2,5 proc.” - ocenia analityk Portu .
ISBnews, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Samochody będą „donosić” na właścicieli?
Unia dwóch prędkości, czyli wstęp do superpaństwa
Mec. Wąsowski o nowelizacji ustawy o KSC: piękne hasła maskują brutalną rzeczywistość proceduralną!
»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.