PILNE
Kto kupi InPost?
Po szalonym początku tygodnia, dzisiaj na akcjach InPostu panuje większy spokój. Potrwa tak długo, dopóki nie pojawią się kolejne mniej czy bardziej oficjalne informacje. Chyba, że spółka wcześniej sama oświadczy, na jakim etapie znajdują się negocjacje w sprawie ewentualnej sprzedaży i kto jest tym chętnym, który chce przejąć jej aktywa.
Na razie wiadomo tylko, że spółka otrzymała wstępną ofertę nabycia 100 proc. jej akcji, i że specjalny zespół złożony z członków rady nadzorczej i zarządu analizuje wszystkie aspekty potencjalnej transakcji. Akcje InPostu, notowane na giełdzie Euronext w Amsterdamie, w reakcji na te informacje wzrosły z 13,52 euro na otwarciu we wtorek do 14,89 euro na zamknięciu, by w środę spaść do 14,04 euro.
Wzrosła wycena spółki
Atmosferę podgrzały nieoficjalne informacje Sky News, według których zainteresowanym zakupem jest Advent International, udziałowiec InPostu. Advent to amerykański fundusz private equity, który w 2021 r. wprowadził InPost na giełdę w Amsterdamie. Plan przejęcia 100 proc. InPostu byłby dość dziwny, bo Advent International systematycznie wyprzedawał swoje akcje w spółce, m.in. na rzecz czeskiej grupy PPF, która stała się jej największym akcjonariuszem.
Nie mniej jednak coś jest na rzeczy, skoro Bloomber poinformował dziś, że banki rywalizują o udzielenie pożyczki konsorcjum, w skład którego wchodzi Advent International, 4,5 mld euro na przejęcie InPost.
Wątpliwości dotyczących potencjalnego przejęcia jest jednak sporo. Koszt operacji byłby wysoki, zwlaszcza, że w ciągu kilku dni kapitalizacja spółki wzrosła z około 5,8 mld euro w poniedziałek, do 7,4 mld euro we wtorek (w szczycie notowań), by - po środowej korekcie - spaść w czwartek do około 7 mld euro (według stanu na godzinę 13:00). Bezpośrednim efektem zawirowań na akcjach InPostu jest więc wzrost wartości jego akcji i wyraźne zwiększenie wyceny spółki, co może być mniej lub bardziej zamierzonym skutkiem operacji.
Teoretycznie bardziej niż Advent International przejęciem InPostu byliby zainteresowani Chińczycy lub amerykański Amazon, być może także czescy miliarderzy - rodzina Kellner, która stoi za PPF, z Danielem Křetínskim, inwestującym w europejską branżę kurierską. Takie sugestie pojawiły się w wypowiedziach przedstawicieli branży cytowanych przez “Rzeczpospolitą”.
InPost poza giełdą?
Niejasności jest więcej, co oczywiście pogłębia niepewność inwestorów, którzy na razie nie wiedzą, jaką drogę wybierze InPost. Czy może być to wyjście z giełdy? Taką opinię przedstawiła w wypowiedzi dla PAP Anna Wnuk, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych. Według niej, to jeden z najbardziej możliwych wariantów.
Decyzję o wycofaniu z giełdy podejmuje się z różnych powodów, np. w celu restrukturyzacji lub dla wdrożenia nowej strategii rozwoju, której inwestorzy ani spółka nie chcą ujawniać publicznie ze względu na konkurentów - wyjaśniła.
Anna Wnuk, powołując się na doniesienia medialne, nie wyklucza udziału Advent International w przejęciu pełnej kontroli nad InPostem, jednak według niej fundusz może stworzyć konsorcjum wspólnie z drugim akcjonariuszem InPostu, czyli czeską grupą PPF. Głównymi udziałowcami InPostu są: PPF Group (28,75 proc.), A&R Investments - wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski (12,49 proc.), Advent International Corporation (6,50 proc.) oraz Norges Bank (5,01 proc.). Poniżej progu 5 proc. pakiety akcji InPostu ma szereg polskich i zagranicznych funduszy inwestycyjnych.
Stanisław Koczot
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Tysiąc traktorów zablokuje 9 stycznia Warszawę
Padł rekord rekordów zakupu nowych aut!
Polityczne wrzenie wokół pokrytej lodem Grenlandii
»»Rosną opłaty za odpady – oglądaj „Piątkę wGospodarce.pl” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.