Informacje

firma rodzinna / autor: pixabay
firma rodzinna / autor: pixabay

Sukcesja w firmach ważna dla całej gospodarki

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 25 listopada 2018, 09:49

  • 0
  • Tagi: dziedziczenie firma rodzinna gospodarka prawo sukcesja ustawa
  • Powiększ tekst

Ułatwienie sukcesji w firmach rodzinnych, a tym samym zapewnienie im stabilnego funkcjonowania jest ważne nie tylko z punktu widzenia samych przedsiębiorstw, ale i całej polskiej gospodarki - uważa prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego (IBR) Adrianna Lewandowska.

W niedzielę wchodzi w życie ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, która umożliwia zapewnienie ciągłości działania firmy po śmierci właściciela.

Jak podkreśliła Lewandowska, według badań IBR nawet 92 proc. biznesów w Polsce to firmy prywatne, potencjalnie rodzinne.

Wiele z nich jest prowadzonych w formie jednoosobowej działalności lub spółki cywilnej, a więc dotyczy ich nowa ustawa sukcesyjna, która jest pierwszym ważnym krokiem dla przedsiębiorców, którzy myślą o swoich firmach w perspektywie ciągłości - powiedziała.

Obecnie śmierć właściciela prowadzącego firmę jako osoba fizyczna oznacza jej koniec - wyjaśniła. Lewandowska zwróciła uwagę, że nowa ustawa wprowadza instytucję zarządcy sukcesyjnego (tymczasowego zarządzającego firmą) i określa zasady jego powoływania.

Przedsiębiorca może to zrobić sam lub pozostawić to swoim spadkobiercom, którzy będą mogli skorzystać z tego narzędzia w przypadku jego śmierci- wyjaśniła.

Zachęciła przedsiębiorców, by powoływali zarządców sukcesyjnych w swoich firmach.

Powołanie zarządcy sukcesyjnego po śmierci przedsiębiorcy jest już nieco trudniejsze: wymagana jest forma aktu notarialnego, a dodatkowo potrzebna jest zgoda ponad 85 proc. uprawnionych spadkobierców (wg. wielkości udziałów w przedsiębiorstwie) - powiedziała.

Podkreśliła, że spadkobiercy mogą powołać zarządcę sukcesyjnego w ciągu 2 miesięcy od śmierci przedsiębiorcy.

Zdaniem Lewandowskiej nowa ustawa daje więc spadkobiercom czas na podjęcie najważniejszych decyzji dotyczących biznesu w przypadku śmierci właściciela.

Zawiera mechanizmy ułatwiające od strony prawnej sukcesję przedsiębiorstwa osoby fizycznej (lub wspólnika w spółce cywilnej) po jej śmierci- zaznaczyła.

Według szefowej IBR nowe przepisy nie rozwiązują jednak w pełni sukcesyjnych wyzwań - nawet w kontekście prawnym czy podatkowym.

Jeśli sukcesor będzie chciał w przyszłości kontynuować biznes zmarłego rodzica, będzie musiał wprawdzie rozpocząć własną działalność, ale dzięki możliwości powołania zarządcy sukcesyjnego będzie miał więcej czasu na działanie - wyjaśniła.

Dodała, że ustawa daje również większe bezpieczeństwo pracownikom, którzy w przypadku śmierci właściciela nie tracą automatycznie zatrudnienia - zatrudnienie może być kontynuowane aż do wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego.

Bardzo jednak przestrzegam przed tym, by myśleć o ustawie jako o docelowym rozwiązaniu - powiedziała Lewandowska.

Jak podkreśliła, ustawa sukcesyjna może dać właścicielom złudzenie braku konieczności planowania sukcesji.

To może być bardzo niebezpieczne: idea sukcesji +z dnia na dzień+ jest błędna - firmom, które wspieram w procesie sukcesji, układam plan, który opiera się na przekazaniu czterech kluczowych elementów wg modelu 4W: wiedzy, władzy, własności oraz wartości biznesowo-rodzinnych - zaznaczyła.

Zwróciła uwagę, że tego nie da się zrobić w kilka miesięcy i to bez aktywnego zaangażowania właściciela firmy.

Modelowy proces sukcesji powinien trwać ok. 7-10 lat - oceniła Lewandowska.

Jej zdaniem warto wyznaczyć zarządcę sukcesyjnego jeszcze za życia przedsiębiorcy i odpowiednio wcześniej przemyśleć kwestie kontynuacji biznesu po śmierci założyciela.

Przekazujemy biznes, żyjącą organizację, ze swoimi zasobami, przewagami konkurencyjnymi, pomysłami, celami. A nie majątek. Rozumienie tej różnicy ma ogromne znaczenie dla powodzenia w procesie sukcesji - podkreśliła Lewandowska.

Instytut Biznesu Rodzinnego jest think tankiem zajmującym się pozyskiwaniem i upowszechnianiem wiedzy o firmach rodzinnych.

(PAP)

Komentarze