TYLKO U NAS
Lagarde odejdzie z EBC? Ucieczka przed Le Pen
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego i prezydent Macron mogą zabezpieczyć interesy kluczowej instytucji strefy euro przed przyszłym eurosceptycznym rządem Francji. Christine Lagarde, jeżeli potwierdzą się medialne doniesienia o jej dymisji, odeszłaby z EBC w blasku chwały.
„Financial Times” poinformował, że Lagarde opuści swoje stanowisko wcześniej niż planowano, czyli w październiku tego roku. Oficjalnie jej ośmioletnia kadencja kończy się dokładnie rok później.
Informacja o dymisji prezes Europejskiego Banku Centralnego wywołała spekulacje na temat przyczyn jej odejścia.
Płynna zmiana
Całkiem możliwe, że głównym powodem są obawy o wyniki wyborów we Francji, które odbędą się na wiosnę przyszłego roku. Ich zwycięzcą może okazać się eurosceptyczna Marine Le Pen lub jej zwolennik Jordan Bardella.
Wyboru prezesa EBC dokonują przywódcy krajów należących do strefy euro, lecz w praktyce nie da się obsadzić tego stanowiska bez zgody Niemiec i Francji. Gdyby zmieniła się konfiguracja polityczna we Francji, i na jej czele stanęła jawnie krytyczna wobec eurolandu i Komisji Europejskiej Marine Le Pen, obsada kluczowej funkcji w strefie euro stałaby się problematyczna.
Wcześniej, 9 lutego, o dymisji, poinformował prezes Banku Francji, Francois Villeroy de Galhau. Jego kadencja, podobnie jak Lagarde, miała skończyć się w październiku przyszłego roku.
Jeżeli obie dymisje - jedna już oficjalnie ogłoszona (Francois Villeroy de Galhau pożegna się z fotelem szefa Banku Francji w czerwcu 2026 roku), i druga, znajdująca się na razie w sferze medialnych spekulacji - zostaną przeprowadzone, następca Macrona zostanie pozbawiony wpływu na obsadę szefów dwóch kluczowych banków centralnych. W takim scenariuszu, jak pisze Reuters, “płynna zmiana warty europejskich prezesów banków centralnych pomoże upewnić międzynarodowych inwestorów o sile strefy euro i samej wspólnej waluty”.
»» O reakcji rynków na doniesienia z EBC czytaj tutaj:
W blasku chwały
EBC nie zaprzeczył doniesieniom „FT”, stwierdzając jedynie, że prezydent Lagrade jest skupiona na swojej misji i nie podjęła jeszcze żadnej decyzji dotyczącej zakończenia swojej kadencji.
Wśród przyszłych następców Lagarde wymienia się:
►byłego prezesa Banku Hiszpanii, dyrektora generalnego Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) Pablo Hernándeza de Cos,
►byłego prezesa holenderskiego banku centralnego Klaasa Knota,
►obecnego prezesa Bundesbanku Joachima Nagela,
►członek zarządu EBC, Isabel Schnabel.
Odejście Christine Lagarde przed końcem kadencji może być dla niej zwieńczeniem udanej kadencji. W czasie sprawowania urzędu doświadczyła zarówno wzrostu inflacji w 2022 roku do prawie 11 proc., jak i problemów wynikających z pandemii i wojny na Ukrainie. Jednak finał okazał się udany - inflacja utrzymuje się na poziomie 2 proc., a stopy procentowe są stabilne. Lagarde - jak pisze MarketWatch - może uważać, że pozostawia urząd w dobrym stanie.
Stanisław Koczot, zastępca redaktora naczelnego wGospodarce.pl i „Gazety Bankowej”
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
„Siedmiokilometrowy zator” - o szkodzących Polsce, niemieckich kontrolach granicznych
Zawrotna kariera odroczonych płatności
Morawiecki mówi Tuskowi: „Sprawdzam”, „Wiem, skąd wziąć 25 mld zł’”
»»Kuszące płatności odroczone – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.