Złoty się umacnia, rynek obligacji wreszcie reaguje
Złoty lekko umacniał się w środę, a rentowności polskich obligacji spadały dwucyfrowo na całej długości krzywej. Zdaniem ekonomistów, na rynkach panuje umiarkowany optymizm. Inwestorzy będą śledzić wieczorne wystąpienie Donalda Trumpa.
Ok. godz. 16.50 EUR/PLN spada o 0,33 proc. do 4,2819, a USD/PLN idzie w dół o 1,04 proc. do 3,6838. EUR/USD zwyżkuje o 0,71 proc. do 1,1623.
„Na krajowym rynku walutowym mamy dziś próbę umocnienia złotego, natomiast skala tego umocnienia jest dość skromna. Poruszamy się wokół 4,28/EUR, około grosz od tych poziomów, które widzieliśmy wczoraj, co jest dość symboliczną zmianą, zważywszy na to, że jednak pojawia się jakieś zbliżenie stanowisk, próba zakończenia wojny. Co ważne, informację pojawiają z obu stron, także irańskiej, bo dotychczas tylko strona amerykańska mówiła o negocjacjach” - powiedział PAP Biznes Mateusz Sutowicz, ekonomista ING Banku Śląskiego.
„Tak jak marzec zaczął się na rynkach finansowych od negatywnego szoku, tak kwiecień rozpoczyna się w dobrych nastrojach, z szansą na ich dalszą poprawę. Ale sytuacja jest bardzo dynamiczna” - dodał.
Jego zdaniem, istotne będzie zapowiedziane wystąpienie Donalda Trumpa. Prezydent USA zwróci się do narodu „z ważnymi informacjami na temat Iranu” w środę o godz. 21 czasu lokalnego.
„Zobaczymy, jakie stanowisko Donald Trump zaprezentuje w dzisiejszym wystąpieniu, które może być poświęcone właśnie kwestii irańskiej. Rynek zastanawia się też nad wypowiedziami w wywiadach prasowych z Donaldem Trumpem, na temat przyszłości uczestnictwa Stanów Zjednoczonych w sojuszu NATO” - dodał.
Rynek kasuje oczekiwania na podwyżkę stóp
W środę rentowności polskich obligacji spadały dwucyfrowo na całej długości krzywej.
„Polski dług wreszcie reaguje na to, co się działo już wczoraj na rynkach bazowych, czyli na spadki dochodowości. Dziś one są już naprawdę spore. Oddalamy się wyraźnie od bariery 6 proc., do której zmierzały dziesięciolatki jeszcze na starcie tego tygodnia. Dziś jesteśmy wyraźnie niżej” - powiedział Mateusz Sutowicz.
„Rynek wykasowuje część oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w Polsce. Sytuacja na rynkach surowcowych normuje się, baryłka ropy jest obecnie w okolicy 100 dolarów. Co prawda jest to poziom dużo wyższy niż przed konfliktem, ale bardziej chodzi tutaj o te deeskalacyjne tendencje” - dodał.
Jego zdaniem, w najbliższych dniach nadal geopolityka będzie warunkować kierunek zmian.
„Bardzo ważne będzie wystąpienie Trumpa. Zobaczymy jak strona irańska na to zareaguje. Natomiast na pewno jesteśmy zdecydowanie bliżej jakiegoś porozumienia niż chociażby tydzień temu, czy jeszcze parę dni temu. Liczymy, że te tendencje deeskalacyjne będą się utrzymywać w tym tygodniu” - powiedział.
„Z drugiej strony, ten tydzień jest krótszy, ponieważ Wielki Piątek dla wielu rynków finansowych jest dniem wolnym od pracy. To nie będzie sprzyjające dla ryzyka z uwagi na to, że każdy marcowy weekend przynosił spore zawirowania, jeśli chodzi o Bliski Wschód. Natomiast kierunkowo zakładałbym, że będziemy się poruszać tak jak do tej pory - złoty z lekkim umocnieniem, a rentowności dalej w dół” - dodał.
PAP Biznes, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Niemcom mięknie rura w sprawie paliw i energii?
Zakaz przyjmowania pacjentów. „Nie opłaca się”
Złoto na zbrojenia: przegadana okazja, którą wykorzystali Francuzi
»»Wiosenne nowości telewizji wPolsce24 – od 1 kwietnia nowa ramówka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.