Nowa konstytucja. Jeśli "proces destabilizacji państwa" nie zatrzyma się
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w czwartek, że należy podjąć dyskusję nad zmianą konstytucji, która wyeliminuje jej wady. To jest zasadniczy cel dla Rzeczypospolitej – dodał. Strażnik konstytucji, jakim jest prezydent, powinien egzekwować posiadane prerogatywy.
Podczas czwartkowego spotkania z byłym prezydentem Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki podkreślił, że należy podjąć dyskusję nad zmianą konstytucji.
Chodzi o przyszłość, o pewną klarowność zasadniczego aktu prawnego Rzeczypospolitej, który wyeliminuje już te wady, o których dzisiaj rozmawiamy z perspektywy kilku prezydentów i to jest zasadniczy cel dla Rzeczypospolitej – skonkludował.
Prezydent jako „strażnik konstytucji” powinien egzekwować posiadane prerogatywy i „nie wahać się z nich korzystać w tych zakresach, w których prezydent ma prawo, choćby o prawie weta czy o nominacjach generalskich i oficerskich”.
Duda podkreślił zaś, że w kontekście konstytucji prezydent jest gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Chce, aby przyjęta została nowa konstytucja
Prezydent Karol Nawrocki w pierwszym orędziu w sierpniu 2025 r. deklarował, że chce, aby do 2030 r. została przyjęta nowa konstytucja.
Rząd nagminnie łamie konstytucję i wszelkie prawo
Dodał, odnosząc się m.in. do sytuacji w wymiarze sprawiedliwości i planowanych przez rząd reform, że obecna konstytucja „w ostatnich dwóch latach jest regularnie łamana”.
Nowa konstytucja będzie próbą usystematyzowania tego, co dzieje się w Polsce – podkreślił prezydent, pytany o prace nad nową ustawą zasadniczą w listopadzie.
Dodał, że jeśli „proces destabilizacji państwa” nie zatrzyma się – wniesie o referendum.
pap, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.